Luzy na kole i wahaczu...

Pytania dotyczące serwisowania zawieszenia
Autor tematu
Bober
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 59
Rejestracja: sob, 14 lut 2009, 23:02
Motocykl: Cr 250
Styl jazdy: Motocross
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Luzy na kole i wahaczu...

Post autor: Bober » pn, 18 sty 2010, 13:53

Witam. Panowie mam problem :? Sprzęcik mi się trochę sypnął i przydało by się go zrobić zanim śnieg stopnieje. A jeszcze nie dłubałem w zawieszeniu to nie wiem za bardzo co i jak :? A więc:

- Mam luzy na tylnym kole (tak na boki). To wystarczy wymienić tylko łożyska? Czy trzeba jeszcze tuleje dystansowe?

- Są jeszcze luzy na wahaczu (góra, dół). No i tu się pogubiłem :? Czy wystarczy zestaw naprawczy wahacza, czy jeszcze zastaw naprawczy przegubu wahacza :?:

- I ostatnia rzecz. Jak ostatnio przestawiałem moto to z amortyzatora tylnego zaczął lecieć olej i tył stoi niżej o ok. 5 cm. Według mnie puścił uszczelniacz. To jak wymienię sam uszczelniacz to będzie dobrze? Czy to jakaś poważniejsza sprawa??

- Które zestawy naprawcze i łożyska są lepsze PIVOT WORKS czy ALL BALLS :?:
Z góry dzięki za odp. Pozdrawiam :D

Pendrak
Gdzie jest sprzęgło?
Gdzie jest sprzęgło?
Posty: 2
Rejestracja: śr, 23 gru 2009, 19:56
Styl jazdy: Motocross
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Re: Luzy na kole i wahaczu...

Post autor: Pendrak » pn, 18 sty 2010, 15:20

Najlepsze zestawy robi All Balls.
Co do luzu na wachaczu to luzy góra dół to trzeba zastaw naprawczy przegubu wahacza.
Jeżeli miał byś luz na boki to oznaka łożysk wachacza lecz jeśli długo nie zaglądałeś do tych łożysk i ich nie smarowałeś to na 90% będziesz musiał je wymienić. Luzy tworzą się również na łożyskach amortyzatora głównie na dolnym polecam wyciągnąć łożysko przeczyścić każdą rolkę z osobna nasmarować i poskładać.

POZDRAWIAM !!! :drinkers:

pawel_gas
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 60
Rejestracja: sob, 4 lip 2009, 18:47
Motocykl: Gas Gas EC 250
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: okolice Lublina
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Re: Luzy na kole i wahaczu...

Post autor: pawel_gas » pn, 18 sty 2010, 15:46

po 1 sprawdz szprychy - moze tu masz luz, a nie w lozyskach.
po 2, musisz dokladnie zidentyfikowac ten luz na wachaczu! bo moze to byc takze łozysko dolne amortyzatora, a nie na dzwigni.

kpl. zestawy naprawcze - www.olekmotocykle.pl
tam znajdziesz wszystko.
pozdr

Mateusz_MX
Stewart? Zmienia mi opony!
Stewart? Zmienia mi opony!
Posty: 1168
Rejestracja: sob, 17 maja 2008, 13:25
Motocykl: EXC 400 '12
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Olsztyn / Toronto
Podziękował: 0
Podziękowania: 1 raz
Kontakt:
Status : Offline

Re: Luzy na kole i wahaczu...

Post autor: Mateusz_MX » pn, 18 sty 2010, 16:00

Witaj,

Rozbierz te podzespoły i sprawdź czy to na pewno wina wypracowanych łożysk igiełkowych (tylne zawieszenie). Prawdopodobnie wszystko jest "zapierdzielone" rdzą. Ja w swojej YZ musiałem zmieniać wszystkie 3 zestawy naprawcze. Na przegubie, wahaczu i amortyzatorze (dwa łożyska spiralne). Po tym zabiegu zaszły nieporównywalne zmiany w pracy tylnego zawieszenia. Jeżeli cieknie Ci amortyzator, to proponuję oddać go do serwisu. Zapłacisz od 300 do 400zł za kompletną regenerację (już tam będą wiedzieć, co kwalifikuje się do wymiany). Zdiagnozuj również te podzespoły o których wspomniał Paweł. Jeżeli chodzi o zestawy naprawcze, to ich jakość jest porównywalna. Pivot Works jest jednak nieco droższy.
"Jutro będę duży, dzisiaj jestem mały"

Big
Amator leśnych szlaków
Amator leśnych szlaków
Posty: 362
Rejestracja: pn, 16 kwie 2007, 12:19
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: w lesie
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Re: Luzy na kole i wahaczu...

Post autor: Big » pn, 18 sty 2010, 16:50

Żeby zaobserwować luzy na wachaczu. To najlepiej odpiąc centralny . I wtedy majtać wachaczem.

sebek1516
Rekord toru!
Rekord toru!
Posty: 1914
Rejestracja: czw, 21 lut 2008, 16:14
Motocykl: gram w zielone
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Lublin
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Re: Luzy na kole i wahaczu...

Post autor: sebek1516 » pn, 18 sty 2010, 18:47

All balls to tansza wersja pivota.
Ale jeśli wymierzysz to co trzeba i pójdziesz dokupić łożyska do sklepu to napewno dadzą ci dobre łozyska które wytrzymają tyle co pivot.

