CRF 450 06r. szumi
: pt, 1 mar 2013, 10:59
Piszę z zapytaniem, jakie są objawy zużytego nicasilu?
Czy może to mieć wpływ na to że silnik szumi?
Od zeszłej zimy jestem właścicielem Crf 450 06r. Moto ma sporo nalatane bo widać że balanser był regenerowany, wszystko co poza silnikiem też nosiło ślady sporej eksploatacji. Moto kupiłem dla siebie do weekendowej rekreacji i zabawy po lesie, wszystko co z ramą, łożyskowaniem, zawieszeniem, hamulcami zrobiłem na cacy.
Przedtem przejeździłem ok 3mth, silnik pracował, dobrze, równo, miał moc, ładnie odpalał ciepły i zimny, wg poprzedniego właściciela wymienione były zawory, łańcuszek rozrządu, łożyska wału i wszystkie inne łożyska i uszczelniacze w silniku, nowe sprzęgło wraz z koszem zewnętrznym.
Ja po kupnie rozebrałem dekle, skontrolowałem wszystko, faktycznie było to robione, dla pewności wymieniłem łozyskowanie balansera, wymieniłem świece, oleje i filtry, co ok 5 mth zmieniałem olej (Motul 300v) i filtr. Przez sezon przejeździłem mało-15mth bo brak czasu albo szosa i R6. Przyznam się szczerze że do cylindra nie zaglądałem, dopiero w tym sezonie noszę się z takim zamiarem. A od początku kupna moto szumiało, nawet przed pierwszą wymianą oleju (koleś miał zalany jakiś inny) po wciśnieciu sprzęgła to samo, szum tak jakby właśnie z okolic cylindra. Cylinder i tłok do wymiany? Dodam że od wymiany do wymiany oleju Honda nie wzięła ani grama oleju, stan był zawsze tip top. Silnik bez zmian dobrze odpala, luzy zaworowe są w trakcie regulacji. Moto tylko tak jakby ciut zesłabło (albo to moje odczucie bo przyzwyczaiłem się do mocy). Kompresji nie mierzyłem, moto nie kopci, świeca ma idealny kolor. Tylko skąd ten szum....
Czy może to mieć wpływ na to że silnik szumi?
Od zeszłej zimy jestem właścicielem Crf 450 06r. Moto ma sporo nalatane bo widać że balanser był regenerowany, wszystko co poza silnikiem też nosiło ślady sporej eksploatacji. Moto kupiłem dla siebie do weekendowej rekreacji i zabawy po lesie, wszystko co z ramą, łożyskowaniem, zawieszeniem, hamulcami zrobiłem na cacy.
Przedtem przejeździłem ok 3mth, silnik pracował, dobrze, równo, miał moc, ładnie odpalał ciepły i zimny, wg poprzedniego właściciela wymienione były zawory, łańcuszek rozrządu, łożyska wału i wszystkie inne łożyska i uszczelniacze w silniku, nowe sprzęgło wraz z koszem zewnętrznym.
Ja po kupnie rozebrałem dekle, skontrolowałem wszystko, faktycznie było to robione, dla pewności wymieniłem łozyskowanie balansera, wymieniłem świece, oleje i filtry, co ok 5 mth zmieniałem olej (Motul 300v) i filtr. Przez sezon przejeździłem mało-15mth bo brak czasu albo szosa i R6. Przyznam się szczerze że do cylindra nie zaglądałem, dopiero w tym sezonie noszę się z takim zamiarem. A od początku kupna moto szumiało, nawet przed pierwszą wymianą oleju (koleś miał zalany jakiś inny) po wciśnieciu sprzęgła to samo, szum tak jakby właśnie z okolic cylindra. Cylinder i tłok do wymiany? Dodam że od wymiany do wymiany oleju Honda nie wzięła ani grama oleju, stan był zawsze tip top. Silnik bez zmian dobrze odpala, luzy zaworowe są w trakcie regulacji. Moto tylko tak jakby ciut zesłabło (albo to moje odczucie bo przyzwyczaiłem się do mocy). Kompresji nie mierzyłem, moto nie kopci, świeca ma idealny kolor. Tylko skąd ten szum....