Czy jazda po wsiach jest bezpieczna?

Zadaj pytania i zobacz wskazówki dotyczące techniki jazdy. Porozmawiaj o szkole Marcina Wójcika.
VeGaN
Gdzie jest sprzęgło?
Gdzie jest sprzęgło?
Posty: 2
Rejestracja: pn, 23 paź 2006, 14:09
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Stalowa Wola
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Post autor: VeGaN » czw, 2 lis 2006, 16:15

Witam, ja tez spotkalem sie z takim czyms w miescie a mianowicie na osiedlu (osiedle domkow) jezdzimy sobie z kumplem mini scigaczem miedzy uliczkami a tu nagle podjezdza dziadek na rowerze (coz ala ukraina ^^) i z takim tekstem wsykakuje: ja wam dam gnoje! ja wam ten motorek rozje*** mlotkiem i taka mine mial smieszna.. a my w smiech... (niemoglismy sie powstrzymac taki koles smieszny) a on: niewiezycie ze mam mlotek? my: patrzymy sie na niega :roll: a on: wyciaga mlotek z bagaznika w rowerze i zaczol machac :? ja na to: przepraszamy to sie wiecej niepowtorzy... on: do lasu idzcie jezdzic ( a to mini scigacz kazda nierownosc czuje) Byla jeszcze jakas pani co poprosila zebysmy niejezdzili bo dziecko spi to odrazu pojechalismy... z tego wniosek ze (emeryci i recisci niesa przyjazni) w koncu pojechalismy do tego lasu zgubilem kumpla gdzies bo mi zgasl silnik (przegrzal sie) jak wracalem spotkalem bardzo milego dziadka! powiedzial: z tym to na szose jedz bedzie ci lepiej :) odparlem: hehe wiem ale tu w poblizu niema szosy :( i wskazal mi super obwodnice! poprostu odlot ma pare km dlugosci droga jest super zrobiona ale niejest skonczona do konca i dzieki temu niejezdzi zaden samochod tam... jaki z tego wniosek? "Niekazdy emeryt i recista jest zly" do ludzi trzeba podchodzic z dystansem i rozmawiac z nimi kulturalnie...


PS: taki mini scigacz jest glosny i osiaga nawet do 60km/h :P

Kaze
Stewart? Zmienia mi opony!
Stewart? Zmienia mi opony!
Posty: 1437
Rejestracja: sob, 1 paź 2005, 12:47
Motocykl: może kiedyś
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: "Miasto złą sławą owiane..."
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Post autor: Kaze » śr, 8 lis 2006, 16:26

Hehe może nie o wsi ale o lasach. Przekonałem sie że jazda po lesie nie jest bezpieczna. Aż wstyd bo napaliłem sie na testowanie nowego ustawienia zawiasu na leśnych dziurach (u mnie są takie jak na torze). No i wykreciłem 1,2,3,4 wrzucam 5 i czuje ze jade w jakimś tunelu a nie lesie, drzewa sie normalnie w mur ustawiły. Zawieszonko pracuje idealnie, wybiera wszystko a ja mam luźne ręce. Motor trzymam kolanami. Prędkośc była odpowiednia, tylko że przy takiej prędkosci nic nie widać. To był teren prywatny, nie las państwowy żeby nie było że robie popisówki przy ludziach. Wleciałem w niezłą jame, pogiąłem lagi, felge, błotnik przedni i tylny, mam odbite płuca, skręcone lewe kolano, szczęka nie jest złamana ale jak to lekarz ocenił - "ładnie dostała", pozdzierane ręce i krwiaka na plecach. Na sobie miałem kask, buty, bluze z kapturem, nakolanniki i rękawiczki, nie miałem buzera i pasu nerkowego. A najgorsze że po wypadku miałem lekki niedowład w nogach, straszne uczucie, myślałem że to koniec ale po jakimś czasie ustało. Także dobra przestroga na przyszłość dla tych co latają w bluzach z kapturem. Ale i tak sie ciesze bo od drzew dzieliły mnie z 2 metry. I nie chodzi mi żeby sie popisywać co mi sie stało tylko pokazać że w lesie jest bardzo niebezpiecznie - przy takiej prędkości nie byłem w stanie nic zauważyć. I jeszcze nie miałem gogli i mi oczy łzawiły - piękny przykład czystej głupoty i braku wyobraźni. Pozdro
but only the devil responded cause god wasn't there...

