Strona 1 z 1

Czy to przekaźnik?

: pn, 5 sty 2009, 18:43
autor: keny150
Witam! Kupiłem KTM GS 125 z 1996r. i nie mam świateł (nie były sprawne od początku) i w związku z tym zacząłem dociekać co padło. Wpiąłem sie napięciem +12V w wiązkę (biały + , brązowy - ) i światła są (nawet jest zmiana). Zacząłem od wiązki przewodów wychodzących z prądnicy, napięcie jest , i doszedłem do takiego aluminiowego kwadratu (4x4) ,w którym jest zalana taka płytka ze ścieżkami i opornikami. W "kostce" tej widać przepalone ścieżki. Do niej wchodzi przewód koloru żółtego i brązowego. Co to jest??? Przekaźnik? Jeżeli tak to czy mogę go zastąpić np. innym i jakim? Czy jest to powód braku świateł? Czy musi być orginalny? A jeżeli tak to gdzie kupić i jak dokładnie się to nazywa (na obudowie jest tylko napis TYMPANIUM CORP). Takie ustrojstwa w motorze są dwa.
Proszę o pomoc! Z góry dzieki!

Nie wiem czy to przekaźnik czy jakiś regulator napięcia czy coś w tym rodzaju (aczkolwiek są dwa takie ustrojstwa w motorze). Wiem ,ż eprzynajmniej częściowa wina jest tego urządzenia ponieważ widać przez przeźroczystą powłokę przepalone ścieżki. Zalana płytka bardzo twrdym przeźroczystym materiałem wygląd jak żywica. Zobaczę jak się wrzuca fotki na tym forum to zapodam zdjęcie.

Re: Czy to przekaźnik?

: wt, 6 sty 2009, 19:02
autor: keny150
Czyżby nikt nie wiedział co to jest? A najśmieszniejsze jest to ,że jeździłem z tym załużmy przekaźnikiem i żaden ale to żaden elektryk nie potrafił mi powiedzieć co to jest pomimo opisania iż jest to motocykl bez akumlatora i przewód elekt. eychodzący z prądnicy wchodzi do trgo przekaźnika i w/g schematu elektrycznego jest to przekaźnik świateł. W motorze są dwa takie przekaźniki a ten drugi w/g schematu jest przekaźnikiem światła stop. Nikt nie potrafił powiedzieć ewentualnie czy można zastąpić.

Re: Czy to przekaźnik?

: wt, 6 sty 2009, 20:45
autor: keny150
A czy to nie jest czasami regulator napięcia jednofazowy? Wertuję gogle i szukam coś na ten temat ale ciężko :(

Re: Czy to przekaźnik?

: wt, 6 sty 2009, 21:36
autor: keny150


Tak to wygląda. Może ktoś już teraz mi powie na 100% co to jest?!

Re: Czy to przekaźnik?

: wt, 6 sty 2009, 22:17
autor: mały
Możesz sprawdzić miernikiem czy obwód nie jest przerwany, ewentualnie pomierzyć rezystancję. Nie wiem co tam jest z drugiej strony laminatu, ale na 99% jeśli jest uszkodzony to można to wybebeszyć i naprawić :) Układ nie jest skomplikowany.

Re: Czy to przekaźnik?

: śr, 7 sty 2009, 17:24
autor: keny150
Sprawdzałem, nie ma przejścia, nie ma opcji wymontować tej płytki ponieważ jest zalana takim materiałem,że tylko wiertło rusza (taki twardy materiał). Ale w/g Ciebie co to jest? Regulator napiecia jednofazowy?

Re: Czy to przekaźnik?

: śr, 7 sty 2009, 21:23
autor: doktor2-2
regulator napiecia ; wyslij do Elserwisu tam naprawiają ale sprawdz czy generator daje napiecie

Re: Czy to przekaźnik?

: czw, 8 sty 2009, 12:29
autor: mec
Witaj keny150
twój ktm powinien posiadać dwa takie regulatory napiencia jeden na przednie światło i jeden na tylnie światło te na przednie światło jest o troszeczkę dorsze na twoim miejscu kupiłbym sobie nowe i nie bawił się w naprawianie, bo to wyjdzie ci drożej niż byś kupił sobie oryginalne koszt ok 150zł

Re: Czy to przekaźnik?

: czw, 8 sty 2009, 18:48
autor: keny150
Już sie dowiedziałem :D , fakt że w warsztatach elektryki-samochodowej nikt nie wiedział co to jest!!! Pomimo mojego tłumaczenia gdzie to jest,jakie przewody wchodzą itd.. Byłem bardzo ale to bardzo zdziwiony :shock: . Znalazłem w necie gościa co się zajmuje naprawami cewek,modułów itp. (Digitech) i on wyjaśnił mi wszystko...że jest to regulator napięcia jednofazowy (na jeden obwód elektryczny) i że są dwa takie regulatory (jeden chyba na światła przód i tył a drugi na światło "stopu" . Niestety dwa regulatory mam walnięte :( , a koszt jednego 150zł i teraz się zastanawiam czy warto wydać 300zł za sprawne oświetlenie :wink: . Chyba ,że odkupię używane za znacznie niższą cenę (chyba ,że to rarytas na rynku :wink: ) . Dzięki za pomoc.

Re: Czy to przekaźnik?

: pt, 9 sty 2009, 17:50
autor: mec
Daj sobie spokój z tym gostkiem z Digitech naprawiał mi zapłon i cewke motorek odpalił ale do pół gazu a potem sie dławił wydałem 1200zł na nowy zapłon i cewke okazało sie ze naprawiony zapłon to szrot

Re: Czy to przekaźnik?

: sob, 10 sty 2009, 20:59
autor: michal_dh
mec pisze:Daj sobie spokój z tym gostkiem z Digitech naprawiał mi zapłon i cewke motorek odpalił ale do pół gazu a potem sie dławił wydałem 1200zł na nowy zapłon i cewke okazało sie ze naprawiony zapłon to szrot
A ja przeciwnie oddalem modul do naprawy i ekspresowo mam wszystko zrobione i dziala do dzis w moim exc 300.. Widocznie jakis glupi pech..