Strona 1 z 1

Problem ze świecą CR125 96'

: ndz, 21 mar 2010, 23:53
autor: webster32
Witam! Mam problem z moim szczęściem, mianowicie kupie nową oryginalną (wg katalogu) świece, założę i wszystko miód cud. Natomiast przychodzę na drugi dzień i nic, moto nie pali. Odkręcam świece, sprawdzam iskrę i przebicie, iskra ładuje po bokach. Co najzabawniejsze wkręcę jakąś starą świece np od WSK i wszystko gra z każdym razem pali od strzała chodzi super lecz wiadomo, moc mniejsza. Może ktoś miał podobny przypadek lub jakieś sugestie do mojego problemu... Będę wdzięczny wszelkie porady :) Pozdrawiam!

Re: Problem ze świecą CR125 96'

: pn, 22 mar 2010, 10:45
autor: marcin180
Nowa świeca przy pierwszej jeździe powinna zostać odpowiednio długo i intensywnie nagrzana(przepalona) może porostu tego nie robisz i stąd problemy?

Re: Problem ze świecą CR125 96'

: pn, 22 mar 2010, 19:24
autor: webster32
Tylko ile to jest "długo"? Dwie godziny to za mało? Bo wiem o tym, że należy ją wygrzać... Póki co jeżdżę na nowej ale nie oryginalnej (polska ISKRA) i chodzi... dziwne to... :?

Re: Problem ze świecą CR125 96'

: wt, 23 mar 2010, 07:26
autor: wardzioch
marcin180 pisze:Nowa świeca przy pierwszej jeździe powinna zostać odpowiednio długo i intensywnie nagrzana(przepalona) może porostu tego nie robisz i stąd problemy?
Pierwsze słyszę, może po prostu zalewasz świece przy odpalaniu. A jak świece padają to masz gaźnik do regulacji.

Re: Problem ze świecą CR125 96'

: wt, 23 mar 2010, 10:47
autor: webster32
Ale własnie w tym sęk ze wszystkie oryginalne padają a nie oryginalne chodzą... :roll:

Re: Problem ze świecą CR125 96'

: wt, 23 mar 2010, 10:49
autor: pytlar
jak wsadzisz nową świece to po odpaleniu lecisz odrazu w teren, na tor i jezdzisz sobie ;) najgorsze dla takiej swiecy to jest odpalić motor na nowej, przegazować pare razy, zgasić moto i podnieconym że pali iść do domku :finga: :axe: :P po takim zabiegu świeca w dużym prawdopodobieństwie obrazi sie na nas śmiertelnie :twisted: