Strona 1 z 2

PROSZE O POMOC... STRASZNIE TWARDE ZAWIESZNIE TYLNE

: czw, 15 wrz 2011, 22:41
autor: ryzyk_fizyk1323
witam koledzy...nie wiem co sie stalo ale powstal taki oto problem...chodzi o tylne zawieszenie,motor zrobil sie starasznie twardy,jak wsiadam,ugina sie moze 2cm to jest juz naciągany maks! ani drgnie dalej..zauwazylem ze poci sie...(wnioskuje ze nadaje sie do regeneracji) i cos bardzo skrzeczy w zawieszeniu..gdy go tak dobijam a on odbija...powstaje bardzo nieprzyjemny dzwiek..mial ktos podoby przypadek? po prostu nie ma amortyzatora jest tak twardy,"stanal w miejscu"...jestem z okolic piły,moze wie ktos,gdzie moglbym go oddac do regeneracji??????????

Re: PROSZE O POMOC... STRASZNIE TWARDE ZAWIESZNIE TYLNE

: czw, 15 wrz 2011, 23:13
autor: Majster128
Prawdopodobnie masz już kiche w środku, ale wyjmij amora i sprawdź łożyska pro-linka i łożyska wahacza.
Ściągnij sprężynę z amora i sprawdź czy po naciśnięciu ten wcześniej opisywany odgłos pochodzi właśnie z niego.
Jeśli te dźwięki pochodzą z łożysk to pół biedy.
Samo pocenie się amora jest do zrobienia.
Po zdemontowaniu amora i sprawdzeniu tego co wyżej napisałem skontaktuj się z użytkownikiem "Marek Antczak". Pomoże z regeneracją amora.
http://www.forum.motox.com.pl/memberlis ... le&u=10180

Re: PROSZE O POMOC... STRASZNIE TWARDE ZAWIESZNIE TYLNE

: czw, 15 wrz 2011, 23:31
autor: G_r_a_c_u_s
Cześć

Amor na razie zostaw w spokoju. Twoim problemem są łożyska kiwaczki, dostała się do nich woda, zardzewiały i zatarły się. Jak rozbierzesz kiwaka to poruszaj wahaczem i zobacz czy lekko chodzi i czy niema luzu. Kiwak na pewno do roboty. Wracając do amora jeżeli po złożeniu kiwaka będzie działał prawidłowo to samo delikatne pocenie się nie jest powodem aby pchać się w kosztowną regenerację. Z doświadczenia wiem ze amor tak od razu nie pada i połowa motocykli jeździ z pocącym się amorem. Kwestia jego regeneracji należy do Ciebie. Moja rada rób kiwaka to jest koszt do 200zł polecam łożyska Proxa lub Team10 najlepszy stosunek ceny do jakości.
Pozdrawiam

Re: PROSZE O POMOC... STRASZNIE TWARDE ZAWIESZNIE TYLNE

: czw, 15 wrz 2011, 23:47
autor: Majster128
G_r_a_c_u_s pisze: Z doświadczenia wiem ze amor tak od razu nie pada i połowa motocykli jeździ z pocącym się amorem.
Oczywiście polskie myślenie. Jeździć do puty do puki całkiem się nie zjeb... i nie ważne, czy w środku jest już śmierdząca woda czy olej. A zapewne jest lipa jak już cieknie.
Powodzenia.

Re: PROSZE O POMOC... STRASZNIE TWARDE ZAWIESZNIE TYLNE

: pt, 16 wrz 2011, 09:08
autor: ryzyk_fizyk1323
wielkie dzieki za odpowiedz....czyli zabieram sie za szukanie zestawu naprawczego i do dziela..robilem juz kiedys cos takiego ale bylo to spowodowane luzem w zawieszeniau a nie jego zatarciem....moto ogolnie byl twardszy niz wszystkie inne (chyba wynika to z tego ze mam inna sprezyne tak?bo tez mnie to ciekawilo) ale teraz on zachowuje sie jakby byl generalnie zespawany..bez zadnej amortyzacji

Re: PROSZE O POMOC... STRASZNIE TWARDE ZAWIESZNIE TYLNE

: pt, 16 wrz 2011, 13:55
autor: sebek1516
Miałem podobnie i okazało się że teflon jakoś hamował jego prace bo osad sie zebrał...

Re: PROSZE O POMOC... STRASZNIE TWARDE ZAWIESZNIE TYLNE

: pt, 16 wrz 2011, 17:31
autor: jacekz80
Jesli chodzi o twardość twojego zawiasu to także stawiam na ''kiwaczke'' pod amortyzatorem.
Jesli chodzi o pocenie się,to radził bym też zainteresować się amorkiem.W samej Pile robi motocykle crossowe MOTOGONZO na aleji Niepodległości,lub Dudkiewicz w Adolfowie za Chodzieżą.Ten drugi z doświadczenia wiem,że nabija azotem czy coś takiego,pierwszy nie wiem.Do obydwu mam kontakt,jak by co,to na skrzynke daj mi znać.

