Strona 1 z 1
Honda cr 125 1997 nie odpala
: pt, 22 mar 2013, 15:27
autor: Wacek
Witam wszystkich
Pewien czas temu miałem robiony remont silnika (szlif cylindra+nowy tłok). Po dotarciu nadal było wszystko w porządku, palił od kopa lecz podczas pierwszej jazdy około 3-4 km
przy zawracaniu motor zgasł i do tej pory nie odpalił

Jedyną rzeczą jaką zauważyłem jest to, że podczas kopania w kickstarter
bardzo lekko idzie w dół, że nawet można by było ręką odpalać. Słyszałem że 2-t mają zawór, który się otwiera przy większych obr. silnika, jest to możliwe, że zaciął się ? czy mogą być jakieś inne przyczyny ?
Z góry dziękuję.
Re: Honda cr 125 1997 nie odpala
: pt, 22 mar 2013, 15:36
autor: Majster128
Robiłeś szlif i nie robiłeś nic z zaworem wydechowym?
Zawór się raczej nie zaciął, ale się wciął w tłoka.
Zdejmij cylinder i będziesz wiedział wszystko, czy problem tkwi w cylindrze.
Re: Honda cr 125 1997 nie odpala
: pt, 22 mar 2013, 16:14
autor: kamilbobek1
Znając życie pewnie tłok zaczepił o zawór wydechowy, jak się wtedy zawracałeś to był specyficzny dźwięk, czy zgasł tylko tak sobie? Zawór się też szlifuje, żeby nie wychodził za krawędzie i nie wpadał na tłok

Na bank zapiekło pierścień poprzez uderzenie o zawór i dlatego brak kompresji. Zdejmuj cylinder i patrz co się stało.
Re: Honda cr 125 1997 nie odpala
: pt, 22 mar 2013, 23:28
autor: amator
Wacek pisze:Witam wszystkich
Pewien czas temu miałem robiony remont silnika (szlif cylindra+nowy tłok). Po dotarciu nadal było wszystko w porządku, palił od kopa lecz podczas pierwszej jazdy około 3-4 km
przy zawracaniu motor zgasł i do tej pory nie odpalił

Jedyną rzeczą jaką zauważyłem jest to, że podczas kopania w kickstarter
bardzo lekko idzie w dół, że nawet można by było ręką odpalać. Słyszałem że 2-t mają zawór, który się otwiera przy większych obr. silnika, jest to możliwe, że zaciął się ? czy mogą być jakieś inne przyczyny ?
Z góry dziękuję.
Wacek pisze że w trakcie docierania i po dotarciu wszystko było ok, więc czemu wtedy przy docieraniu zawory nie zaczepiały? Wydaje mi się ze on zatarł się. Pierwsza jazda, woda nie sprawdzona pełen gaz po prostej i zonk :butthead: Bez zdjęcia cylindra nie dowiemy się nic.
Re: Honda cr 125 1997 nie odpala
: sob, 23 mar 2013, 11:44
autor: Kre_K
zajezdzacie,wstawiacie tuleje,zacieracie i tak w kolko.
ile na tulei zaoszczedzisz,300 zl?
tak,jak jestem w stanie zrozumiec DOBRZE zrobiona tuleje w 250 2t ,tak w setce nigdy w zyciu.
Re: Honda cr 125 1997 nie odpala
: sob, 23 mar 2013, 13:56
autor: Majster128
Nakładanie nicasilu w tym roczniku nie ma najmniejszego sensu.
Re: Honda cr 125 1997 nie odpala
: pn, 25 mar 2013, 16:58
autor: Wacek
Dzięki wszystkim za odpowiedzi.
Będę musiał rzeczywiście zdjąć cylinder

A jeszcze mam takie pytanko czy ten zawór jeżeli zaczepił o tłok i go uszkodził to nie powinien ten tłok chodzić ciężej

