Strona 1 z 1

dylemat początkującego

: sob, 7 lip 2012, 11:11
autor: deusridens
Panowie pomóżcie mi wybrać ...

Otóż, mam zamiar kupić sobie motocykl, w zamyśle chcę nim jeździć po polach, łąkach, lasach, wzniesieniach (tory itp. nie wchodzą w ogóle w grę) Również i jazda po mieście nie wchodzi w grę (ewentualnie aby się dostać do otwartego terenu). I teraz mam pytania:

1. Czy zrobić sobie prawo jazdy A i zakupić jakaś yamaha wr, czy inny tego typu motocykl ? Czy jest sens wydawania dodatkowego 1 000 zł ?
2. Czy nie zawracać sobie głowy prawem jazdy tylko kupić np. yamaha yz250 lub jakiegoś ktm i jeździć w terenie?

Re: dylemat początkującego

: pn, 9 lip 2012, 20:01
autor: Krzysiekk_421
najlepszym rozwiązaniem dla ciebie będzie Ktm exc jak wczniesniej nie jezdziłeś to 125 :twisted:

Re: dylemat początkującego

: wt, 10 lip 2012, 10:44
autor: tobiasz86
w zamyśle chcę nim jeździć po polach, łąkach, lasach, wzniesieniach (tory itp. nie wchodzą w ogóle w grę)
do takiej jazdy nie potrzeba CI prawka
Napisz ile masz lat, wzrost, wagę i przede wszystkim kwotę jaką masz do wydania

Re: dylemat początkującego

: wt, 10 lip 2012, 12:41
autor: andrzej555
najlepiej kup sobie moto z rozrusznikiem,oszczędzisz dużo zdrowia i nerw,do takiej jazdy jak ty preferujesz minimum 250 w 4t i absolutnie żadnych skrzyń 4-biegowych,homologacja w lesie raczej ci niepotrzebna,ale zawsze to plus

Re: dylemat początkującego

: śr, 11 lip 2012, 18:04
autor: deusridens
no tak ale w jakiś sposób muszę się dostać do lasu czy łąki, chyba że mam liczyć na farta za każdym razem ;)

mam 27 lat, 176 cm i jakieś 84 kg wagi, póki co na 1 motocykl chcę wydać koło 10 tysięcy, może być coś koło 12 tysięcy

Re: dylemat początkującego

: czw, 12 lip 2012, 00:17
autor: andrzej555
jak nie będziesz sie lansował dojeżdzając do lasu nikt ci złego słowa nie powie,no chyba ,że moto kupujesz do lansu i będziesz ryczał na jednym przez całą droge do lasu wtedy znajdzie sie jakiś miły co zadzwoni na miśki,nie oraj ludziom przed domami to i oni ci nie będą uprzykrzać życia,u mnie to sie sprawdza

Re: dylemat początkującego

: czw, 12 lip 2012, 01:54
autor: Achtung
jeżeli wiesz jak latają crossówki, nie chcesz odwiedzać toru i jesteś pewien tego co czynisz, przejedź się jakimś czteropierdem 450 i dwusuwową ćwiartką. celuj w enduro. nie potrzebujesz osiągów, tylko żywotności :)

Re: dylemat początkującego

: czw, 12 lip 2012, 13:56
autor: daek
Na mój gust najbardziej odpowiednie motory to enduro. Ja miałem KTM 520 exc, później kupiłem 520 sx i powiem szczerze, że jeżdżąc po lesie oczywiście zależnie od regionu w jakim mieszkasz (u mnie głównie są podjazdy po kamieniach, glinie, błocie.) różnicy wielkiej między nimi nie czułem... sx ma szybką jedynkę... dopiero różnica jest na długich prostych i dojazdach asfaltem. Tam sx-owi brakowało 5 biegu...powiem szczerze, że jest to trochę uciążliwe na dłuższą metę... rejestracja moim zdaniem - jeśli jest to super, a jeśli jej niema to nic się nie dzieje przecież tak czy owak wjeżdżając do lasu ją ściągniesz, ewentualnie zakleisz żeby Ci ktoś foty na fejsa nie pstryknął.... ;)

Pozdrawiam
Darek

Re: dylemat początkującego

: czw, 12 lip 2012, 18:44
autor: andrzej555
achtung to 2t pierdzą i sie trzęsą,a 4t pięknie basowo pomrukuje

Re: dylemat początkującego

: czw, 12 lip 2012, 20:36
autor: deusridens
no jestem prawie zdecydowany na ktm ecx 250.

czyli Panowie proponujecie go po prostu nie rejestrować? tylko jeździć i już? na całe szczęście nie mieszkam w ścisłym centrum .. ale do lasu tudzież łąski kilka km mam.

Re: dylemat początkującego

: czw, 12 lip 2012, 22:43
autor: Marcel111
da radę bez prawka i na crossie, ale blacha i prawko daja komfort podczas dojazdow asfaltem np. po paliwo. Jak Cię stać rób prawko i szukaj z blachami a jak nie to lataj bez.