Re: PROSZE O POMOC... STRASZNIE TWARDE ZAWIESZNIE TYLNE

: pt, 16 wrz 2011, 19:12
autor: ryzyk_fizyk1323
wlasnie o tym dudtkiewiczu slyszalem...za facet jest naprawde dobry...jezeli mozesz wyslij mi na priv jakis namiar do niego...musze sie zabrac za to jak najszybciej...a powiedz jaki koszt? napisales "z doswiadczenia" wnioskuje ze cos juz tam robiles u niego tak?

Re: PROSZE O POMOC... STRASZNIE TWARDE ZAWIESZNIE TYLNE

: pt, 16 wrz 2011, 21:00
autor: jacekz80
ryzyk_fizyk1323 pisze:wlasnie o tym dudtkiewiczu slyszalem...za facet jest naprawde dobry...jezeli mozesz wyslij mi na priv jakis namiar do niego...musze sie zabrac za to jak najszybciej...a powiedz jaki koszt? napisales "z doswiadczenia" wnioskuje ze cos juz tam robiles u niego tak?
Robiłem tylny 3 lata temu regeneracja ok.150zł mnie kosztowała na gotowo z olejem i nabiciem.Mi po prostu poszedł cały i miałem miękki jak gów...o pełno syfu w srodku :rolleyes: namiary dam ci na priv.

Re: PROSZE O POMOC... STRASZNIE TWARDE ZAWIESZNIE TYLNE

: pt, 16 wrz 2011, 22:54
autor: Czepek
jacekz80 pisze:
ryzyk_fizyk1323 pisze:wlasnie o tym dudtkiewiczu slyszalem...za facet jest naprawde dobry...jezeli mozesz wyslij mi na priv jakis namiar do niego...musze sie zabrac za to jak najszybciej...a powiedz jaki koszt? napisales "z doswiadczenia" wnioskuje ze cos juz tam robiles u niego tak?
Robiłem tylny 3 lata temu regeneracja ok.150zł mnie kosztowała na gotowo z olejem i nabiciem.Mi po prostu poszedł cały i miałem miękki jak gów...o pełno syfu w srodku :rolleyes: namiary dam ci na priv.
Podaj tu, na pewno się przydadzą, a Pan zapewne się nie obrazi o darmową reklamę.

Re: PROSZE O POMOC... STRASZNIE TWARDE ZAWIESZNIE TYLNE

: pt, 16 wrz 2011, 22:56
autor: sebek1516
Za te 150 zł to żadna regeneracja, raczej wymiana oleju.
Sam tłoczek 150 zł + ipone 80 zł albo castrol jak kto woli.

P.S.

Mam do sprzedania ok 0,6L IPONE Monoshock stoi od miesiąca?
Naprawiłem zawieszenie ale sprzedałem moto i nie chcę żeby się zmarnowało.
Pisze ze względu na to że nowy to ok 80 zł a jest go aż litr...
Dlaczego IPONE Monoshock? Ponieważ jest to olej najwyższej jakości dedykowany do amortyzatorów centralnych ;)
Do amorka centralnego idzie o 0,4 L także będzie z zapasem ;)
Olej w oryginalnym opakowaniu.

Więc gdyby ktoś był zainteresowany ;)
GG:5426187

Re: PROSZE O POMOC... STRASZNIE TWARDE ZAWIESZNIE TYLNE

: sob, 17 wrz 2011, 09:39
autor: jacekz80
sebek1516 pisze:Za te 150 zł to żadna regeneracja, raczej wymiana oleju.
Sam tłoczek 150 zł + ipone 80 zł albo castrol jak kto woli.

P.S.

Mam do sprzedania ok 0,6L IPONE Monoshock stoi od miesiąca?
Naprawiłem zawieszenie ale sprzedałem moto i nie chcę żeby się zmarnowało.
Pisze ze względu na to że nowy to ok 80 zł a jest go aż litr...
Dlaczego IPONE Monoshock? Ponieważ jest to olej najwyższej jakości dedykowany do amortyzatorów centralnych ;)
Do amorka centralnego idzie o 0,4 L także będzie z zapasem ;)
Olej w oryginalnym opakowaniu.

Więc gdyby ktoś był zainteresowany ;)
GG:5426187
Napisałem ok.150zł i to było jakiś czas temu.
Po drugie prosiłem o rozsądną cene,a co do oleju to na pewno nie wchodzi tam 1litr,a ok.200ml.ze względu na regeneracje w warsztacie tego pana nie trzeba kupowac całej banieczki :wink: .Wielkiej filozofi tam nie ma oprucz simeringów i tłoczka(tak mysle),a co do ceny części zamiennych to ten pan napewno ma upusty co znacznie zmniejsza koszty regeneracji.
Nie sugeruj się czasem ceną regeneracji mojego amorka bo latka lecą,warsztat zdobywa renomę i ceny mogą rosnać,a wykonanie na pewno profesjonalne.
Telefonu nie będe publikować na forum,jedynie na priv,bo nie jestem upoważniony [-( .
Co do warsztatów motocykli to w samej Pile są jeszcze dwa,jesli ktoś potrzebuje namiary to nie ma problemu,słuzę pomocą :) .Głównie chodzi o cenę,bo kazdy z nich zna się na rzemiosle.Pozdro