Pacjent: kawasaki kxf 250 12r.
: sob, 23 lip 2016, 17:55
Witam, mam na imię Piotrek i jestem nowy na forum. Jeżdzę na kawasaki kx250f z 2012 roku. Na ostatnim treningu na torze w Strykowie zaliczyliśmy spora glebę z dwoma kolegami
niestety mój motocykl został delikatnie uszkodzony. Wszystkie plastiki z tylu, wgnieciona końcówka wydechu, przesunięte kolanko i wyrwana jedna szpilka od kolanka (mocowania wydechu). Po glebie chciałem jechać dalej ale niestety kawa nie odpaliła
do dnia dzisiejszego nie gada. Co mogło sie stać i od czego zacząć sprawdzanie
pozdrawiam i czekam na jakieś odpowiedzi.