Bzdury o motocrossie napisane przez lokalnego dziennikarza!!
-
Autor tematuCagiva (808)
- Gdzie jest sprzęgło?

- Posty: 1
- Rejestracja: pt, 19 gru 2008, 13:57
- Motocykl: YZ250F
- Styl jazdy: Motocross
- Lokalizacja: Jordanów
- Podziękował: 0
- Podziękowania: 0
- Status : Offline
Bzdury o motocrossie napisane przez lokalnego dziennikarza!!
Czytajcie jakie głupoty o motocrossie pisze w lokalnej gazecie "echo Jordanowa" lokalny dziennikarz !!!
ZACHĘCAM DO PRZECZYTANIA !!!
"ADREALINOWE SZALEńSTWO, MAMY TEGO DOSYć" !
"Od pewnego czasu media podnoszą problem rozjeżdżania naszych gór i lasów przez stada
młodzieńców, którzy nie bacząc na zakazy i nakazy (według nich są dla frajerów) urządzają
sobie rajdy po polach i lasach Beskidów, Gorc i Podtatrza na krosowych motocyklach i
quadach."
"Frajda jest niesamowita, hulaj dusza
– piekła nie ma, wolność, swoboda
i adrenalina. A do tego jeszcze
piwko albo jakaś „hera”, „marycha”
czy „amfa”, i zupełny odlot. silnik
ryczy, kilometry wertepów uciekają
spod kół, policja nas nie dogoni i
nikt nie zatrzyma. Do czasu...
Do czasu, aż nie zdarzy się jakiś
wypadek z zejściem śmiertelnym.
Wtedy przychodzi refleksja, ale
nie na długo. Według „słownika
diabelskiego” Ambrose Bierce’a
– „Motocykl jest to przyrząd do
zmniejszania pogłowia idiotów”.
Według innego autora, już bardziej
współczesnego: „Motocykl jest to
przyrząd do dostarczania narządów
do przeszczepów”. Pół biedy, kiedy
zabije się młody bezmózgowiec.
Gorzej, kiedy taki pustogłowy, napakowany
adrenaliną i hajem młodzieniec
rozjedzie Bogu ducha winnego
grzybiarza czy turystę. takie
przypadki już się zdarzały, wprawdzie
nie u nas, bo w Gorcach i na
Babiej Górze, ale się zdarzyły. Ludzie
stracili życie i w tym momencie
kończy się zabawa, a zaczyna
kryminał.
Nie dziwię się więc protestom części
mieszkańców naszego Miasta,
którzy mają po prostu serdecznie
dość ryku silników i smrodu spalin.
Mało tego, bo już do tego doszło,
że motokrosowcy czując się bezkarni
zaczynają jeździć nie tyle po polnych
drogach, ale także po polach
uprawnych. Przecież pół-mózgowi
naćpanemu adrenaliną i upojonemu
quasi-wolnością nie przyjdzie
do pustego łba to, że ktoś to pole
zaorał, obsiał, odchwaszczał i pielęgnował.
Podobnie rzecz się ma z
lasami, gdzie motokrosowy rozjeżdżają
dukty i niszczą podszyt, ściołę
leśną i płoszą zwierzęta. Doszło
już do niszczenia szkółek i upraw
leśnych. Ale co ich to obchodzi? A
bezpieczeństwo przeciwpożarowe?
Przy panującej tego lata suszy,
która spowodowała przesuszenie
ścioły do krytycznej wartości 15%
wystarczyłoby kilka iskier i bieda
gotowa. No, ale to dla nich jest taką
abstrakcją, jak dla przedszkolaka
całki i różniczki…
Na szczęście wydano wreszcie wojnę
tej pladze i wspólne akcje policji,
straży Granicznej i straży Leśnej
zaczęły skutkować. Złapanym motocyklistom
i quadowcom nakłada
się wysokie mandaty. oczywiście,
taka jazda jest zabawą dla bogatych,
którzy ryzyko mandatu mają
wliczone właśnie w tę zabawę, ale
tysiąc złotych raz, tysiąc złotych
drugi raz, trzeci, czwarty i n-ty…
swoją drogą uważam, że mandaty
