Regeneracja akumulatora po zimie.

Pytania dotyczące układu elektrycznego
Autor tematu
WLD_Wlodi
Stewart? Zmienia mi opony!
Stewart? Zmienia mi opony!
Posty: 1040
Rejestracja: czw, 28 sie 2008, 19:48
Motocykl: Różnie to bywa.
Styl jazdy: Motocross
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Regeneracja akumulatora po zimie.

Post autor: WLD_Wlodi » ndz, 1 mar 2009, 17:14

Witam, w mojej DT padł akumulator, gdy przekrece kluczyk, kontrolki nie świecą, zawór wydechowy nie działa. Po odpaleniu starcza prądu na kontrolki, na zawór niestety nie :/ Próbowałem ten akumulator naładować, pod prostownikiem działają kontrolki, zawór pracuje.Odłącze prostownik - zawór nie pracuje, kontrolki nie chodzą. Moto było trzymane w nieogrzewanym garażu. Czy idzie go jakoś zregenerować, czy musze szukać nowe aku?

piotrek2633
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 73
Rejestracja: pn, 26 maja 2008, 23:48
Motocykl: crf250
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Ryczów/ Wadowice
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Re: Regeneracja akumulatora po zimie.

Post autor: piotrek2633 » ndz, 1 mar 2009, 17:31

Nie chce być jakimś pesymistą ale nowe aku by się zdało...

Aku nie lubi żeby się rozładowało do końca wtedy nawet nowy pada szybko.

Szkoda że nie przepalałeś moto na 15 minut co jakiś czas żeby się podładował...

Teraz nawet jak podłączysz pod prostownik to wiesz zapalisz z prostownika ale aku nie trzyma już prądu..

Jak dla mnie wydatek na newSezon :)

konon312
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Re: Regeneracja akumulatora po zimie.

Post autor: konon312 » ndz, 1 mar 2009, 17:37

Jak dlugo ladowales ten aku?
Musisz miec prostownik z malym pradem, moze byc samochodowy, ale musi miec regulacje, jak nie ma to jest za mocny i moze do konca zepsuc aumulator. Sprobuj ladowac malym pradem kilka godzin tak zeby zawrzala woda w nim. Aha jeszce sprawdz i dolej wode jesli nie jest to akumulator żelowy( jak poznac czy jest czy nie: jak ma takie najczesniej zolte koreczki bedziesz ich mial 6 przy 12V akumulatorze, jesli ich nie ma to sie nic nie dolewa tylko laduje). Jesli to nie pomoze to raczej nic nie zrobisz. Koszt nowego to jakies +- 150 zeta.
pozdro

plazgut
Uzależniony od adrenaliny
Uzależniony od adrenaliny
Posty: 454
Rejestracja: ndz, 9 wrz 2007, 00:33
Motocykl: CRF250R '06
Styl jazdy: Enduro
Lokalizacja: Sulechów
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Re: Regeneracja akumulatora po zimie.

Post autor: plazgut » ndz, 1 mar 2009, 18:50

Na zimę dobrze jest wyciągnąc akumulator z moto. A żeby się nie "zasiarczał" przydało by się co jakiś czas podłączyć coś do niego, chocby jakąś średniej mocy żarówkę. Oczywiście mówimy i nie żelowym akusie.

Na twoi miejscu zrobiłbym tak. Wyciagnal akumulator. Sprawdził stan elektrolitu i ewentualnie dolał wody. A potem zaczął go ładować całą noc prądem zależnym od pojemności. Jeśli akumulator, że tak powiem "zastygł" to czasami dobrze jest go pobudzić dużym prądem.
Oczyść styki jeśli masz zaśniedziałe. Aha, odkręć lekko korki przed zotawieniem go na noc bo może ci go rozerwać. I jeszcze jedna rada: nigdy, pamiętaj NIGDY, nie odłączaj odrazu klem. Pierw wyłącz prostownik wyłącznikiem czy to nawet z gniazdka i dopiero potem odłącz klemy. Inaczej może być bardzo nieciekawie.
Obecnie: CRF250R '06, BMW K100RS, K-750
Było: Komarek :), Honda MTX 80, CR125 '97, YZ250F '03, CX500, Maico 250

Autor tematu
WLD_Wlodi
Stewart? Zmienia mi opony!
Stewart? Zmienia mi opony!
Posty: 1040
Rejestracja: czw, 28 sie 2008, 19:48
Motocykl: Różnie to bywa.
Styl jazdy: Motocross
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Re: Regeneracja akumulatora po zimie.

Post autor: WLD_Wlodi » ndz, 1 mar 2009, 19:34

I jeszcze jedna rada: nigdy, pamiętaj NIGDY, nie odłączaj odrazu klem. Pierw wyłącz prostownik wyłącznikiem czy to nawet z gniazdka i dopiero potem odłącz klemy. Inaczej może być bardzo nieciekawie
Dlaczego?? :)


Akumulator już przed zimą był słaby. Jeśli np jeździłem w poniedziałek, to już w środe/czwartek aku było kompletnie padnięte, ale odpalałem moto i chwile później było ok.
Jak dlugo ladowales ten aku?
(...)
Koszt nowego to jakies +- 150 zeta.
Nie no, bez żartów. Ja tu widze taki sam za 35zł:
http://allegro.pl/item567893993_akumula ... oznan.html

Mateusz_MX
Stewart? Zmienia mi opony!
Stewart? Zmienia mi opony!
Posty: 1168
Rejestracja: sob, 17 maja 2008, 13:25
Motocykl: EXC 400 '12
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Olsztyn / Toronto
Podziękował: 0
Podziękowania: 1 raz
Kontakt:
Status : Offline

Re: Regeneracja akumulatora po zimie.

