Strona 1 z 1

cieknacy bak w LC4

: czw, 24 maja 2007, 11:22
autor: KwiQ
witam, mam maly problem, posiadam LC4 z 96 roku i w przedniej czesci baku jest wczepione 2 blaszki z gwintem do mocowania oslon chlodnicy, spod jednej blaszki cieknie mi benzyna jest to plastikowy bak wiec pole manewru jest dosyc ograniczone, probowalem poxyliny ale wibracje daly jej rade, mysle o spawaniu plastiku (nadlaniu plastiku na blaszke i wtopnieniu w bak) ale dosc ryzykowna sprawa bo to bak, macie jakies pomysly na taka usterke ?

pozdrawiam

: czw, 24 maja 2007, 17:24
autor: Padi CR125
może silikon da radę ? ja złożyłem gaźnik na silikon i nie cieknie od tej pory, użyłem czarnego odpornego na 360*C

: czw, 24 maja 2007, 17:25
autor: zielorz
Spawanie spokojnie da rade. Ja też miałem dziurę w baku (od spodu taka śruba się wbiła) i pan ładnie to zalał i wyszlifował.

Pozdro

: czw, 24 maja 2007, 18:23
autor: KwiQ
a jak to spawales ? spuszczales paliwo i zalewales woda zeby oparow nie bylo ? czy na hardcora ?

: czw, 24 maja 2007, 19:31
autor: zielorz
Dałem to do gościa, który spawa plastik. Wiadomo wypuściłem paliwo, on tą dziurę (było duuże wgłębienie i małe przetarcie, przez które leciało) zalał odpowiednim plastikiem (chyba PE) i wyszlifował. Całość kosztowała 2 dychy i już rok mija jak nie leci ;)

Pozdro

: czw, 24 maja 2007, 21:47
autor: witekCRM
Co do siliconu to trzeba pamiętać że benzyna rozpuszcza silicon. Najlepiej jak koledzy piszą daj do spawania i powinno być ok .

: pt, 25 maja 2007, 12:44
autor: vajda
mam to samo w swoim ktmie (plastikowy bak, wsadzilem za dlugie sruby przez nieuwage i przebyly sie do benzyny). choc to smieszne to powiem ze zakleilem to plastelina :D otoz juz tlumacze... pojechalem do szkoly, jak zwykle zostawilem motor u kumpla patrze a mi sie waha leje. caly dyfuzor zalny benzuna itp. co tu robic jak lekcje za 15min? wytarlem powiedzialem zeby dal mi co kolwiek zeby to zalepic na jakis czas. dal mi plasteline, zakleilem jako tako. przyszedlem ze szkoly patrze a tu sucho :| pojechalem do domu z mysla jak to dalej zalepiac okazalo sie ze benzyna rozpuszcza plasteline i nadal cieknie. jakos tak z tym jezdzilem nie dotykalem a okazuje sie ze wytworzyl sie z tej plasteliny jakis kamien i doszczetnie wszystko zatkalo. moze jakies syfy sie do niej poprzyklejaly (piach czy cos) i trzyma. nie polecam ci tego ale u mnie zadzialalo i to przypadkiem :)

co do twojego "problemu" to ja ci polecam wylac benzyne do jakiegos pojemnika, umyc bak, wysuszyc dokladnie, wziasc troche byleplastiku w kolorze baku, zapalniczke i nadlac. nic ci nie wybuchnie a zapewne bedzie jak fabryczne jesli umiejetnie to zrobisz :) (o ile juz nie zalatwiles sprawy).
pzd, powodzenia KTM GORA!

: pt, 25 maja 2007, 13:22
autor: KwiQ


tutaj sprawa wyglada tak ze nie z gwintu leje sie benzyna tylko wycieka spomiedzy tej blaszki a baku, nie mialem czasu wczesniej sie tym zajac, sprobowalem 2 skladnikowej poxyliny ale puscila i dzis jade do goscia co plastiki spawa, zobaczymy co powie, dzieki za sugestie

pozdrawiam

: pt, 25 maja 2007, 14:51
autor: vajda
no to masz duzo latwiej. on ci zrobi dokladnie to co mowie tylko zapewne ladniej. wez czarny plastik, zapalniczke i wytop aby krople polecialy na pekniecie. zaschnie ewentualnie ladnie podszlifujesz i bedzie miod :)
pzd