Jak już wspomniałem chodzi on bardzo lekko i jeszcze przypomniało mi się że po kilku kopnięciach słychać takie "wypuszczenie powietrza" ( jak by to kopanie pompowało cylinder a później uchodziło ) Jest to normalne podczas takiego uszkodzenia zaworu

Re: Honda cr 125 1997 nie odpala
: czw, 28 mar 2013, 10:05
autor: ForestRider
mlodywilk pisze:miałem 1000zł na nicasil dać do motoru, który był już pełnoletni

dobity staroć, hondowskie zawory w setach to nieporozumienie, nowsze modele miały na linki jak w przypadku yamahy dt, nie wiem jak w hondzie to się sprawdzało, ale w yamahach idealnie!
Witam. Piszesz że zawór wydechowy w hondach jest nieporozumieniem, bezmyślnie skonstruowany itp. Ten typ zaworu o który Ci chodzi występował od 1990-1999r. Z tego co się orientuje ,,łapanie" tłoka przez zawór ma miejsce tylko w przypadku zamontowanej tulei. Przypadek? Chyba nie. Sam doszedłeś do tego czemu tak się dzieje, że zawory się wyrabiają więc gdzie tu bezmyślność konstruktorów? Jeśli uważasz że coś jest zużyte to to wymień. Po co jest ten zawór to Ci tłumaczył nie będę bo przypuszczam że wiesz jaka jest jego rola. W latach 2000-2003 zawór sterowany jest dźwigienką i mogę z własnych doświadczeń napisać że sprawuje się ,,normalnie"

Od 2004 zawór był sterowany linką.
amator Kolega miał tak samo przejeździł 3 baki (Cr 98r) i przy czwartym zawór zahaczył o tłok.
Re: Honda cr 125 1997 nie odpala
: czw, 28 mar 2013, 22:22
autor: amator
ForestRider pisze:
amator Kolega miał tak samo przejeździł 3 baki (Cr 98r) i przy czwartym zawór zahaczył o tłok.
Wszystko sie zgadza, moze zahaczyć, ale ja nie chciałem za bardzo od początku rozwijać sie z sugestiami bo widzę ze zainteresowany bardziej chce uszkodzenie przez internet naprawić niz zdjać cylinder i zajrzeć do środka. W przypadku , jesli tłok porusza sie bez odczuwalnej kompresji to czy on zatarł, się czy zawór za niego zahaczył to teraz ma najmniejsze znaczenie . tak czy siak tlok będzie do wymiany a zawory/suwaki mozna-trzeba wyregulować żeby nie uszkodziły tłoka. służą do tego śruby na imbus (25)
http://www.ronniesmailorder.com/fiche_s ... veh=131970
mlodywilk pisze:Chodzi o to, że oglądałem zdjęcia silników ludzi ze stanów, którzy mieli cylindry piękne na nicasilu i zakładali zaślepki mimo wszystko, bo te zawory nic nie dawały.
Nie do końca masz rację. mogłes widzieć zaślepke ale trzeba znać sens takiej operacji. Zawór słuzy tylko do poprawienia dolu, jak juz jedziesz gazem to zawór jest nie potrzebny, może go nie być , mało tego nie moze go być ponieważ motocykl w którym zawor nie otworzył sie nie jedzie

. Będzie pierdział ale nie jechał

. wiec jesli jest zaślepka to słuzy ona tylko do tego że zaslepia otwór po zaworze żeby spaliny nie właziły gdzie nie trzeba. :drinkers:
Re: Honda cr 125 1997 nie odpala
: czw, 28 mar 2013, 23:00
autor: ForestRider
I co z tego że dt tak ma sterowany zawór? Przecież to nie zależy od tego jaki będzie dolny zakres obrotów. I sprecyzuje że ten typ zaworu szedł do 99r potem jest już inaczej skonstruowany gdzie chyba nie możliwości jakiegokolwiek zaślepiania. Także niech on sobie tam zostanie :drinkers: Pozdrawiam