Post autor: Mateusz_MX » ndz, 1 mar 2009, 19:58

Kolega, pisząc 150zł miał pewnie na myśli akumulator żelowy. Ten elektrolityczny kupisz już za 30-50zł. Jeżeli motocykl stał przez całą zimę nieodpalany, to akumulator miał prawo rozładować się krytycznie. Nic z tym już nie zrobisz. Konieczna będzie Jego wymiana. Pytasz, czemu nie odłączać klem na włączonym prostowniku? Dlatego, że gdy dotkniesz ze sobą dwa bieguny prostownika lub akumulatora, może porazić Cię prąd. Może przeskoczyć również iskra. Wracając do akumulatora. Ja mam ten problem z głowy. Co tydzień odpalałem swoją Yamaszkę i akumulator jest w super formie. Dodam, że również stoi w nieocieplanym garażu. Niebawem przesiadam się na crossa, więc nie będę musiał się martwić o baterię. Pozdrawiam Wszystkich Motocyklistów!
"Jutro będę duży, dzisiaj jestem mały"

plazgut
Uzależniony od adrenaliny
Uzależniony od adrenaliny
Posty: 454
Rejestracja: ndz, 9 wrz 2007, 00:33
Motocykl: CRF250R '06
Styl jazdy: Enduro
Lokalizacja: Sulechów
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Re: Regeneracja akumulatora po zimie.

Post autor: plazgut » ndz, 1 mar 2009, 20:15

WLD_Wlodi pisze:Dlaczego?? :)
Bo wybuchnie. Przy odłączaniu klemy powstaną iskry a skoro będziesz miał odkręcone korki to wodór będzie się ulatniał. Wtedy dochodzi do wybuchu - rozrywa akumulator i co gorsza może ciebie polać kwasem.
Ojciec przez przypadek odłączył pierw klemy. Akumulator rozerwało na pół, ale na szczęście nikomu się nic nie stało.
Obecnie: CRF250R '06, BMW K100RS, K-750
Było: Komarek :), Honda MTX 80, CR125 '97, YZ250F '03, CX500, Maico 250

enduroguy
Uzależniony od adrenaliny
Uzależniony od adrenaliny
Posty: 541
Rejestracja: pn, 4 gru 2006, 23:14
Motocykl: RM125 #155
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Józefów k/o W-wy
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Re: Regeneracja akumulatora po zimie.

Post autor: enduroguy » ndz, 1 mar 2009, 22:12

Wlodi dla Ciebie tylko zelowy. Elektrolitowy sie zdaje raczej na szose bez szalenstw (jak ci sie kwas przy glebie wyleje to nie bedzie przyjemnie ;) )
pzdr
Fuck The Whales!!! Save 2 Strokes!!!

mXmoto.pl
- TLD , BudRacing, MSR, Answer...

Autor tematu
WLD_Wlodi
Stewart? Zmienia mi opony!
Stewart? Zmienia mi opony!
Posty: 1040
Rejestracja: czw, 28 sie 2008, 19:48
Motocykl: Różnie to bywa.
Styl jazdy: Motocross
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Re: Regeneracja akumulatora po zimie.

Post autor: WLD_Wlodi » ndz, 1 mar 2009, 23:00

enduroguy pisze:Wlodi dla Ciebie tylko zelowy. Elektrolitowy sie zdaje raczej na szose bez szalenstw (jak ci sie kwas przy glebie wyleje to nie bedzie przyjemnie ;) )
pzdr
Jeździłem na standardowym kupe czasu i nic się nie lało :wink: A moto i tak sprzedaje , to nie uśmiecha mi się dokładać 100zł do aku.

enduroguy
Uzależniony od adrenaliny
Uzależniony od adrenaliny
Posty: 541
Rejestracja: pn, 4 gru 2006, 23:14
Motocykl: RM125 #155
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Józefów k/o W-wy
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Re: Regeneracja akumulatora po zimie.

Post autor: enduroguy » pn, 2 mar 2009, 20:55

moj kolega w plecaku wiozl akumulator, a plecak mial miedzy nogami ;) . Na szczescie skonczylo sie tylko stopionymi szwami od spodni i bokserek ;)
pzdr
Fuck The Whales!!! Save 2 Strokes!!!

mXmoto.pl
- TLD , BudRacing, MSR, Answer...

Autor tematu
WLD_Wlodi
Stewart? Zmienia mi opony!
Stewart? Zmienia mi opony!
Posty: 1040
Rejestracja: czw, 28 sie 2008, 19:48
Motocykl: Różnie to bywa.
Styl jazdy: Motocross
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Re: Regeneracja akumulatora po zimie.

Post autor: WLD_Wlodi » pn, 2 mar 2009, 21:48

enduroguy pisze:moj kolega w plecaku wiozl akumulator, a plecak mial miedzy nogami ;) . Na szczescie skonczylo sie tylko stopionymi szwami od spodni i bokserek ;)
pzdr

:twisted: :twisted: :twisted: Szczęście że mu sie co innego nie stopiło, wtedy z regeneracji po zawodach MX nici :mrgreen:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Układ elektryczny”