Galeria Grayfox + fotki z przeglądu zimowego.
-
Autor tematugrayfox
- Do odcięcia!

- Posty: 878
- Rejestracja: pn, 9 cze 2008, 18:05
- Motocykl: KXF 250 2006
- Styl jazdy: Cross Country
- Lokalizacja: Żywiec / Kraków
- Podziękował: 0
- Podziękowania: 0
- Status : Offline
Re: Galeria Grayfox + fotki z przeglądu zimowego.
Sory za post pod postem ale muszę jakoś rozgraniczyć zdjęcia z jazdy od tych z zimowych robót.
Rozłożyłem cały motocykl na podzespoły.
1. Wydech
Wypolerowałem końcówkę, o całości operacji tutaj viewtopic.php?f=20&t=14173&hilit=wydechu&start=15

Dyfuzor: wyprostowałem go przy użyciu palnika oraz sprężonego powietrza. Wszystkie powierzchnie poza tą widoczną z przodu (z napisem Dooma) wypiaskowałem piaskiem 0.5 mm i pomalowałem matową farbą żaroodporną do wydechów samochodowych. Czołową powierzchnie aktualnie poleruję, kiedy skończę wstawię fotki.
Tak wyglądał dyfuzor po demotażu:

2.Koła
Rozłożyłem koła na czynniki pierwsze. Wyczyściłem obręcze i piasty benzyną ekstrakcyjną. Piasty i obręcze pomalowałem proszkowo w miejscowym zakładzie Euro-Mal. Szprychy aktualnie czyszczę i nadaję im połysk pastą do polerowania, podobnie jak nyple.
Koszt 40zł.
Obręcze-Czerń matowa 60%
Piasty-jasna czerwień (na zdjęciach wyszły trochę jak gdyby były pomarańczowe)


Teraz skupiam się na złożeniu kół w całość. Za jakiś czas pokaże wam efekt końcowy.
Rozłożyłem cały motocykl na podzespoły.
1. Wydech
Wypolerowałem końcówkę, o całości operacji tutaj viewtopic.php?f=20&t=14173&hilit=wydechu&start=15

Dyfuzor: wyprostowałem go przy użyciu palnika oraz sprężonego powietrza. Wszystkie powierzchnie poza tą widoczną z przodu (z napisem Dooma) wypiaskowałem piaskiem 0.5 mm i pomalowałem matową farbą żaroodporną do wydechów samochodowych. Czołową powierzchnie aktualnie poleruję, kiedy skończę wstawię fotki.
Tak wyglądał dyfuzor po demotażu:

2.Koła
Rozłożyłem koła na czynniki pierwsze. Wyczyściłem obręcze i piasty benzyną ekstrakcyjną. Piasty i obręcze pomalowałem proszkowo w miejscowym zakładzie Euro-Mal. Szprychy aktualnie czyszczę i nadaję im połysk pastą do polerowania, podobnie jak nyple.
Koszt 40zł.
Obręcze-Czerń matowa 60%
Piasty-jasna czerwień (na zdjęciach wyszły trochę jak gdyby były pomarańczowe)


Teraz skupiam się na złożeniu kół w całość. Za jakiś czas pokaże wam efekt końcowy.
Re: Galeria Grayfox + fotki z przeglądu zimowego.
40zl to koszt malowania obreczy i piast? tzn dajesz im te czesci i odbierasz pomalowane, czy jeszcze je troche papierkiem wyrownales?grayfox pisze: Rozłożyłem koła na czynniki pierwsze. Wyczyściłem obręcze i piasty benzyną ekstrakcyjną. Piasty i obręcze pomalowałem proszkowo w miejscowym zakładzie Euro-Mal. Szprychy aktualnie czyszczę i nadaję im połysk pastą do polerowania, podobnie jak nyple.
Koszt 40zł.
Teraz skupiam się na złożeniu kół w całość. Za jakiś czas pokaże wam efekt końcowy.
Chcesz sam wycetrowac kola?
ps. takie teksty ze taki temat juz jest to sobie mozecie wsadzic do d... , wazne zeby sie tu cos dzialo, a nie jakies glubie posty waszego typu... chlopak chce cos wniesc i bardzo dobrze, tak trzymac
-
Rafał92
- Mistrz prostej

- Posty: 87
- Rejestracja: wt, 21 lip 2009, 00:27
- Motocykl: Honda CR 125 2001
- Styl jazdy: Motocross
- Podziękował: 0
- Podziękowania: 0
- Status : Offline
Re: Galeria Grayfox + fotki z przeglądu zimowego.
kurcze.. sam chciałem pomalować felgi i piasty proszkowo, ale obawiałem się, że pod wpływem temp ulegną zniekształceniom
U ciebie nic się nie stało?? Z niecierpliwością czekam na efekt końcowej pracy
chyba sam się w końcu za to zabiorę
pozdro
-
Mateusz_MX
- Stewart? Zmienia mi opony!