Chudy
Amator leśnych szlaków
Amator leśnych szlaków
Posty: 302
Rejestracja: wt, 25 kwie 2006, 17:52
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Gdańsk / Kłecko | MWS
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: Chudy » śr, 8 lis 2006, 19:12

No to Kaze dałeś czadu :( przykra sprawa... jak tylko pomyślałem, ze po którejś glebie mógłbym stracić czucie w nogach od razu zacząłem się jakos bać. Ogólnie to co się mówi o drutach, glebach itd. ostatnio zaczęło mnie napełniać lękiem przed jazdą :( i chuk, że sie będzie miało dobre ochraniacze... ale prawda jest taka - jak się kocha motocross, trzeba jeździć, lęk trzeba stłumić. Bo jeśli będziemy się bać, możemy siedzieć cały czas w domu i czuć sie bezpiecznie - co z tego jeśli pewnego dnia mozemy poślizgnąc się w łazience walnąć kombosa, zbić lustro twarzą, spaść na ziemie po drodze rozwalając głową brodzik i zginąć i nie będziemy mieli żadnych przyjemności... np. wielką przyjemnością dla mnie byłoby dosiadanie wreszcie fajnej sztuki i nauczenie się whipa. Głupote zrobiłes że nie wziąłeś ochraniaczy! Ale nic to... stało się. Wracaj do zdrowia, składaj moto, i teraz uważaj na szczękę, jest osłabiona, i przy następnym uderzeniu może strzelić. Pozdro Kaze! 3m się ramy.
Motocross, Enduro and Supermoto... and nothing else...

Obrazek

Daiman
Amator leśnych szlaków
Amator leśnych szlaków
Posty: 238
Rejestracja: czw, 9 lis 2006, 22:16
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Płock
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: Daiman » wt, 21 lis 2006, 17:59

Taka mentalność Polaków - zamiast robić wszystko by dorównać sąsiadowi, tylko kombinuje mi mu świnie podłożyć zeby sie potknął. Tak jest z większością (zwłaszcza starszych ludzi) ze wsi. No ale są wyjątki - ja mam ponad połowę rodziny pochodzącej ze wsi - i w tych wsiach motocykle nie budzą jakichś dzikich emocji - są tak samo traktowane jak jakiś maluszek przejeżdżający polną drogą. No z tą różnicą że za motorkiem się oglądają bo rzadkie zjawisko. Ale z drugiej strony to często jest wina samych motocyklistów - jak taka babka rozwiesi sobie pranie na sznurku na podwórku a tu banda "pseudomotocyklistów" przejedzie pełnym ogniem przez drogę wzbijając tumany kurzu albo jak ta sama banda przejedzie pełnym ogniem po szutrówce i odpryskujące kamienie wybiją komuś okno albo porysują samochód ? Ludzie te zjawisko uogólniają i nie patrzą kto jedzie i mówią a ten spokojny chłopak niech sobie jedzie nic mi do tego a jak jedzie ta banda dopiero sie burzą.Oni zawsze już będą się burzyć niezależnie od tego kto bedzie jechał !

Chudy
Amator leśnych szlaków
Amator leśnych szlaków
Posty: 302
Rejestracja: wt, 25 kwie 2006, 17:52
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Gdańsk / Kłecko | MWS
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: Chudy » wt, 21 lis 2006, 18:45

Dokładnie tak jak mówisz Daiman. Trzeba będzie obmyślić jakiś plan, jak zmienić wizerunek motocrossowców i endurowców... do TV też trzebaby materiał jakiś dać, ale nie z wypowiedzią typu "jesteśmy nie do złapania" tylko coś inteligentnego... coś przeciwstawnego do tego materiału z TVN. Tylko, że tego w TV nie będą chcieli, bo to żadna checa. Tamto puscili w TV wiedząc jaka będzie reakcja - "o to gnoje, pozabijać motocrossowców". No ale możnaby spróbować co nie?
Motocross, Enduro and Supermoto... and nothing else...

Obrazek

enduroboy
Uzależniony od adrenaliny
Uzależniony od adrenaliny
Posty: 414
Rejestracja: ndz, 23 lip 2006, 00:46
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Golub-Dobrzyń
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: enduroboy » wt, 21 lis 2006, 18:55

no dobry pomysl Chudy, ale czy to puszczą na antenie :/ a tak wracając do tematu to nie jeżdze jakos dlugo na moto i jeżdze na Dt50 :/ no ale zawsze cos ;] i se raz jechałem i na jakiejs wsi mi paliwa zabraklo to jechal ziomek na rowerze i sie mnie pytam czy to prawdaziwa Yamaha :lol: :D:D

tomaszek100
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 161
Rejestracja: śr, 16 sie 2006, 16:01
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Białystok
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: tomaszek100 » wt, 21 lis 2006, 20:22

pewnie że puszczą oni tylko na cos takiego czekają np. do takiego programu na celowniku lub tych innych co różne historie i problemy poruszają ... tylko trzeba dobrze zadziałac

moolos
Gdzie jest sprzęgło?
Gdzie jest sprzęgło?
Posty: 1
Rejestracja: pn, 23 paź 2006, 13:34
Styl jazdy: Motocross
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Post autor: moolos » śr, 22 lis 2006, 22:49

Na pewno jakiś program w TV by się przydał.
Ja mam swój las, ale żeby do niego dojechać to muszę przejechać przez las takiego jelopa co ścina drzewa na drogę i kopie rowy, bo kiedyś leciały tam zawody w 89r. I gościu twierdzi, że jazda motocykli po lesie rujnuje sciółkę-no prawda z tym się zgodzę, ale jak on ściąga ze 30 drzew drogą, to powstają mega kaniony i dziury takie że auta po niej maja problem wjechać. Jechałem ostatnio przez tereny administracji lasów państwowych (ALP), i co tam zobaczyłem: jeden wielki kanion zrywkowy, i całe góry w moim rejonie są tak poprzecinane. I w TV sie o tym nie mówi, bo kase z tego mają.