Mnie wszystkie na kiwak wyniosły jakieś 150 zł :)

Rozkręć tył i tak, bo jeśli nawet są dobre to wypada je nasmarować :)
Części do Rm 125 2001 i pokrewnych do skrzyni- SPRZEDAM

Mateusz_MX
Stewart? Zmienia mi opony!
Stewart? Zmienia mi opony!
Posty: 1168
Rejestracja: sob, 17 maja 2008, 13:25
Motocykl: EXC 400 '12
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Olsztyn / Toronto
Podziękował: 0
Podziękowania: 1 raz
Kontakt:
Status : Offline

Re: Luzy na kole i wahaczu...

Post autor: Mateusz_MX » pn, 18 sty 2010, 19:14

Jeżeli są" dobre" to oczywiście tak. Jeżeli natomiast nie, to kupowanie tych elementów po hurtowniach jest nieopłacalne. Sam to przerabiałem. Jedno porządne łożysko igiełkowe na przegub (YZ 125 '97) kosztuje 80zł (potrzebne są 4 łożyska :wink: ), dobrze że jeszcze takie mieli, bo już na wahacz niestety nie. Bardzo trudno o uszczelniacze do tych podzespołów (w Olsztynie są 4 hurtownie). W niektórych przypadkach jazda może się również zacząć na tulejach. Myślę, że gdy będziesz miał dobite te łożyska to warto zainwestować w zestawy naprawcze. Oczywiście nie życzę Ci Tego, ale różnie bywa :roll: Wszystko pięknie można zrobić przez zimę, to przyjemność - tylko nie wiadomo jak z funduszami...Pozdrawiam.
"Jutro będę duży, dzisiaj jestem mały"

Joker
Amator leśnych szlaków
Amator leśnych szlaków
Posty: 217
Rejestracja: pt, 24 paź 2008, 23:10
Motocykl: YZ250F 05r Husqa CR125 05r
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Pszczyna
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Re: Luzy na kole i wahaczu...

Post autor: Joker » pn, 18 sty 2010, 20:16

zabawiłem sie archeologa i wyszukałem ci przydatne info :)

viewtopic.php?f=20&t=8842&start=15

viewtopic.php?f=20&t=11124

Pozdrawiam Joker.
"kiedy siedzę na maszynie totalny czuje luz, włączam silnik daje kopa za mna tylko kurz..."

Emil.

Rafał92
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 87
Rejestracja: wt, 21 lip 2009, 00:27
Motocykl: Honda CR 125 2001
Styl jazdy: Motocross
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Re: Luzy na kole i wahaczu...

Post autor: Rafał92 » pn, 18 sty 2010, 20:34

jak ja swoją zawieche tylną rozkręciłem to nie było łożyska które by nie było zerdzewiałe ;] i z doświadczenia powiem tak: można dobierać łożyska i simeringi z hurtowni, tylko jak to obliczałem to koszt samych łożysk do wahacza wyniósłby mnie ponad 200zł a i tak nie wymieniłbym zużytych tulejek, które są również ważne. dlatego ja kupiłem sobie na wahacz komplet All Balls za 250zł. na cały amortyzator szły jakieś niestandardowe łożyska to też kupiłem zestawy All Balls co mnie wyniosło jakieś 150zł. zestawy na przegub są najdroższe i tutaj kupiłem simeringi i łożyska z hurtowni i dałem coś koło 70zł i tulejki z serwisu za 130zł, czyli za przegub ( razem z tym widelczykiem co idzie do silnika) zapłaciłem 200zł, heh... trzeba kombinować jak się da, za zestaw Pivot Works zapłaciłbym dużo więcej :P Tak więc rozkręć zawieche i zobacz co do wymiany i kombinuj :P

Autor tematu
Bober
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 59
Rejestracja: sob, 14 lut 2009, 23:02
Motocykl: Cr 250
Styl jazdy: Motocross
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Re: Luzy na kole i wahaczu...

Post autor: Bober » wt, 19 sty 2010, 19:46

pawel_gas pisze:po 1 sprawdz szprychy - moze tu masz luz, a nie w lozyskach.
Szprychy są ok :D Zrzuciłem dziś koło i luz ewidentnie na łożyskach.
Niedługo biorę się za rozbieranie wahacza to zobaczę co i jak.

Zauważyłem że z tyłu prawy klocek zużywa mi się szybciej od lewego :-s Czemu tak :?:

Na tarczach hamulcowych zaczyna mi się robić rant :? I zastanawiam się czy wskazane będzie żeby ściąć go na tokarce. Robicie tak? Co o tym sądzicie?
Dzięki za odp. :wink:

Joker
Amator leśnych szlaków
Amator leśnych szlaków
Posty: 217
Rejestracja: pt, 24 paź 2008, 23:10
Motocykl: YZ250F 05r Husqa CR125 05r
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Pszczyna
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Re: Luzy na kole i wahaczu...

Post autor: Joker » wt, 19 sty 2010, 21:20

bo ziemi sie kreci w lewa ;p

szczerze mówiąc nie spotkałem sie z toczeniem tarcz w motorach, w samochodach tak ale tarcza jest 10 razy grubsza, lepiej poczekać i kupic nową, albo w ostatecznym przypadku używaną.
"kiedy siedzę na maszynie totalny czuje luz, włączam silnik daje kopa za mna tylko kurz..."

Emil.

struna
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 85
Rejestracja: sob, 8 mar 2008, 13:39
Styl jazdy: Motocross
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Re: Luzy na kole i wahaczu...

Post autor: struna » czw, 21 sty 2010, 01:52

nie robi się tak, jak jest mały to nic nie rób. Jak duży to szykuj powoli nową tarcze :) Jak będziesz potrzebował cześć to jestem w stanie ci pomóc - mogę załatwić w bardzo dobrej cenie.

Pozdrawiam

ODPOWIEDZ

Wróć do „Zawieszenie”