- Posty: 1168
- Rejestracja: sob, 17 maja 2008, 13:25
- Motocykl: EXC 400 '12
- Styl jazdy: Motocross
- Lokalizacja: Olsztyn / Toronto
- Podziękował: 0
- Podziękowania: 1 raz
- Kontakt:
- Status : Offline
Re: Galeria Grayfox + fotki z przeglądu zimowego.
Witaj,Rafał92 pisze:kurcze.. sam chciałem pomalować felgi i piasty proszkowo, ale obawiałem się, że pod wpływem temp ulegną zniekształceniomU ciebie nic się nie stało?? Z niecierpliwością czekam na efekt końcowej pracy
chyba sam się w końcu za to zabiorę
pozdro
Malowanie metodą proszkową jest całkowicie bezpieczne. Na wstępie nakładamy specjalną farbę na metal (natryskowo), następnie wypalamy dany element w piecu przy temp. (bodajże) 230 stopni. Tworzy się bardzo trwała powłoka, która zabezpiecza element przed uszkodzeniem i korozją.
"Jutro będę duży, dzisiaj jestem mały"
-
Autor tematugrayfox
- Do odcięcia!

- Posty: 878
- Rejestracja: pn, 9 cze 2008, 18:05
- Motocykl: KXF 250 2006
- Styl jazdy: Cross Country
- Lokalizacja: Żywiec / Kraków
- Podziękował: 0
- Podziękowania: 0
- Status : Offline
Re: Galeria Grayfox + fotki z przeglądu zimowego.
Zapłaciłem 40 zł za całość malowania, dostałem paletę kolorów, wybrałem i za kilka dni miałem to do odbioru. Sam jedynie rozebrałem koła i wyczyściłem z brudu typu olej/stare błoto etc.grayfox pisze:40zl to koszt malowania obreczy i piast? tzn dajesz im te czesci i odbierasz pomalowane, czy jeszcze je troche papierkiem wyrownales?
Chcesz sam wycetrowac kola?
Koła złoże sam lecz do centrowania zawiozę do Bielska-Białej do pana (mam nadzieję że nie pokręciłem nic) Króla.
Nic się nie stało, wszystko jest ok, jedynie mogłem zabezpieczyć otwory na szprychy przed malowaniem, lecz jakoś sobie z tym poradzę.Rafał92 pisze:kurcze.. sam chciałem pomalować felgi i piasty proszkowo, ale obawiałem się, że pod wpływem temp ulegną zniekształceniomU ciebie nic się nie stało?? Z niecierpliwością czekam na efekt końcowej pracy
chyba sam się w końcu za to zabiorę
pozdro
-
RoGoS
- Gdzie jest sprzęgło?

- Posty: 30
- Rejestracja: pn, 2 cze 2008, 14:13
- Motocykl: Będzie coś pomarańczowego ;)
- Styl jazdy: Motocross
- Lokalizacja: Sulęcin/Lubuskie
- Podziękował: 0
- Podziękowania: 0
- Kontakt:
- Status : Offline
Re: Galeria Grayfox + fotki z przeglądu zimowego.
Widzisz kolego i tu się mylisz... Od jakiegoś czasu obserwuje to co wypisujesz na forum i nic tylko płakać... Wiedzy dużej nie posiadasz, a na siłę chcesz komuś pomóc. Pisząc posty, kopiujesz to co napisał poprzednik, a od siebie dodajesz tylko drobnostkę, której nawet laik się domyśli...Mateusz_MX pisze:Witaj,
Malowanie metodą proszkową jest całkowicie bezpieczne. Na wstępie nakładamy specjalną farbę na metal (natryskowo), następnie wypalamy dany element w piecu przy temp. (bodajże) 230 stopni. Tworzy się bardzo trwała powłoka, która zabezpiecza element przed uszkodzeniem i korozją.
Nie uważam wcale, że ja jestem jakiś mega znawcą, bo tak nie jest, wręcz przeciwnie - jestem zwykłym laikiem.
Na temat malowania proszkowego może teraz ja coś dopowiem...
Widziałem wieeeeele razy jak to się odbywa, ponieważ mój ojciec prowadzi firmę która wykonuje ogrodzenia, balustrady, poręcze, ogólnie co klient sobie zażyczy..
Ma to się tak...
Najpierw jest piaskowanie, wypiaskowane elementy wędrują do pieca w celu wygrzania początkowego. Następnie po ostygnięciu nakładany jest na to proszek (kilka warstw). Kiedy wszystko zostanie pomalowane, wędruje znów do pieca, tak jak Mateusz napisał w celu utwardzenia farby i zabezpieczeniu jej przed uszkodzeniem..
Temp. pieca nie podam teraz, bo sam nie pamiętam, a nie chce mi się iść na dół zapytać Taty.. Natomiast mogę powiedzieć, że element w piecu wygrzewa się 10min.
Przepraszam Mateusz jeżeli Cię uraziłem, ale lubię być szczerym.
Pozdrawiam
Było...
Suzuki RM 250 94'
KTM SX 125 04'
Będzie..
...
Suzuki RM 250 94'
KTM SX 125 04'
Będzie..
...
-
Mateusz_MX
- Stewart? Zmienia mi opony!