za coś takiego powinno się nakładać
w postępie geometrycznym ze
stałą 2, gdzie pierwszy mandat wynosiłby
np. 1000 PLN, drugi – 2000
PLN, trzeci już 4000 PLN, czwarty
– 8000 PLN, piąty – 16.000 PLN,
kolejny – 32.000 PLN, itd.; albo
jeszcze bardziej dotkliwym, bo wykładniczym:
gdzie pierwszy mandat
byłby w wysokości 1000 PLN, drugi
w wysokości 2000 PLN, ale już trzeci
w wysokości 4000 PLN, a czwarty
w wysokości 16.000 PLN, następny
już – 256.000 PLN, zaś kolejny już
astronomiczny – 65.536.000.000
PLN… takie uderzenie w kieszeń
ostudziłoby nawet najbardziej narwanych
motocyklistów i quadowców.
oczywiście w tym kraju nigdy
coś takiego nie przejdzie, bo to
prawo, bo to sprawiedliwość, bo
to przestępcy mają jakieś prawa –
dziwnym trafem większe i skuteczniej
egzekwowane, niż normalni,
praworządni obywatele…
Uważam, że walka z tym zjawiskiem
powinna być bezwzględna i konsekwentna.
Kontrole policyjne, konsekwentnie
karanie, a nade wszystko
obowiązek rejestracji tego rodzaju
pojazdów to jedyne skuteczne
środki w walce z tą plagą.
Z drugiej strony uważam, że ci ludzie
jak chcą się wyżyć, to niech się
wyżywają w miejscach do tego wyznaczonych,
gdzie nikomu ich szaleństwo
nie zagrażałoby. Chcesz poszaleć
– proszę bardzo, jedź na tor
krossowy i tam szalej do upojenia i
do upadłego. Dzika jazda powinna
być zabroniona, szczególnie w okolicach
naszego Miasta, bowiem Jordanów
ma charakter miejscowości
letniskowej i wypoczynkowej, i
jako taki powinien być objęty bezwzględną
strefą ciszy. Inna rzecz, że
Jordanowa długo jeszcze nie będzie
stać na jakieś inwestycje publiczne
zmierzające do stworzenia z niego
prawdziwej miejscowości letniskowej,
ale to już temat z innej bajki."
ZACHĘCAM DO PRZECZYTANIA !!!
"ADREALINOWE SZALEńSTWO, MAMY TEGO DOSYć" !
"Od pewnego czasu media podnoszą problem rozjeżdżania naszych gór i lasów przez stada
młodzieńców, którzy nie bacząc na zakazy i nakazy (według nich są dla frajerów) urządzają
sobie rajdy po polach i lasach Beskidów, Gorc i Podtatrza na krosowych motocyklach i
quadach."
"Frajda jest niesamowita, hulaj dusza
– piekła nie ma, wolność, swoboda
i adrenalina. A do tego jeszcze
piwko albo jakaś „hera”, „marycha”
czy „amfa”, i zupełny odlot. silnik
ryczy, kilometry wertepów uciekają
spod kół, policja nas nie dogoni i
nikt nie zatrzyma. Do czasu...
Do czasu, aż nie zdarzy się jakiś
wypadek z zejściem śmiertelnym.
Wtedy przychodzi refleksja, ale
nie na długo. Według „słownika
diabelskiego” Ambrose Bierce’a
– „Motocykl jest to przyrząd do
zmniejszania pogłowia idiotów”.
Według innego autora, już bardziej
współczesnego: „Motocykl jest to
przyrząd do dostarczania narządów
do przeszczepów”. Pół biedy, kiedy
zabije się młody bezmózgowiec.
Gorzej, kiedy taki pustogłowy, napakowany
adrenaliną i hajem młodzieniec
rozjedzie Bogu ducha winnego
grzybiarza czy turystę. takie
przypadki już się zdarzały, wprawdzie
nie u nas, bo w Gorcach i na
Babiej Górze, ale się zdarzyły. Ludzie
stracili życie i w tym momencie
kończy się zabawa, a zaczyna
kryminał.
Nie dziwię się więc protestom części
