Galeria mati2608 (#22) Suzuki RM 125F & Yamaha YZ 250 :D
: sob, 23 sty 2010, 17:43
Witajcie!
Postanowiłem założyć galerię z moimi fotkami. Nie ma ich za dużo, jakoś też nie za dobra, ale zawsze coś.
Dodam że Suzuki to rok 1985 więc nie za młody i jego miejsce powinno być w muzeum a nie na torze, ale jest to mój pierwszy cross. Jak większość wie w marcu/kwietniu wymieniam mojego dziaduszka na Yamaszkę YZ 250
Najpierw trochę informacji.
Suzuki jest moim drugim motorem off-roadowym. Pierwszy był Romet Mińsk 125 2T 11 KM którego kupiłem dla zabawy, miałem wówczas skutera i poprostu nudziła mnie jazda na nim. To właśnie na Mińsku odkryłem że motocross to jest to co kocham. Na Romku jeździłem bez ochraniaczy, bez rękawic i bez butów - ale ze mnie samobójca
Po roku posiadania Mińska doszedłem do wniosku że moc 11 KM to dla mnie mało i potrzebuje czegoś lepszego, rozglądałem się nad CZtami, ale nie było żadnej która by mnie interesowała, znalazłem na allegro Suzuki. Wyglądało ciekawie, dałem za nie 2500 zł i tego nie żałuje. Na rozpoczęcie kariery nie było nic lepszego
Posiadam go od 2 lat i także, jak w przypadku Mińska, jest stanowczo za słaby dlatego przyszedł czas na coś nowszego oraz mocniejszego. Przed kupnem motoru dużo czytałem, pisałem i próbowałem przeróżne motory. Od 125tek po 250 2T. Jeździłem 125 - mimo iż sprzęt nie był mój kręciłem go na maxa. Próbowałem też 250 4T - jak dla mnie idealny, choć trochę słaby ale ceny remontów i wysoka awaryjność mnie przerażały. Więc po tym wszystkim doszedłem do wniosku że spróbuję okiełznać 250 2T. Po kupnie Yamahy YZ 250 doszedłem do wniosku że to jest to :finga: Mocy dość, mocna góra i sporo zabawy a przecież o to w tym wszystkim chodzi
Teraz to rzeczy tzn. do fotek
Tak wyglądał Mińsk jak go kupiłem, lecz był na oponach od WSK, a na szopie miałem z kiedyś nowe oponki od crossa, przednią felgę oraz oryginalne zawieszenie od crossa marki Jawa postanowiłem je wrzucić do Mińska...

Po kilku przeróbkach, w dniu sprzedaży Mińsk wyglądał tak:

Teraz kilka fotek z wizyt na różnych torach na Suźce:





















W posiadaniu mam też Enduro marki Derbi Senda
Po drobnym tuningu, dzięki któremu v-max wynosi 130 km/h.
a wygląda tak:



No i na razie to by było na tyle
Galerię będę aktualizował tak często jak tylko się da 
Pozdrawiam
Postanowiłem założyć galerię z moimi fotkami. Nie ma ich za dużo, jakoś też nie za dobra, ale zawsze coś.
Dodam że Suzuki to rok 1985 więc nie za młody i jego miejsce powinno być w muzeum a nie na torze, ale jest to mój pierwszy cross. Jak większość wie w marcu/kwietniu wymieniam mojego dziaduszka na Yamaszkę YZ 250
Najpierw trochę informacji.
Suzuki jest moim drugim motorem off-roadowym. Pierwszy był Romet Mińsk 125 2T 11 KM którego kupiłem dla zabawy, miałem wówczas skutera i poprostu nudziła mnie jazda na nim. To właśnie na Mińsku odkryłem że motocross to jest to co kocham. Na Romku jeździłem bez ochraniaczy, bez rękawic i bez butów - ale ze mnie samobójca
Po roku posiadania Mińska doszedłem do wniosku że moc 11 KM to dla mnie mało i potrzebuje czegoś lepszego, rozglądałem się nad CZtami, ale nie było żadnej która by mnie interesowała, znalazłem na allegro Suzuki. Wyglądało ciekawie, dałem za nie 2500 zł i tego nie żałuje. Na rozpoczęcie kariery nie było nic lepszego
Posiadam go od 2 lat i także, jak w przypadku Mińska, jest stanowczo za słaby dlatego przyszedł czas na coś nowszego oraz mocniejszego. Przed kupnem motoru dużo czytałem, pisałem i próbowałem przeróżne motory. Od 125tek po 250 2T. Jeździłem 125 - mimo iż sprzęt nie był mój kręciłem go na maxa. Próbowałem też 250 4T - jak dla mnie idealny, choć trochę słaby ale ceny remontów i wysoka awaryjność mnie przerażały. Więc po tym wszystkim doszedłem do wniosku że spróbuję okiełznać 250 2T. Po kupnie Yamahy YZ 250 doszedłem do wniosku że to jest to :finga: Mocy dość, mocna góra i sporo zabawy a przecież o to w tym wszystkim chodzi
Teraz to rzeczy tzn. do fotek
Tak wyglądał Mińsk jak go kupiłem, lecz był na oponach od WSK, a na szopie miałem z kiedyś nowe oponki od crossa, przednią felgę oraz oryginalne zawieszenie od crossa marki Jawa postanowiłem je wrzucić do Mińska...

Po kilku przeróbkach, w dniu sprzedaży Mińsk wyglądał tak:
Teraz kilka fotek z wizyt na różnych torach na Suźce:




















W posiadaniu mam też Enduro marki Derbi Senda
a wygląda tak:



No i na razie to by było na tyle
Pozdrawiam