Strona 1 z 1

obmykajaca sie wajcha

: pn, 14 maja 2007, 07:30
autor: KoGOOD/Kogut
wajcha biegow obmyka sie nie da sie jej diokrecic srubu urywaja sie,nie widac zbytnio frezu.Co mam zrobic?mozna cos podlozyc czy trzeba wymieniac wajche i czesc skrzyni(odpowiedziqalna za zmiane biegow)

: pn, 14 maja 2007, 11:55
autor: ecik
Najlepiej to wymienic nózke od biegów i ta czesc skrzyni. Pewnie sa jakies "tjuningowe" patenty ale nie wiem jakie.

: pn, 14 maja 2007, 15:12
autor: kotmx
patent 1:
Nowa wajcha + klej do metalu :P

patent 2:
zaspawaj - tzn lekko tylko :D

patent 3:
nowa wajcha + nowy wałek 8) - najdroższa opcja

: pn, 14 maja 2007, 16:39
autor: witekCRM
opcja 4 : zmienić motor :) 8)
A tak na poważnie to weź z puszki od piwa wytnij pasek aluminiowy i wbij nóżke " na ten pasek" do wałka, skręć śrubą i patrz żeby dobrac pod śrube bardzo twardą podkładke.
pozdrawiam

: pn, 14 maja 2007, 19:22
autor: gajowy
Opcja 5:
-wyciągnij walek zmieniacza biegów, daj go dobremu tokarzowi. Niech cały wieloklin zjedzie nożem. I teraz opcje są dwie-albo stoczyć i nałożyć na gorąco z dużym wciskiem tulejkę (dodatkowo zabezpieczoną TIGiem) na której frezer natnie nowy wieloklin, albo dać do metalizowania, stoczyć na wymiar i naciąć na frezarce ten sam wieloklin od nowa.
Robotę wyceniam na minimum 120-150 PLN, tyle trzeba by dać czlowiekowi za taka robotę.

: pn, 14 maja 2007, 19:50
autor: enduroguy
mysle ze gra nie warta swieczki. Za takie pieniadze mozna juz dostac uzywany walek...
pzdr

: wt, 15 maja 2007, 09:29
autor: jasio07
Jest jeszcze jeden patent:
-zakładasz dźwignię na wałek,
-w miejscu styku wałka z dźwignią wiercisz otwór np. wiertłem 5mm. -następnie z wiertła o większej średnicy np. 5,6-5,8mm robisz klin. (ucinasz wiertło na długość wywierconego wcześniej otworu)
-luzujesz śrubę od dźwigni, wkładasz klin, skręcasz całość i gotowe.
Patent sprawdzony , jedyny problem to wywiercenie otworu, jak masz stalową dźwignię to ok.. Przy aluminiowej niestety nie wywiercisz otworu bo wiertło będzie ściągało w stronę aluminium.
To chyba najtańszy sposób, nawet jeżeli miałbyś kupić stalową dźwignię.
Niewolno tylko przesadzić z grubością klina, bo przy skręcaniu dźwignia pęknie w cholerę.
Koszt : kilka wierteł max. 10zł + dźwignia stalowa

: wt, 15 maja 2007, 14:00
autor: KoGOOD/Kogut
a zalozyc tą podkladke z blaszki od puszki po piwie scisnąc i lekko zaspawac?
da sie?

: wt, 15 maja 2007, 20:39
autor: Ciechu
Czekając aż pojawi się jakiś używany wałek w przyzwoitej cenie przyspawaj dźwignię dwiema bardzo subtelnymi spoinami, tak ażeby wystarczyło liźnięcie flexem do pozbycia się ich.

Zależy co to za motocykl. Jeśli coś w miarę nowego i ładnego to szukaj części żeby wymienić, jeśli leciwa poobijana fura to zawsze można kupić dźwignię i wałek od byle czego aby tylko w miarę tanio. Tniesz swój wałek oraz ten kupiony i spawasz. Potem tniesz swoją wajchę i tą kupioną i też spawasz :)
Potem tu szlifiereczka tu może jakaś farbka ażeby wyglądało w miarę i można jeździć.
Nie wiem czy to wstyd czy nie, ja tak jeżdżę. Miałem dokumentnie zjechany frez i przy okazji remontu silnika dałem spawaczowi wałek mój i ten drugi ażeby przyspawał końcówkę. Zrobi to na tyle ch..owo że przy pierwszej glebie wałek złamał się w miejscu spawania. Tym razem już beż demontażu przyspawałem końcówkę z frezem w miarę solidnie no i działa. Jak przyjdzie rozbierać silnik to wymienię wałek. (albo i nie :) )