mieszkańców naszego Miasta,
którzy mają po prostu serdecznie
dość ryku silników i smrodu spalin.
Mało tego, bo już do tego doszło,
że motokrosowcy czując się bezkarni
zaczynają jeździć nie tyle po polnych
drogach, ale także po polach
uprawnych. Przecież pół-mózgowi
naćpanemu adrenaliną i upojonemu
quasi-wolnością nie przyjdzie
do pustego łba to, że ktoś to pole
zaorał, obsiał, odchwaszczał i pielęgnował.
Podobnie rzecz się ma z
lasami, gdzie motokrosowy rozjeżdżają
dukty i niszczą podszyt, ściołę
leśną i płoszą zwierzęta. Doszło
już do niszczenia szkółek i upraw
leśnych. Ale co ich to obchodzi? A
bezpieczeństwo przeciwpożarowe?
Przy panującej tego lata suszy,
która spowodowała przesuszenie
ścioły do krytycznej wartości 15%
wystarczyłoby kilka iskier i bieda
gotowa. No, ale to dla nich jest taką
abstrakcją, jak dla przedszkolaka
całki i różniczki…
Na szczęście wydano wreszcie wojnę
tej pladze i wspólne akcje policji,
straży Granicznej i straży Leśnej
zaczęły skutkować. Złapanym motocyklistom
i quadowcom nakłada
się wysokie mandaty. oczywiście,
taka jazda jest zabawą dla bogatych,
którzy ryzyko mandatu mają
wliczone właśnie w tę zabawę, ale
tysiąc złotych raz, tysiąc złotych
drugi raz, trzeci, czwarty i n-ty…
swoją drogą uważam, że mandaty
za coś takiego powinno się nakładać
w postępie geometrycznym ze
stałą 2, gdzie pierwszy mandat wynosiłby
np. 1000 PLN, drugi – 2000
PLN, trzeci już 4000 PLN, czwarty
– 8000 PLN, piąty – 16.000 PLN,
kolejny – 32.000 PLN, itd.; albo
jeszcze bardziej dotkliwym, bo wykładniczym:
gdzie pierwszy mandat
byłby w wysokości 1000 PLN, drugi
w wysokości 2000 PLN, ale już trzeci
w wysokości 4000 PLN, a czwarty
w wysokości 16.000 PLN, następny
już – 256.000 PLN, zaś kolejny już
astronomiczny – 65.536.000.000
PLN… takie uderzenie w kieszeń
ostudziłoby nawet najbardziej narwanych
motocyklistów i quadowców.
oczywiście w tym kraju nigdy
coś takiego nie przejdzie, bo to
prawo, bo to sprawiedliwość, bo
to przestępcy mają jakieś prawa –
dziwnym trafem większe i skuteczniej
egzekwowane, niż normalni,
praworządni obywatele…
Uważam, że walka z tym zjawiskiem
powinna być bezwzględna i konsekwentna.
Kontrole policyjne, konsekwentnie
karanie, a nade wszystko
obowiązek rejestracji tego rodzaju
pojazdów to jedyne skuteczne
środki w walce z tą plagą.
Z drugiej strony uważam, że ci ludzie
jak chcą się wyżyć, to niech się
wyżywają w miejscach do tego wyznaczonych,
gdzie nikomu ich szaleństwo
nie zagrażałoby. Chcesz poszaleć
– proszę bardzo, jedź na tor
krossowy i tam szalej do upojenia i
do upadłego. Dzika jazda powinna
być zabroniona, szczególnie w okolicach
naszego Miasta, bowiem Jordanów
ma charakter miejscowości
letniskowej i wypoczynkowej, i
jako taki powinien być objęty bezwzględną
strefą ciszy. Inna rzecz, że
Jordanowa długo jeszcze nie będzie
stać na jakieś inwestycje publiczne
zmierzające do stworzenia z niego
prawdziwej miejscowości letniskowej,
ale to już temat z innej bajki."
Ostatnio zmieniony ndz, 21 gru 2008, 12:52 przez Cagiva (808), łącznie zmieniany 1 raz.
-
danzel
- Amator leśnych szlaków

