Suzuki RM 125 '85r - Kilka pytanek do fachowców
: pt, 14 cze 2013, 19:58
Witam! Na początku chciałem się przywitać, ponieważ świeżo dołączyłem do społeczności tego forum.
Liczę, że ktoś bardziej niż ja obcykany w mechanice pomoże rozwiać moje wątpliwości. Na początku, czy jesteście stanie ocenić czy w cylinder na 100% wbita jest tuleja? (zdjęcia na dole postu)
Kolejną sprawą jest, czy da radę zeszlifować 2 widoczne na zdjęciu rysy cylindra. Są one wyraźnie wyczuwalne pod palcem. Od razu się usprawiedliwię, że nie ja doprowadziłem cylinder do takiego stanu oraz nie ja składałem go na silikon.
I jak na razie ostatnie moje pytanie, po wbiciu np. 2giego biegu i wciśnięciu sprzęgła, wysprzęgla bieg dopiero po przepchnięciu moto o jakieś 2 metry, od razu zaznaczam, że w skrzyni jest tylko resztka oleju. Po puszczeniu sprzęgła załapuje bieg normalnie ale, żeby znowu go wysprzęglić muszę ponownie przepchnąć moto o 2 metry, zdechło sprzęgło czy może to jest wina braku oleju w skrzyni? Oczywiście mówimy o przepchnięciu na wyłączonym silniku.
Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.


Liczę, że ktoś bardziej niż ja obcykany w mechanice pomoże rozwiać moje wątpliwości. Na początku, czy jesteście stanie ocenić czy w cylinder na 100% wbita jest tuleja? (zdjęcia na dole postu)
Kolejną sprawą jest, czy da radę zeszlifować 2 widoczne na zdjęciu rysy cylindra. Są one wyraźnie wyczuwalne pod palcem. Od razu się usprawiedliwię, że nie ja doprowadziłem cylinder do takiego stanu oraz nie ja składałem go na silikon.
I jak na razie ostatnie moje pytanie, po wbiciu np. 2giego biegu i wciśnięciu sprzęgła, wysprzęgla bieg dopiero po przepchnięciu moto o jakieś 2 metry, od razu zaznaczam, że w skrzyni jest tylko resztka oleju. Po puszczeniu sprzęgła załapuje bieg normalnie ale, żeby znowu go wysprzęglić muszę ponownie przepchnąć moto o 2 metry, zdechło sprzęgło czy może to jest wina braku oleju w skrzyni? Oczywiście mówimy o przepchnięciu na wyłączonym silniku.
Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.

