Strona 1 z 1
Regeneracja akumulatora po zimie.
: ndz, 1 mar 2009, 17:14
autor: WLD_Wlodi
Witam, w mojej DT padł akumulator, gdy przekrece kluczyk, kontrolki nie świecą, zawór wydechowy nie działa. Po odpaleniu starcza prądu na kontrolki, na zawór niestety nie :/ Próbowałem ten akumulator naładować, pod prostownikiem działają kontrolki, zawór pracuje.Odłącze prostownik - zawór nie pracuje, kontrolki nie chodzą. Moto było trzymane w nieogrzewanym garażu. Czy idzie go jakoś zregenerować, czy musze szukać nowe aku?
Re: Regeneracja akumulatora po zimie.
: ndz, 1 mar 2009, 17:31
autor: piotrek2633
Nie chce być jakimś pesymistą ale nowe aku by się zdało...
Aku nie lubi żeby się rozładowało do końca wtedy nawet nowy pada szybko.
Szkoda że nie przepalałeś moto na 15 minut co jakiś czas żeby się podładował...
Teraz nawet jak podłączysz pod prostownik to wiesz zapalisz z prostownika ale aku nie trzyma już prądu..
Jak dla mnie wydatek na newSezon

Re: Regeneracja akumulatora po zimie.
: ndz, 1 mar 2009, 17:37
autor: konon312
Jak dlugo ladowales ten aku?
Musisz miec prostownik z malym pradem, moze byc samochodowy, ale musi miec regulacje, jak nie ma to jest za mocny i moze do konca zepsuc aumulator. Sprobuj ladowac malym pradem kilka godzin tak zeby zawrzala woda w nim. Aha jeszce sprawdz i dolej wode jesli nie jest to akumulator żelowy( jak poznac czy jest czy nie: jak ma takie najczesniej zolte koreczki bedziesz ich mial 6 przy 12V akumulatorze, jesli ich nie ma to sie nic nie dolewa tylko laduje). Jesli to nie pomoze to raczej nic nie zrobisz. Koszt nowego to jakies +- 150 zeta.
pozdro
Re: Regeneracja akumulatora po zimie.
: ndz, 1 mar 2009, 18:50
autor: plazgut
Na zimę dobrze jest wyciągnąc akumulator z moto. A żeby się nie "zasiarczał" przydało by się co jakiś czas podłączyć coś do niego, chocby jakąś średniej mocy żarówkę. Oczywiście mówimy i nie żelowym akusie.
Na twoi miejscu zrobiłbym tak. Wyciagnal akumulator. Sprawdził stan elektrolitu i ewentualnie dolał wody. A potem zaczął go ładować całą noc prądem zależnym od pojemności. Jeśli akumulator, że tak powiem "zastygł" to czasami dobrze jest go pobudzić dużym prądem.
Oczyść styki jeśli masz zaśniedziałe. Aha, odkręć lekko korki przed zotawieniem go na noc bo może ci go rozerwać. I jeszcze jedna rada: nigdy, pamiętaj NIGDY, nie odłączaj odrazu klem. Pierw wyłącz prostownik wyłącznikiem czy to nawet z gniazdka i dopiero potem odłącz klemy. Inaczej może być bardzo nieciekawie.
Re: Regeneracja akumulatora po zimie.
: ndz, 1 mar 2009, 19:34
autor: WLD_Wlodi
I jeszcze jedna rada: nigdy, pamiętaj NIGDY, nie odłączaj odrazu klem. Pierw wyłącz prostownik wyłącznikiem czy to nawet z gniazdka i dopiero potem odłącz klemy. Inaczej może być bardzo nieciekawie
Dlaczego??
Akumulator już przed zimą był słaby. Jeśli np jeździłem w poniedziałek, to już w środe/czwartek aku było kompletnie padnięte, ale odpalałem moto i chwile później było ok.
Jak dlugo ladowales ten aku?
(...)
Koszt nowego to jakies +- 150 zeta.
Nie no, bez żartów. Ja tu widze taki sam za 35zł:
http://allegro.pl/item567893993_akumula ... oznan.html
Re: Regeneracja akumulatora po zimie.
: ndz, 1 mar 2009, 19:58
autor: Mateusz_MX
Kolega, pisząc 150zł miał pewnie na myśli akumulator żelowy. Ten elektrolityczny kupisz już za 30-50zł. Jeżeli motocykl stał przez całą zimę nieodpalany, to akumulator miał prawo rozładować się krytycznie. Nic z tym już nie zrobisz. Konieczna będzie Jego wymiana. Pytasz, czemu nie odłączać klem na włączonym prostowniku? Dlatego, że gdy dotkniesz ze sobą dwa bieguny prostownika lub akumulatora, może porazić Cię prąd. Może przeskoczyć również iskra. Wracając do akumulatora. Ja mam ten problem z głowy. Co tydzień odpalałem swoją Yamaszkę i akumulator jest w super formie. Dodam, że również stoi w nieocieplanym garażu. Niebawem przesiadam się na crossa, więc nie będę musiał się martwić o baterię. Pozdrawiam Wszystkich Motocyklistów!
Re: Regeneracja akumulatora po zimie.
: ndz, 1 mar 2009, 20:15
autor: plazgut
WLD_Wlodi pisze:Dlaczego??

Bo wybuchnie. Przy odłączaniu klemy powstaną iskry a skoro będziesz miał odkręcone korki to wodór będzie się ulatniał. Wtedy dochodzi do wybuchu - rozrywa akumulator i co gorsza może ciebie polać kwasem.
Ojciec przez przypadek odłączył pierw klemy. Akumulator rozerwało na pół, ale na szczęście nikomu się nic nie stało.
Re: Regeneracja akumulatora po zimie.
: ndz, 1 mar 2009, 22:12
autor: enduroguy
Wlodi dla Ciebie tylko zelowy. Elektrolitowy sie zdaje raczej na szose bez szalenstw (jak ci sie kwas przy glebie wyleje to nie bedzie przyjemnie

)
pzdr
Re: Regeneracja akumulatora po zimie.
: ndz, 1 mar 2009, 23:00
autor: WLD_Wlodi
enduroguy pisze:Wlodi dla Ciebie tylko zelowy. Elektrolitowy sie zdaje raczej na szose bez szalenstw (jak ci sie kwas przy glebie wyleje to nie bedzie przyjemnie

)
pzdr
Jeździłem na standardowym kupe czasu i nic się nie lało

A moto i tak sprzedaje , to nie uśmiecha mi się dokładać 100zł do aku.
Re: Regeneracja akumulatora po zimie.
: pn, 2 mar 2009, 20:55
autor: enduroguy
moj kolega w plecaku wiozl akumulator, a plecak mial miedzy nogami

. Na szczescie skonczylo sie tylko stopionymi szwami od spodni i bokserek

pzdr
Re: Regeneracja akumulatora po zimie.
: pn, 2 mar 2009, 21:48
autor: WLD_Wlodi
enduroguy pisze:moj kolega w plecaku wiozl akumulator, a plecak mial miedzy nogami

. Na szczescie skonczylo sie tylko stopionymi szwami od spodni i bokserek

pzdr

Szczęście że mu sie co innego nie stopiło, wtedy z regeneracji po zawodach MX nici