- Posty: 1168
- Rejestracja: sob, 17 maja 2008, 13:25
- Motocykl: EXC 400 '12
- Styl jazdy: Motocross
- Lokalizacja: Olsztyn / Toronto
- Podziękował: 0
- Podziękowania: 1 raz
- Kontakt:
- Status : Offline
Re: Galeria Grayfox + fotki z przeglądu zimowego.
Chwileczkę, chcecie mi coś powiedzieć, to przekażcie to na PW. Mam już dość publicznych wycinek w moim kierunku. Kolega może sobie w internecie przeczytać całą metodę malowania proszkowego. Ja tylko chciałem zapewnić, że jest to bezpieczna metoda. Może dostanę kolejne ostrzeżenie, za rzekome "prowokowanie do kłótni"?! Widzę, że poniektórym przeszkadza moja obecność w tym społeczeństwie. Nie odpowiada Wam, że posługuję się schematami oraz wiedzą z internetu? Spokojnie, w główce również jest sporo cennych informacji, ale także wiedzy praktycznej w rękach
Jeżeli mam mieć takich kolegów, którzy interesują się tym samym co ja, to podziękuję.
"Jutro będę duży, dzisiaj jestem mały"
-
Big
- Amator leśnych szlaków

- Posty: 362
- Rejestracja: pn, 16 kwie 2007, 12:19
- Styl jazdy: Motocross
- Lokalizacja: w lesie
- Podziękował: 0
- Podziękowania: 0
- Kontakt:
- Status : Offline
Re: Galeria Grayfox + fotki z przeglądu zimowego.
No nie wiem ,co ty takiego specjalnego tu napisałeś ??RoGoS pisze:Widzisz kolego i tu się mylisz... Od jakiegoś czasu obserwuje to co wypisujesz na forum i nic tylko płakać... Wiedzy dużej nie posiadasz, a na siłę chcesz komuś pomóc. Pisząc posty, kopiujesz to co napisał poprzednik, a od siebie dodajesz tylko drobnostkę, której nawet laik się domyśli...Mateusz_MX pisze:Witaj,
Malowanie metodą proszkową jest całkowicie bezpieczne. Na wstępie nakładamy specjalną farbę na metal (natryskowo), następnie wypalamy dany element w piecu przy temp. (bodajże) 230 stopni. Tworzy się bardzo trwała powłoka, która zabezpiecza element przed uszkodzeniem i korozją.
Nie uważam wcale, że ja jestem jakiś mega znawcą, bo tak nie jest, wręcz przeciwnie - jestem zwykłym laikiem.
Na temat malowania proszkowego może teraz ja coś dopowiem...
Widziałem wieeeeele razy jak to się odbywa, ponieważ mój ojciec prowadzi firmę która wykonuje ogrodzenia, balustrady, poręcze, ogólnie co klient sobie zażyczy..
Ma to się tak...
Najpierw jest piaskowanie, wypiaskowane elementy wędrują do pieca w celu wygrzania początkowego. Następnie po ostygnięciu nakładany jest na to proszek (kilka warstw). Kiedy wszystko zostanie pomalowane, wędruje znów do pieca, tak jak Mateusz napisał w celu utwardzenia farby i zabezpieczeniu jej przed uszkodzeniem..
Temp. pieca nie podam teraz, bo sam nie pamiętam, a nie chce mi się iść na dół zapytać Taty.. Natomiast mogę powiedzieć, że element w piecu wygrzewa się 10min.
Przepraszam Mateusz jeżeli Cię uraziłem, ale lubię być szczerym.
Pozdrawiam
Dla mnie to, dokładnie to samo co Mateusz_MX.
Piaskować nie trzeba przed proszkiem. Jeśli cię to interesuje.
Chyba ,ze malujesz pordzewiałe bramy.Wtedy trzeba.
A z postu Mateusz nie wynika ,ze on o tym nie ma pojęcia.
Gdyby pisał jakies brednie. To i owszem .
Ale takie "kopanie w tyłek " bez przyczyny. To świadczy o tobie.
Sam sie przyznajesz ,ze masz jakies osobiste animozje do Mateusza.
Wiec ja tobie polecam zdobyć się na refleksje ...
-
Rafał92
- Mistrz prostej

