Strona 1 z 2

Pękniety karter Yz250

: śr, 3 cze 2015, 20:38
autor: jasny
Proszę mi doradzić czy pęknięcie wokół łożyska jest niebezpieczne ? Czy może klej do łożysk i załatwi sprawę do następnego remontu, wtedy już to planuje spawać.Miał ktoś z tym styczność?

Re: Pękniety karter Yz250

: śr, 3 cze 2015, 20:58
autor: solaris
Na Twoim miejscu pospawałbym to. Dobry spaw pewnie rozwiąże problem. Oczywiście łożysko do demontażu. Pospawanie i szlifowanie. Tylko znajdź kogoś, kto zrobi to profesjonalnie.

Re: Pękniety karter Yz250

: śr, 3 cze 2015, 21:53
autor: jasny
Znacie kogoś kto to zrobi profesjonalnie?

Re: Pękniety karter Yz250

: śr, 3 cze 2015, 22:24
autor: Majster128
Żeby to pospawać trzeba zdemontować wał i mieć sam karter.
Nie ma czegoś takiego jak klej do łożysk. Zapomnij o takim pojęciu.

Re: Pękniety karter Yz250

: czw, 4 cze 2015, 09:40
autor: tomasz12
Łożysko, jeżeli nie lata luźno, wystarczy osadzić na specjalnym preparacie (kleju) do tego celu przeznaczonym. Moim zdaniem jest to lepszy sposób naprawy niż spawanie tego elementu. pęknięcie jest nie wielkie, a materiału w koło łożyska na tyle dużo, że łożysko będzie się trzymać dobrze.
Podczas spawania, gniazdo się zdeformuje i łożyska nie osadzisz.

Re: Pękniety karter Yz250

: czw, 4 cze 2015, 09:44
autor: Majster128
Łożysko na tym specjalnym kleju będzie się trzymało... do pierwszego odpalenia i rozgrzania silnika.

Re: Pękniety karter Yz250

: pt, 5 cze 2015, 07:06
autor: jasny
To jednak zdecyduje się na spawanie.Napisze w najbliższym czasie co z tego wyszło ;)

fotki przed spawaniem.

Re: Pękniety karter Yz250

: pt, 5 cze 2015, 22:58
autor: solaris
Powinno bez problemu się udać to pospawać. :)

Re: Pękniety karter Yz250

: sob, 6 cze 2015, 13:54
autor: wicherek666
też myślę że nie powinno być problemu ze spawaniem, troszkę znam się na ślusarstwie, toczeniu, spawaniu etc. I tak jak piszą dobry spaw, szlifowanie ale tylko u kogoś kto zrobi to profesjonalnie.

Re: Pękniety karter Yz250

: sob, 6 cze 2015, 19:14
autor: P.S.
Ja bym nie był takim optymistą - to zapewne jakiś stop alu z zawartością magnezu i innych dodatków , niekoniecznie będzie to skutecznie spawalne samym tig iem , poza tym bliskość gniazda wału , na karterach w okolicach widoczne są pęknięcia moze to wady odlewu (nie wnikam).
Jak znajdziesz kogoś kto posiada komorę do spawania magnezów ki lub tytanu to moim zdaniem jest opcja ze pospawa to porządnie pozostanie jeszcze opcja usunięcia naprężeń po spawach i późniejszej obróbki życzę powodzenia . :|

Re: Pękniety karter Yz250

: sob, 6 cze 2015, 20:00
autor: Rams
Miałem w klx'ie pęknięty karter od kopania wada fabryczna była. Pęknięcie było bardzo duże i dałem to spawaczowi. Pospawał wszystko elegancko i obrobił gniazdo łożyska na frezarce. Przez kilka lat użytkowania motoru nic się nie stało.

Re: Pękniety karter Yz250

: ndz, 7 cze 2015, 09:53
autor: Maxym
Też normalnym tigiem spawałem dekiel od sprzęgła przy oczku od oleju, wyszlifowałem to dremlem bo oczko na wcisk na stałe to nie musiało być robione tak co do setki, dekla nie odkształciło nawet minimalnie, tylko z tymi "magnesium" jest problem przy spawaniu, oby tylko nic ci się nie odkształciło. Na tym łożysku zresztą chyba nie ma jakiś dużych obciążeń, od czego ten wałek co siedzi w tym łożysku, pompa wody?