Strona 1 z 2

4t 2000-2005 nie kupujcie

: sob, 31 gru 2011, 00:34
autor: urbanuble
witam chciałem ostrzec wszystkich początkujących przed takimi starymi 4t a szczególnie przed pojemnością 250 , te motocykle nadaję się na części i nie powinny trafiać do dalszej sprzedaży. miałem dwa takie motocykle yzf z 2003 porażka remont za remontem w ciągu sezonu czasami nawet 2 remonty 2 x 2500zł cały czas coś nowego a to skrzynia a to kosz , motocyklem startowałem w lokalnym motocrossie dbany był az za mocno . jak wszystko przekalkulowałem to na eksploatacje wydałem więcej niż zawodnik mp . później crf to był horror po dwuch remontach sprzedałem handlarzowi za 2500 zl nie chciałem sie juz na nia patrzec . teraz mam kawasaki kxf 250 2010 i moim zdaniem motocykl najlepszy plotki na temat tego motocykla sieją amatorzy którzy robia remont dopiero gdy stanie silnik . NIGDY TEGO MOTOCYKLA JUŻ NIE ZMIENIĘ NAJLEPSZY NA ŚWIECIE W STANACH MOTOCROSS JEST JAK SKOKI NARCIARSKIE W POLSCE ALBO PIŁKA NOŻNA I JEZDZĄ TAM SAME KAWASAKI

Re: 4t 2000-2005 nie kupujcie

: sob, 31 gru 2011, 00:46
autor: piotrgurski
Widzę i jeździłem na paru takich sztukach z tych roczników (moich znajomych) i mają się całkiem dobrze. Jeżdzą nie psują się i zawsze zapalają.
To co piszesz chyba nie jest regułą od normy, a jak będziesz miał jeszcze jakąś CRF 250 za takie pieniądze daj znać dam nawet 3000 :wink:
MYRTIN KTM pisze: ps. Z fajnego powodu Kolego masz ostrzeżenie :finga:
O fuck :lol: :finga:

Re: 4t 2000-2005 nie kupujcie

: sob, 31 gru 2011, 01:08
autor: sebek1516
Brzmi to jak orędzie gościa który stoi na krawędzi budynku i nie zamierza zejść na dół w sposób humanitarny...

Miałem pytać na forum co myślą o 4T właśnie od roku 2003 w górę ;)
Ale często można takie sprzęty kupić do ludzi którzy kupili 4T bo oni "chcą endurzyć i latać po łąkach" więc po co im olej wymieniać co 8 mth...

Re: 4t 2000-2005 nie kupujcie

: sob, 31 gru 2011, 01:49
autor: Martin KTM
Miałem YZF 250 05r. i służyła mi dzielnie przez 3 lata bez ŻADNEJ POWAŻNEJ AWARII. Dlaczego? Dlatego, że była sumiennie serwisowana. Poważniejsze remonty wykonywał dobry mechanik, a drobny serwis robiłem sam w zacisznym garażu. Teraz motorek poszedł do znajomego i cieszy się nim, bo wie, że ma pewny sprzęt i również o niego dba. Nie da się ukryc, że może w takim starszym motorku dochodzic do większej ilości różnych mniej lub bardziej przewidzianych awarii, ale jeśli znasz swój motocykl, to wiesz czego sie po nim spodziewac.

Kumpel ma YZF 426 z 2003r. i również służy mu długo bez niespodzianek i rozczarowań.

Ale co tu więcej gadac?

ps. Z fajnego powodu Kolego masz ostrzeżenie :finga:

Re: 4t 2000-2005 nie kupujcie

: sob, 31 gru 2011, 11:05
autor: marcin4
Co to jakaś pseudo reklama kawasaki hehe. Na końcu powinno byc napisane pracownik kawasaki :D
Kolego kawasaki tez nie jest rewelacyjnym sprzetem , każdemu może się przydarzyć awaria czy to 2000 rok czy 2012 rok, taki to jest sport. Pozdro

Re: 4t 2000-2005 nie kupujcie

: sob, 31 gru 2011, 14:23
autor: ArtekSzef1
Szukam właśnie moto,dlatego z takimi funduszami do 6500zł, nie będe śie pakował w 4t bo można na allegro dostać rocznik nawet 2005 i jak piszą w bardzo dobrym stanie, ale wole nie ryzykować i nie płakać potem wydając krocie na naprawy , za darmo to nic dobrego nie ma i jak kupywać 4t
to wydać więcej i spać spokojnie i tak wole 2t. :D

Re: 4t 2000-2005 nie kupujcie

: sob, 31 gru 2011, 18:57
autor: ja23
Droższe nie znaczy lepsze!!!! osobiście wolał bym kupić 4t za grosze i zrobić remont, bynajmniej wiemy na czym stoimy.A tak wydasz bóg wie jaką kwotę za moto w przysłowiowym stanie IGŁA a po godzinie tłumik wypluje korbę.Dlatego jeżeli już decydujecie się na zakup przysłowiowej IGŁY to tylko i wyłącznie z pewnego źródła.