- Posty: 87
- Rejestracja: wt, 21 lip 2009, 00:27
- Motocykl: Honda CR 125 2001
- Styl jazdy: Motocross
- Podziękował: 0
- Podziękowania: 0
- Status : Offline
Re: Galeria Grayfox + fotki z przeglądu zimowego.
no to tak... koła pościągane.. może dzisiaj jak się uda ściągnę jeszcze opony i piasty
i takie pytanie... czy do malowania mogę dać piasty z łożyskami i sworzniem w środku? nie mam tam żadnych luzów a wyciągnąć łożyska będzie mi trudno. Grayfox jak ty im tą piaste dałeś? aha i jeszcze jedno pytanie
jak zabezpieczyć otwory na szprychy? 
-
sebek1516
- Rekord toru!

- Posty: 1914
- Rejestracja: czw, 21 lut 2008, 16:14
- Motocykl: gram w zielone
- Styl jazdy: Motocross
- Lokalizacja: Lublin
- Podziękował: 0
- Podziękowania: 0
- Kontakt:
- Status : Offline
Re: Galeria Grayfox + fotki z przeglądu zimowego.
Łożyska ci się mogą zapiec.....
Otwory na szprychy?
Może poxiliną?
Otwory na szprychy?
Może poxiliną?
Części do Rm 125 2001 i pokrewnych do skrzyni- SPRZEDAM
-
Mateusz_MX
- Stewart? Zmienia mi opony!

- Posty: 1168
- Rejestracja: sob, 17 maja 2008, 13:25
- Motocykl: EXC 400 '12
- Styl jazdy: Motocross
- Lokalizacja: Olsztyn / Toronto
- Podziękował: 0
- Podziękowania: 1 raz
- Kontakt:
- Status : Offline
Re: Galeria Grayfox + fotki z przeglądu zimowego.
Wybicie łożysk to 5 minut pracy. Grzejemy lekko piastę, od wewnątrz wybijamy jakimś prętem. Po malowaniu obręczy wystarczy wiertełkiem wyczyścić zamalowany otwór. Poniżej dołączam filmy pomocne przy demontażu łożysk kół:
http://www.pivotworks.com/index.cfm?fus ... &videoid=2
http://www.pivotworks.com/index.cfm?fus ... &videoid=3
Pozdrawiam,
Mateusz_MX
http://www.pivotworks.com/index.cfm?fus ... &videoid=2
http://www.pivotworks.com/index.cfm?fus ... &videoid=3
Pozdrawiam,
Mateusz_MX
"Jutro będę duży, dzisiaj jestem mały"
-
Autor tematugrayfox
- Do odcięcia!

- Posty: 878
- Rejestracja: pn, 9 cze 2008, 18:05
- Motocykl: KXF 250 2006
- Styl jazdy: Cross Country
- Lokalizacja: Żywiec / Kraków
- Podziękował: 0
- Podziękowania: 0
- Status : Offline
Re: Galeria Grayfox + fotki z przeglądu zimowego.
Co do łożysk nie nie grzałem dość gładko u mnie wyszły. Szczytem marzeń byłby ściągacz bezwładnościowy ale kto go ma
:)
Wracając do tematu łożyska i simmeringi oczywiście zdemontowałem. Zabezpieczałem jedynie gniazda na łożyska, gwint powyżej gniazda i wkręciłem śruby w otwory do montowania tarczy.
Otwory na szprychy nie są nawet aż tak zamalowane. Z wiertłem bym uważał aby nie zniszczyć geometrii otworu o co i trudno. IMO lepiej będzie drobnym pilnikiem (takim okrągłym).
Nie miałem czasu jeszcze się tym zajmować ale gdy sobie już z tym poradzę pokażę jak to zrobiłem.
Wracając do tematu łożyska i simmeringi oczywiście zdemontowałem. Zabezpieczałem jedynie gniazda na łożyska, gwint powyżej gniazda i wkręciłem śruby w otwory do montowania tarczy.
Otwory na szprychy nie są nawet aż tak zamalowane. Z wiertłem bym uważał aby nie zniszczyć geometrii otworu o co i trudno. IMO lepiej będzie drobnym pilnikiem (takim okrągłym).
Nie miałem czasu jeszcze się tym zajmować ale gdy sobie już z tym poradzę pokażę jak to zrobiłem.