- Posty: 222
- Rejestracja: czw, 20 lis 2008, 22:42
- Motocykl: minimum jeden
- Styl jazdy: Motocross
- Podziękował: 0
- Podziękowania: 0
- Kontakt:
- Status : Offline
Re: Bzdury o motocrossie napisane przez lokalnego dziennikarza!!
smieszny, to moze dobre do emerytow, smieszne kwoty pisze hehe, chyba grzyby zbieral jak 15 latek na dt przejechał
LIDZBARK WARMIŃSKI -
STOLICA MOTOCROSS'u!
STOLICA MOTOCROSS'u!
-
blackmaverick
- Gdzie jest sprzęgło?

- Posty: 10
- Rejestracja: pt, 12 gru 2008, 22:20
- Motocykl: honda cr 250/suzuki RMZ 250
- Styl jazdy: Motocross
- Podziękował: 0
- Podziękowania: 0
- Status : Offline
Re: Bzdury o motocrossie napisane przez lokalnego dziennikarza!!
Idiota powinien dostać 1000zł mandatu za tak głupi artykuł, 2000 za następny 3000 za kolejny i tak do skutku!!!!! Co ten facet pali ?, bo jest bardzo naćpany adrenaliną
:finga:
-
Julekmx2
- Amator leśnych szlaków

- Posty: 317
- Rejestracja: czw, 7 lut 2008, 11:16
- Motocykl: kxf 250 08', YZ 125 sprzedam
- Styl jazdy: Motocross
- Lokalizacja: Jelenia Góra
- Podziękował: 0
- Podziękowania: 0
- Kontakt:
- Status : Offline
Re: Bzdury o motocrossie napisane przez lokalnego dziennikarza!!
hahahaha co debil haha już nie wychodze z domu bo 65.473.848.485 zł mandatu dostane hahaha z kąd oni go wzieli :p dobra spadam zajarać amfe i jakieś dukta leśnego pomęczyć i przegonic grzybiaza jakiegoś pzdr
-
crasch
- Amator leśnych szlaków

- Posty: 359
- Rejestracja: śr, 28 lis 2007, 19:51
- Motocykl: zielony monster
- Styl jazdy: Motocross
- Lokalizacja: Kuj-Pom
- Podziękował: 0
- Podziękowania: 0
- Kontakt:
- Status : Offline
Re: Bzdury o motocrossie napisane przez lokalnego dziennikarza!!
Inteligenty człowiekzaś kolejny już
astronomiczny – 65.536.000.000
PLN
-
Jezu71
- Amator leśnych szlaków

- Posty: 280
- Rejestracja: czw, 26 kwie 2007, 22:19
- Styl jazdy: Motocross
- Lokalizacja: Częstochowa
- Podziękował: 0
- Podziękowania: 0
- Status : Offline
Re: Bzdury o motocrossie napisane przez lokalnego dziennikarza!!
no wiecie hera, marych itd... hehehe brawa dla autora 
Yamaha YZ-F 250 2002, 2006LE, 2008, 2009.
Kawasaki KX-F 250 2008, 2010, 2012.
Suzuki RM-Z 250 2011.
KTM SX-F 250 2008, 2010, 2011.
KTM EXC 450 2012.
Kawasaki KX-F 250 2008, 2010, 2012.
Suzuki RM-Z 250 2011.
KTM SX-F 250 2008, 2010, 2011.
KTM EXC 450 2012.
Re: Bzdury o motocrossie napisane przez lokalnego dziennikarza!!
ma gość fantazję, wyzywa od ćpunów itp
. aha i jesli takie przypadki miały niby miejsce to proszę o konkretne przykłady bo jeszcze o takim czymś nie słyszałem pzdr, dobra idę dać sobie w żyłe i ogień porozjeżdżać grzybiarzy :finga:
-
Pacian
- Mistrz prostej