Re: 4t 2000-2005 nie kupujcie

: pn, 2 sty 2012, 04:36
autor: Reniek
urbanuble pisze:witam chciałem ostrzec wszystkich początkujących przed takimi starymi 4t a szczególnie przed pojemnością 250 , te motocykle nadaję się na części i nie powinny trafiać do dalszej sprzedaży. miałem dwa takie motocykle yzf z 2003 porażka remont za remontem w ciągu sezonu czasami nawet 2 remonty 2 x 2500zł cały czas coś nowego a to skrzynia a to kosz , motocyklem startowałem w lokalnym motocrossie dbany był az za mocno . jak wszystko przekalkulowałem to na eksploatacje wydałem więcej niż zawodnik mp . później crf to był horror po dwuch remontach sprzedałem handlarzowi za 2500 zl nie chciałem sie juz na nia patrzec . teraz mam kawasaki kxf 250 2010 i moim zdaniem motocykl najlepszy plotki na temat tego motocykla sieją amatorzy którzy robia remont dopiero gdy stanie silnik . NIGDY TEGO MOTOCYKLA JUŻ NIE ZMIENIĘ NAJLEPSZY NA ŚWIECIE W STANACH MOTOCROSS JEST JAK SKOKI NARCIARSKIE W POLSCE ALBO PIŁKA NOŻNA I JEZDZĄ TAM SAME KAWASAKI
Koledzy , Urbanuble ma odrobine racji ponieważ się " poparzył" mial DOSŁOWNIE PECHA .
250 w 4T z lat w granicach 2005 to (WIĘKSZOŚĆ) trupy ... wyżyłowane silniki ,ostatnie podrygi i nie ma co ukrywać, obecnie malo kogo stać na motorek wart 7000zł (ktoś kupi, wyda całą kase , wszystkie oszczędności i nie ma pieniędzy nawet na zmiane filtra czy oleju ) nie wspomnę że 90% crossówek nie ma licznika ....... sami sprawdźcie ile moto na allegro ma liczniki , skoro nie ma to jak ktoś sprawdza kiedy przyszedł czas na wymiane ??
....łatwa odpowiedź aż coś padnie......(lub wybuchnie)

Nie ma reguły jaka marka , czy Yamaha , Honda, Kawa, Suzu czy co innego. Cała magia polega na odpwiednim serwisie ...
moto mogło miec 20 właścicieli a może być w lepszej kondycji niż ten co ma jednego czy 2 właścicieli tylko tych 20 musi go ODPOWIEDNIO SERWISOWAC I WSZYSTKO ROBIĆ W ODPOWIEDNIM CZASIE !!

Ale jest jedno ALE .... 95% z nas , kupując swoje moto nie wiedział co ona już przeszło i w jakim jest stanie , być może kupujemy coś co pożre nasze oszczędności (czytaj marzenia) lub coś co"Pokochamy"

Jeśli kupujecie waszą pierwszą crossówkę kupcie 125 w 2T jeśli nawet coś sie "spieprzy" na pewno będzie wam latwiej się otrząsnąć niż z czterotaktem.

Pozdrawiam Mateusz.

Re: 4t 2000-2005 nie kupujcie

: sob, 21 sty 2012, 19:21
autor: Poodbiel
urbanuble pisze:witam chciałem ostrzec wszystkich początkujących przed takimi starymi 4t a szczególnie przed pojemnością 250 , te motocykle nadaję się na części i nie powinny trafiać do dalszej sprzedaży. miałem dwa takie motocykle yzf z 2003 porażka remont za remontem w ciągu sezonu czasami nawet 2 remonty 2 x 2500zł cały czas coś nowego a to skrzynia a to kosz , motocyklem startowałem w lokalnym motocrossie dbany był az za mocno . jak wszystko przekalkulowałem to na eksploatacje wydałem więcej niż zawodnik mp . później crf to był horror po dwuch remontach sprzedałem handlarzowi za 2500 zl nie chciałem sie juz na nia patrzec . teraz mam kawasaki kxf 250 2010 i moim zdaniem motocykl najlepszy plotki na temat tego motocykla sieją amatorzy którzy robia remont dopiero gdy stanie silnik . NIGDY TEGO MOTOCYKLA JUŻ NIE ZMIENIĘ NAJLEPSZY NA ŚWIECIE W STANACH MOTOCROSS JEST JAK SKOKI NARCIARSKIE W POLSCE ALBO PIŁKA NOŻNA I JEZDZĄ TAM SAME KAWASAKI

no to miałeś pecha trafiając na takie motocykle,kolega kupił yzf 250 2002r kilka mth na nowym tłoku i kalendarzowy rok jeździ bez usterek,nawet remontu nie robił,pali od strzała i jeździ?jeździ a propo...przymierza sie do sprzedania.:D

a co do Kawy,fajny filmik znalazłem w necie.: http://vimeo.com/32887596

Re: 4t 2000-2005 nie kupujcie

: sob, 21 sty 2012, 22:54
autor: Rams
Troszeczkę przedłużył wymianę łańcuszka rozrządu.

Re: 4t 2000-2005 nie kupujcie

: sob, 21 sty 2012, 23:10
autor: Majster128
Apropo kawy to nawet na filmiku słychać, że silnik chodzi jak sieczkarnia. Od 12 sekundy.

Re: 4t 2000-2005 nie kupujcie

: ndz, 22 sty 2012, 14:09
autor: trak
Rams pisze:Troszeczkę przedłużył wymianę łańcuszka rozrządu.
U kolegi w warsztacie widziałem to samo tylko w kawasaki kfx 250 i tam korba sie rozleciala i było to samo. Kartery w kawalkach, wał, korba, tłok, cylinder gimela tylko cudem glowica była cała.
Koleś miał tyle szczęścia ze kartery mu pospawali z tylch poznieranych kawałków i moto smiga ale sam koszt cesci to ponad 5000 PLN.