Cześć. Poprawiłem trochę bo nie użyłeś ani jednego przecinka, kropki, ó,ł itd. Jeśli możesz-postaraj się troszkę. Pozdrawiam.
Gajowy.

fgh98
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 142
Rejestracja: pt, 25 sie 2006, 21:46
Motocykl: YZ450F
Styl jazdy: Motocross
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Post autor: fgh98 » pn, 11 gru 2006, 12:46

A ja z wiekszoscia waszych postow sie nie zgodze. :)

Mianowicie,sadze ze jestescie w bładzie obwiniajac (jak to mowicie) WIESNIAKOW za wszelkie "utrudnienia" i pułapki czychajace na was w lasach.Owszem niewatpliwe jest stwierdzenie iz to ONI je zastawiaja ale chciałbym zauwazayc iz taki zykły "wiesniak" niczym sie nie rozni od typowego "mieszczucha".A fakt ze na tym forum akurat nazekamy na tych ze wsi wynika z rodzaju sportu jaki uprawiamy,wiadoma sprawa jest ze CROSSWOKA po szosie albo po osiedlu nie posmigamy.

W kazdym razie mentalnosc zwykłego "wiesniaka" niczym sie nie rozni od "mieszczucha".Jedyna roznica jak ich dzieli to wartosci jakie chołduja,mianowicie kult ziemi(wiesniaki)/pieniadza(mieszczuchy).Ale uwiezcie mi oni wszyscy sa tacy sami.Crossowcy maja problemy na wsiach,a goscie od szlifierek w miastach.Normalna kolej rzeczy.
Zyjemy w Polsce,tu wszyscy narzekaja(MY TEZ:) wszyscy sa zazdrosni itp.....

W kazdym razie ja bardzo sobie cenie ludzi zyjacych na prowincjach,sa owiele bardziej otwarci,zyczliwi,i prostolinijni(co przekłada sie na + i -)

:)))

FGH98

MXrool
Rekord toru!
Rekord toru!
Posty: 1609
Rejestracja: wt, 19 lip 2005, 12:56
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: LDZrox, City of Pubs | 666is coming
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: MXrool » pn, 11 gru 2006, 14:16

A ja się z Tobą nie zgodze, mentalność ludzi wioski jest zupełnie inna, mieszkam od paru ładnych lat na takiej wsi gdzie jest 6 domów na krzyż i widzię jacy są ludzie i jak się zachowują. Jak zobaczą coś ładnego to potrafią ci wbić nóż w plecy. Obgaduje itd. takie są realia sprawy.

Są dwa powody że tak się dzieje:
- mentalność ludzi ze wsi, naogół różne patanty wmyślają bo są zazdrośni lub jakieś żule spod sklepu. Byście wiedzieli co się u mnie na wiosce dziej ło ho ho.
- drugą sprawą jest to, że jako my motocykliści grabimy sobie i palimy mosty za sobą jak się idzie gazem przez wieś i kurzy. Potem nas tak odbierają.
DOLCE & GABBANA VIP ELITE#60
Obrazek

Kajec
VIP
VIP
Posty: 1085
Rejestracja: ndz, 30 kwie 2006, 09:47
Motocykl: SXF 350
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Stockholm[X]/Zielona Góra[]
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: Kajec » pn, 11 gru 2006, 14:21

U mnie ta sama bajka ludzie z zazdrosci dzwonia do leśniczego itd na skarge i potem mnie gania jak głupek tylko dlatego ze mnie stać na taki motor i porządne hobby ;/ ale nie zastawiaja jakis patentów dziwnych

fgh98
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 142
Rejestracja: pt, 25 sie 2006, 21:46
Motocykl: YZ450F
Styl jazdy: Motocross
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Post autor: fgh98 » pn, 11 gru 2006, 14:26

- drugą sprawą jest to, że jako my motocykliści grabimy sobie i palimy mosty za sobą jak się idzie gazem przez wieś i kurzy. Potem nas tak odbierają.
Z tym sie zgodze z reszta NIE.

Myslisz MENTALNOSC z kwestia zazdorsci powodowanej brakiem srodkow finansowych.A to 2 zupełnie inne skrajnosci i nie mozna tego tak uogolniac.

Jestem studentem Socjologi i jesli bardzo chcecie to moge wam przeprwadzic badania.Np, porowanie sordowiska wiejskich i miejskich w odniesieniu do kwesti akceptacji motocyklistow... no czy jakos tam trza było by pomyslec.W kazdym razie i tak jakas prace musze zaliczeniowa na koniec roku zrobic wiec moze to to.......

FGH98

Zablokowany

Wróć do „Technika Jazdy/ Szkoła”