Bierzesz gumówke i spaware + pare metrow rury i inne metalowe elementy.
Po 1:
Wywalasz wszystko co nie potrzebne (zostawiasz elementy jezdne siedzenie i silnik ;p ewentualnie licznik ale mozna rowerowy)
po 2: mozesz deczko przerobic zawieche na wyzsza
po 3: Jak w miare dobrze spawasz czyt. spawy trzymaja nie rozlatuja sie.
To zrob sobie jakies orurowanie zamiast dachu tak w razie gleby ;p
Kolega ma trójkołowca z silnikiem od malucha, zabawa niesamowita predkosci 120 km/h bez problemu (po polach

) A najlepsze sa naprawy, rozpadnie mu sie skrzynia stara wywala idzie na zlom za 2 dychy kupuje dzialajaca i dalej ja katuje ;p Topienie sie w blocie, palenie gumy na wstecznym, lapanie bokow w zakretach - same ciekawe rzeczy
Pozdro