- Posty: 170
- Rejestracja: pt, 31 mar 2006, 16:23
- Styl jazdy: Motocross
- Lokalizacja: Nowy Targ
- Podziękował: 0
- Podziękowania: 0
- Kontakt:
- Status : Offline
Re: Bzdury o motocrossie napisane przez lokalnego dziennikarza!!
To zwykłe "ścierwo" co nie ma nic wspólnego z dziennikarstwem i nie zna sytuacji.
Yamaha YZ 250F 2008
http://www.bikepics.com/members/Pacian/
http://www.bikepics.com/members/Pacian/
-
swiatex
- Mistrz prostej

- Posty: 113
- Rejestracja: pn, 12 mar 2007, 20:22
- Motocykl: crf 450
- Styl jazdy: Motocross
- Podziękował: 0
- Podziękowania: 0
- Status : Offline
Re: Bzdury o motocrossie napisane przez lokalnego dziennikarza!!
Panowie, trzeba na to spojrzeć z troche innej strony(pewnie teraz zostane zlinczony i zbanowany
)
Wg. polskiego prawa nie wolno jeździć po lesie.. a że jest jak jest tzn. że nie ma miejsc do "endurowania", cóż.
Szczerze? Jakby mi ktoś codziennie orał koło domu to też by mnie to wkurzało. Trzeba zauważyć że oni patrzą na to inaczej.
Wyobraźcie sobie że idzie rodzinka do lasu na grzybki i lecą 3 takie 450 robiąc spustoszenie w otaczającym ich świecie, nie daj Boże żeby jeszcze były małe dzieci. Sam już powoli przestaje jeździć po lasach z powodu zwierząt, czuje sie troche nie swojo jak uciekają z mojego powodu. Jak jesteś taki kozak to jedź na tor i tam napier*****. A jak jedziesz już do lasu to chociaż wybieraj miejscówki zdala od gospodarstw i nie zapier***** na drogach dojazdowych, to naprawde wkurza.
Zrobić sobie wrogów to nie problem, trzeba robić tak aby wszyscy byli zadowoleni.
Wg. polskiego prawa nie wolno jeździć po lesie.. a że jest jak jest tzn. że nie ma miejsc do "endurowania", cóż.
Szczerze? Jakby mi ktoś codziennie orał koło domu to też by mnie to wkurzało. Trzeba zauważyć że oni patrzą na to inaczej.
Wyobraźcie sobie że idzie rodzinka do lasu na grzybki i lecą 3 takie 450 robiąc spustoszenie w otaczającym ich świecie, nie daj Boże żeby jeszcze były małe dzieci. Sam już powoli przestaje jeździć po lasach z powodu zwierząt, czuje sie troche nie swojo jak uciekają z mojego powodu. Jak jesteś taki kozak to jedź na tor i tam napier*****. A jak jedziesz już do lasu to chociaż wybieraj miejscówki zdala od gospodarstw i nie zapier***** na drogach dojazdowych, to naprawde wkurza.
Zrobić sobie wrogów to nie problem, trzeba robić tak aby wszyscy byli zadowoleni.
-
WLD_Wlodi
- Stewart? Zmienia mi opony!

- Posty: 1040
- Rejestracja: czw, 28 sie 2008, 19:48
- Motocykl: Różnie to bywa.
- Styl jazdy: Motocross
- Podziękował: 0
- Podziękowania: 0
- Status : Offline
Re: Bzdury o motocrossie napisane przez lokalnego dziennikarza!!
Szanowny pan dziennikarz przegiął...
...Co innego jak forum motox by się nazywało "forum DETOX"
Pozdro dla wszystkich motocyklistów, ktorzy jarają marysie, wciągają gips i wstrzykują sobie brudny kompot
A potem się dziwimy, że w na dróżkach leśnych są metalowe linki itp.... :axe:
...Co innego jak forum motox by się nazywało "forum DETOX"
Pozdro dla wszystkich motocyklistów, ktorzy jarają marysie, wciągają gips i wstrzykują sobie brudny kompot
A potem się dziwimy, że w na dróżkach leśnych są metalowe linki itp.... :axe:
-
MX_Bartek
- Uzależniony od adrenaliny

- Posty: 518
- Rejestracja: ndz, 26 sie 2007, 22:24
- Motocykl: KTM 250 SXF '07
- Styl jazdy: Motocross
- Podziękował: 0
- Podziękowania: 0
- Status : Offline
Re: Bzdury o motocrossie napisane przez lokalnego dziennikarza!!
to jest szmata jakaś nie dziennikarz. opinia powinna być obiektywna, ale ta szuja nas obraziła, zwyzywała od ćpunów, tak nie może być. jest jakiś kontakt do tego szmatławca?

-
Camaro
- Mistrz prostej

- Posty: 172
- Rejestracja: śr, 12 mar 2008, 06:32
- Motocykl: KTM 250 SXF
- Styl jazdy: Motocross
- Lokalizacja: Łódź
- Podziękował: 0
- Podziękowania: 0
- Kontakt:
- Status : Offline
Re: Bzdury o motocrossie napisane przez lokalnego dziennikarza!!
metalowe linki .... druty kolczaste bądź po prostu do nas strzelają owszem tak bywa ...
więc po pierwsze ... jedyne z czymś się zgadzam to nie powinniśmy jeździć po lasach ...... ja osobiście tego nie robie mimo że mam enduro.... a jeżeli się zdarzy przejazd podczas drogi na tor... to pyrkam sobie powoli na 2 lub 3 biegu....
Macham każdemu spotkanemu człowiekowi od tak, żeby zaczęli lubić motocrossowców ...
Naprawdę mity jakie na nasz temat krążą są zaskakująco przerażające , trzeba to zmienić tłumaczyć wszystkim.
A co do tego artykułu to powiem wam że my wiemy co nie co o tym sporcie i wiemy jak jest.
Wiemy że to są same brednie ....
Ale spójrzcie jak to jest napisane .....
zapewniam że każda osoba która nie wie nić o tym sporcie po przeczytaniu będzie przeciwnikiem motocrossu.
Ja uważam ze tego Pana powinno się pozwać i zażądać dowodów tego co mówi bo gada kosmiczne rzeczy.
pozdrawiam
więc po pierwsze ... jedyne z czymś się zgadzam to nie powinniśmy jeździć po lasach ...... ja osobiście tego nie robie mimo że mam enduro.... a jeżeli się zdarzy przejazd podczas drogi na tor... to pyrkam sobie powoli na 2 lub 3 biegu....
Macham każdemu spotkanemu człowiekowi od tak, żeby zaczęli lubić motocrossowców ...
Naprawdę mity jakie na nasz temat krążą są zaskakująco przerażające , trzeba to zmienić tłumaczyć wszystkim.
A co do tego artykułu to powiem wam że my wiemy co nie co o tym sporcie i wiemy jak jest.
Wiemy że to są same brednie ....
Ale spójrzcie jak to jest napisane .....
zapewniam że każda osoba która nie wie nić o tym sporcie po przeczytaniu będzie przeciwnikiem motocrossu.
Ja uważam ze tego Pana powinno się pozwać i zażądać dowodów tego co mówi bo gada kosmiczne rzeczy.
pozdrawiam



