Strona 1 z 3
Zakup moto
: pn, 8 lip 2013, 07:20
autor: frankie
.
Re: Zakup moto
: pn, 8 lip 2013, 11:01
autor: maxyzf
suzuki rm 250 fajne moto
polecam też yamahe yz250 2t
ale nie wiem czy coś werwie dobrego za 6k
Re: Zakup moto
: pn, 8 lip 2013, 12:25
autor: tobiasz86
6000tyś to coś jak 6000000 a za taką kwotę to już się można bawić

A poważnie... Jak się domyślam będziesz jeździł po krzaczorach, nie na torze, do tego średnio nadają się 250 2t krosowe, znalezienie enduro graniczy z cudem.
Osobiście polecił bym drz400...
Re: Zakup moto
: pn, 8 lip 2013, 12:40
autor: sebek1516
250 2T żre paliwa. Ale może coś typu yzf 426? Wiekowa ale może coś trafisz?
Re: Zakup moto
: pn, 8 lip 2013, 18:11
autor: frankie
.
Re: Zakup moto
: wt, 9 lip 2013, 07:48
autor: levis
myślę, że napisałeś źle o jedno zero, nie 400, a 4000 więcej

ale fakt, trochę rzadziej remont główny. Natomiast do zaworów trzeba zaglądać częściej niż w ogóle do 2t.
Re: Zakup moto
: wt, 9 lip 2013, 17:14
autor: tobiasz86
Zależy o jakim 4t mówimy, miałem drz400 w czasie przejechanych dobrych kilku tysięcy zawory regulowałem jeden raz (były w dolnej granicy tolerancji) i gaźnik czyściłem jeden raz- tyle ingerencji w silnik w tym czasie, spalanie 5-6 litrów bez cholernie drogiego oleju do mieszanki.
Osobiście uważam, że na przełomie powiedzmy dwóch-trzech dobrych sezonów eksploatacja 4t wcale nie jest droższa biorąc pod uwagę też koszty paliwa, porównując oczywiście podobnej klasy motory.
Re: Zakup moto
: wt, 9 lip 2013, 20:19
autor: frankie
.
Re: Zakup moto
: wt, 9 lip 2013, 21:47
autor: andrzej555
Kolego 4t to cudo i nie wierz w bajki o remontach,ja jeszcze nigdy ani moi kumple nie robili silnika w 4t,te silniki chodzą latami bezawaryjnie.Inaczej ma sie rzecz w eksploatacji zawodnika tam czy jest dobre czy nie zapobiegawczo jest wymiana aby zminimalizować wystąpienie awarii podczas zawodów no i moto dostaje w piec nieporównywalnie mocniej.Musiałem to napisać bo już mnie oczy szczypią od czytania takich bredni chyba w większości zasłyszanych albo właściciela,który kupił trupa z promocji i nie dbał o niego wogóle.
Re: Zakup moto
: wt, 9 lip 2013, 22:45
autor: Maciek611
andrzej555 pisze:Kolego 4t to cudo i nie wierz w bajki o remontach,ja jeszcze nigdy ani moi kumple nie robili silnika w 4t,te silniki chodzą latami bezawaryjnie.Inaczej ma sie rzecz w eksploatacji zawodnika tam czy jest dobre czy nie zapobiegawczo jest wymiana aby zminimalizować wystąpienie awarii podczas zawodów no i moto dostaje w piec nieporównywalnie mocniej.Musiałem to napisać bo już mnie oczy szczypią od czytania takich bredni chyba w większości zasłyszanych albo właściciela,który kupił trupa z promocji i nie dbał o niego wogóle.
a mnie szczypią jak czytam Twoje wypociny na temat serwisowania motocykla. nie wiem jak jeździsz i co preferujesz, ale sianie przekonań, że w 4t nic się nie robi tylko leje i jeździ to totalne bzdury - chyba ze latasz od 2 sezonów po 15 mth w każdym i masz nowe fury w których nawet zaworów specjalnie nie trzeba ruszać.
Prawda jest taka, że tak samo w 4t jak i w 2t pewnych norm przyzwoitości wypada się trzymać, chociażby po to, żeby nie zrobić pod siebie widząc rachunek za zrobienie fury po wybuchu :ANAL:
Dla przykładu historia mojego dobrego znajomego : Nowa prosto z salonu yamaha yz250f, w której po ~30mth(wszystko dbane jak należy, zawory sprawdzane, olej na czas) od nowości korba wywaliła bokiem robiąc przy okazji miazgę z tłoka zaworów i karterów - fakt, tutaj musiał być jakiś błąd fabryczny, ale coś chyba jest w tym, że jeżeli motocykl na oryginale potrafi coś takiego zrobic, to co dopiero fura po większym przebiegu, na różnego typu zamiennikach + jakby nie patrzec i ile nie włożyć te motocykle wraz z godzinami hetają się i nic nie jest w stanie przywrócić ich do stanu narodzenia.
Re: Zakup moto
: wt, 9 lip 2013, 23:20
autor: Maxym
andrzej555 napisał(a):
Kolego 4t to cudo i nie wierz w bajki o remontach,ja jeszcze nigdy ani moi kumple nie robili silnika w 4t,te silniki chodzą latami bezawaryjnie.Inaczej ma sie rzecz w eksploatacji zawodnika tam czy jest dobre czy nie zapobiegawczo jest wymiana aby zminimalizować wystąpienie awarii podczas zawodów no i moto dostaje w piec nieporównywalnie mocniej.Musiałem to napisać bo już mnie oczy szczypią od czytania takich bredni chyba w większości zasłyszanych albo właściciela,który kupił trupa z promocji i nie dbał o niego wogóle.
Żenada...
Jak można LATAMI jeździć nic nie robiąc przy takim motorze??
NIE MOŻNA!
Re: Zakup moto
: śr, 10 lip 2013, 06:15
autor: frankie
.