Strona 1 z 1

YZ 250 Olej

: pn, 4 mar 2013, 17:57
autor: yz_125
Siema !

Z racji tego, że dzisiaj pierwszy wiosenny dzień w tym roku postanowiłem zobaczyć jak mój sprzęt się trzyma po zimie.
Po odpaleniu i rozgrzaniu zrobiłem rundke po podwórku i stanąłem na chwile na podjezdzie, zostawiłem moto na wolnych i sobie chodził.
Po chwili zauważyłem, że spod moto (a dokładnie z tej rurki co wychodzi z lewej strony cylindra) kapie jakiś płyn.
Konsystencja oleju, kolor taki jak glony i mętny :D
W chłodnicy mam zalany zielony płyn (sprawdzałem czy pompa działa i działa elegancko), w skrzyni mam zielony olej motula, do mieszanki używam czerwonego (ale to już chyba nie ma znaczenia).
Miałem zamiar sobie polatać tak gdzieś do maja (bo tłok jeszcze świeży :p ) i pózniej zrobić ogólny serwis + wymiana tłoka.
Mam małą panike teraz, że jestem narażony na dodatkowe duże koszta, więc Panowie uspokujcie mnie i powiedzcie, że skrzynia / cylinder są w nienaruszonym stanie :D Moto świeże (gdzieś 2006r.) i regularnie serwisowane także żaden trup.

Pozdrawiam.

Re: YZ 250 Olej

: pn, 4 mar 2013, 18:24
autor: Enduros70
O tej porze roku taki kolor będzie, para się skrapla, miesza z niespalonym paliwem.

Re: YZ 250 Olej

: pn, 4 mar 2013, 18:33
autor: yz_125
A to nie poszła jakaś uszczelka ? Wcześniej z tej rurki kapały tylko niewielkie ilości nagaru.

Re: YZ 250 Olej

: pn, 4 mar 2013, 18:37
autor: Enduros70
Jakby poszedł uszczelniacz na wale lub uszczelka głowicy to kopciłaby gęstym dymem z wydechu. No chyba, że o czymś nie wspomniałeś. Teraz leci więcej, gdyż jest chłodno, a Ty zapewne nie dajesz jej dobrze po gazie co sprzyja powstawaniu nagaru.

Re: YZ 250 Olej

: pn, 4 mar 2013, 18:51
autor: yz_125
Enduros70 pisze:Jakby poszedł uszczelniacz na wale lub uszczelka głowicy to kopciłaby gęstym dymem z wydechu. No chyba, że o czymś nie wspomniałeś. Teraz leci więcej, gdyż jest chłodno, a Ty zapewne nie dajesz jej dobrze po gazie co sprzyja powstawaniu nagaru.

Dzięki za odpowiedzi !

Ciężko mi określić czy dym jest jakiś dużo gęstszy, robie bogatą mieszanke (ok. 35:1)
Zastanawiał mnie najbardziej kolor tego co wyciekło... bo miałem w secie podobną sytuację i skończyło się nieciekawie (jestem 100% userem, mechanizmów które działają w moim sprzęcie dopiero się uczę :D)

Re: YZ 250 Olej

: wt, 5 mar 2013, 20:40
autor: yz_125
Dodam jeszcze, że w zimie raz latałem na mrozie i przed zimą łatwiej sie odpalało moto, wystarczyło jedno kopnięcie. Teraz za 1 razem nie da rady, muszę najpierw powoli ustawić tłok, włączyć ssanie i dopiero odpala.

Z racji tego, ze jutro pewnie będe chciał jeździć to zadam jeszcze pytanie.
Czy istnieje jeszcze jakiś prosty sposób żeby sprawdzić czy to nie uszczelniacz/uszczelka bez rozkręcania silnika ?
Jakie mogą być kosekwencje jazdy z w/w awarią ?

Re: YZ 250 Olej

: wt, 5 mar 2013, 20:44
autor: Enduros70
Wszystko idzie poznać po spalinach jak się zna, spalany płyn chłodniczy, dym biały. Spalany olej przekładniowy, dym ciemny, szaro-brązowy, czuć po zapachu.