Strona 1 z 1
utopiny KTM 300 exc 2T
: ndz, 9 cze 2013, 18:56
autor: Mystek
Witam
Wczoraj utopiłem 300 exc '98 w kałuży, tzn. położył sie na lewą stronę, tak, że tylko kierownica wystawała z wody i zdechł. Wytargałem go na brzeg, postawiłem do pionu, ale kopka już była miękka. Dziś go wyszorowałem:
-w gażniku była woda
-w dyfuzorze woda
-tłok chodzi z lekkim oporem (jakby po szorował piaskiem) i z bardzo małą kompresją
Mój plan to zdjąć cylinder, wyszorować go wraz z tłokiem, zmienić pierścienie na nowe, złożyć i sprawdzić (oczywiście zmiana oleju). Czy to jest prawidłowe podejście? czy może trzeba podejść do tego inaczej, bardziej kompleksowo? Będę wdzięczny za wyszystkie sugestie.
ps.
jest mini tutorial z motox'a, ale przy braku kompresji, to chyba bez sensu???
http://www.motox.com.pl/garaz-motox-com ... l-2-t.html
pozdr
Re: utopiny KTM 300 exc 2T
: ndz, 9 cze 2013, 19:54
autor: Kefir
Jak nie masz kompresji to raczej remont Cie czeka. Moto długo chodziło w wodzie?
Re: utopiny KTM 300 exc 2T
: ndz, 9 cze 2013, 20:01
autor: Majster128
Nie polecam nigdy próby rozruchu moto po takim utopieniu.
Zrób gruntowne czyszczenie tak jak zakładasz.
Re: utopiny KTM 300 exc 2T
: ndz, 9 cze 2013, 21:36
autor: Mystek
Przed chwilą wróciłem od moto - wrzuciłem go raz jeszcze w pion przdem, potem tyłem, przekręciłem po kilka razy korbą ( wyleciało z 0,5l wody), potem jeszcze na stojaku ze 50 razy (cały czas zdjęty gaźnik, dyfuzor, świeca) podlewając przez świece olejem do mieszanki. O dziwo po wszyskim jak zakręciłem świece, to kompresja wróciła.
Majster, czy trzeba ściągać cylinder, czy przepłukać naftą lejąc ją przez świecę i kręcąc korbą?
Przyznam, że nie wiem czy podołam poskładaniu wszystiego później do kupy...

Re: utopiny KTM 300 exc 2T
: ndz, 9 cze 2013, 21:43
autor: Majster128
50 razy? Ty wiesz co mogłeś narobić w cylindrze jak było tam coś piachu/mułu ?
Sory, ale ręce opadają

Re: utopiny KTM 300 exc 2T
: ndz, 9 cze 2013, 22:22
autor: Mystek
Wiem, tylko jest tak:
-założony mam tłok już z ostatniej selekcji, więc jeśli przerysowałem cylinder, to i rak jestem w tym samym punkcie...
-w gaźniku piachu nie było, przez zawór wydechowy też go nie widać, wycierałem też papierowm ręcznikiem i drobin piasku nie znalazłem
Jutro postawiè go jeszcze kopytami do góry, przekręce parę razy, przepłukam naftą, przeczyszcze gaźnik, założę nową świece i olej i zobaczymy co z tago wyjdzie. Jak nic, to i tak mam full remont niezależnie od tego czy spieprzyłem go wjeżdżając w wodę czy swoimi "majsterskimi" umiejętnościami.
Ale bardzo dziękuję za pidpowiedzi.
Pozdr
Re: utopiny KTM 300 exc 2T
: ndz, 9 cze 2013, 23:12
autor: Enduros70
Chłopie silnik na stół.
Re: utopiny KTM 300 exc 2T
: pn, 10 cze 2013, 01:55
autor: Konrad324
Jeżeli nalałeś oleju to normalne że kompresja wróci, olej jest gęsty i uszczelni wszystko. Zrzuć cylinder zobaczysz co się stało.
Re: utopiny KTM 300 exc 2T
: pn, 10 cze 2013, 14:08
autor: Waldek_ksn
Kolego z tego co tu opisałeś to nawet jedno małe ziarenko w cylindrze bedzie Cię drogo kosztowało, zdejmij głowice zobaczysz w jakim stanie jest gładź. Olej wlany bezpośrednio przez świece uszczelni Ci pierścionki dlatego kompresja odżyła ale jest to tylko chwilowe.