Strona 1 z 1
Kx 125 2002r tylny amortyzator.
: czw, 6 sty 2011, 16:26
autor: Kaspa
Nie miałem żadnych problemów z tylnym zawieszeniem. Ostatnio jeździłem przy temp -9C. Po czym zauważyłem że tylny amortyzator nagle przestał działać tzn w ogóle nie tłumi. I zastanawiam się czy możliwe żeby taki amortyzator jakoś się zblokował przez ten mróz czy co z nim mogło się stać? I tak przy okazji czy jeżdżenie w takich mrozach dużo bardziej szkodzi maszynie czy można śmiało jeździć?
Re: Kx 125 2002r tylny amortyzator.
: pt, 7 sty 2011, 21:14
autor: LUKICR
Witam bardziej szkodliwe jest dla kierowcy niż maszyny

warunek podstawowy dobrze rozgrzać silnik i jazda a jeśli chodzi o amortyzator to może płyn z niego wyciekł?
Re: Kx 125 2002r tylny amortyzator.
: sob, 8 sty 2011, 21:00
autor: Piotrekk
Mógł ci olej wyciec. Słyszałem o przypadku że po dłuższej jeździe w zimę (nagrzanie się oleju i całego amortyzatora) a następnym odstawieniu uszczelka przymarzła i przy kolejnym siadaniu na moto się zerwała...
Re: Kx 125 2002r tylny amortyzator.
: ndz, 9 sty 2011, 00:09
autor: andy2208
U mnie również w zimę się tylni amor posikał. Cały czas był OK, nic się nie pocił nawet, a gdy za którymś razem odpaliłem motor tej zimy, to zaczęło z niego cieknąć dosłownie ciurkiem. Trochę dziwne, bo jak motor jest zgaszony to tylko lekko się teraz poci, a jak odpalę to znowu się leje.

Może w Twoim przypadku nie zauważyłeś gdy zaczęło cieknąć i cały olej uciekł...
Re: Kx 125 2002r tylny amortyzator.
: pt, 18 lut 2011, 13:29
autor: Kaspa
W końcu wykręciłem amora. Gaz jest, Oleju było niewiele więc pewnie wyciekł i dlatego nie tłumił. Chciałem nalać oleju tą samą dziurą co spuściłem ale już sie nie dało

. Pewnie uszczelniacze mi poszły przez tą zime. Ma ktoś może jakiś opis lub schemat jak zregenerować taki amortyzator gdzie nalać oleju itp?
PS. Wiem że najlepiej oddać do mechanika.
Re: Kx 125 2002r tylny amortyzator.
: sob, 19 lut 2011, 13:24
autor: jacekz80
Ja miałem kiedyś ścigacza 125ccm Gilera MX1.Swieżo po zakupie,zimą przy ok. -10C.usiadłem na niego i przycisłem tył.olej pociekł ciórkiem.Moim zdaniem nie powinno się jeździc na mrozie,chyba,że moto stoi w ciepłym garażu,albo rozgrzejemy olele w zawiasach.Po prostu uszczelniacze w mrozie sztywnieją i nie spełniają swojego zadania,przy czym łatwo się uszkadzają.
A z drugiej strony po upadku na mrozie jest większe prawdopodobieństwo pęknięcia kierownicy itp.
Re: Kx 125 2002r tylny amortyzator.
: pn, 14 mar 2011, 18:58
autor: Kaspa
Niestety nie dowiedziałem się jak dokładnie samemu zregenerować amortyzator to oddałem go do regeneracji zapłaciłem 270~ PLN i mam gwarancje na rok. Teraz amor chodzi jak powinien.
Re: Kx 125 2002r tylny amortyzator.
: wt, 15 mar 2011, 00:07
autor: Reniek
Panowie gdy są mrozy i moto postoi (amorek) w takim mrozie i ktoś chwile na nim poskacze , to CZĘSTO zaczyna sie pocić i jesli w pore nie zobaczy to wszystko wycieknie .
Podaje sytuacje : Przy zakupie KX sprzedający powiedział ze wszystko ok z amorkiem , ze był regenerowany, siałem na KX , amor leje jak ZŁY(dodajmy ze moto przestało ponad miesiac w mrozach) w szoku byłem bo sprzedajacy sie upierał ze regenerował noo ale nic kupiłem kawe w domu postała w ciepłym garażu , patrze skacze po niej a tam jak ręką odjął amor SUCHY pracuje jak powinien i okazało sie ze uszczelniacze puściły w mrozy ale nie wyciekł olej bo sie po niej nie skakało może śladowa ilość która podczas oględzin sie spociły...
W garażu w cieple wszystko wróciło do normy i 270 zł zaoszczedziłem na regeneracji ...