Uwaga na poradnik do CRF 450!!!
: pt, 1 mar 2013, 10:28
Chłopaki, jeśli nosicie się z zamiarem grzebania, serwisu, kontroli swojej maszyny, głównie chodzi o CRF 450 wystrzegajcie się jak ognia "mądrych" porad z tej stronki
http://www.enduro-adventure.com/new/ind ... 231:remont..
Polak jak to Polak, mądrzejszy od fabryki, majster od siedmiu boleści heh..
Po pierwsze skoro chce zrobić profesjonalny poradnik mógłby chociaż służyć przykładem i UMYĆ ten syf żeby moto było przygotowane porządnie do rozkręcania.
Po drugie i NAJWAŻNIEJSZE, wystrzegajcie się jak ognia tego zdania
"UWAGA: śruby mocujące kółko zębate wałka rozrządu montujemy na Loctite w celu zabezpieczenia przed odkręceniem." Życzę powodzenia temu kto na Loctite poskłada moto a po 10-20mth będzie chciał wyregulować luzy zaworowe. Jakiś mądry Polaczek właśnie mi zrobił taki numer w mojej 450. Przejeździłem rekreacyjnie 14mth przez sezon, teraz chciałem wyregulować luzy a tu zonk.. jeden imbus jakoś cudem poszedł, drugi tak dowalony że pomogło dopiero nacięcie szlifierką i odkręcenie go płaską końcówką śrubokrętową z dużą grzechotką. Oczywiście śruby z omielonym imbusem nadają się w kosz a dodam że gwint jest nietypowy bo M7. Jeśli już ktoś chce to polecam poskładać to na najsłabszym (z 3 rodzai) płynie do gwintów i dać go odrobinkę, plus odpowiednia siła dokręcenia, a nie naładować Loctite i dokręcić ile pary w rękach. Uważajcie. Amen.
http://www.enduro-adventure.com/new/ind ... 231:remont..
Polak jak to Polak, mądrzejszy od fabryki, majster od siedmiu boleści heh..
Po pierwsze skoro chce zrobić profesjonalny poradnik mógłby chociaż służyć przykładem i UMYĆ ten syf żeby moto było przygotowane porządnie do rozkręcania.
Po drugie i NAJWAŻNIEJSZE, wystrzegajcie się jak ognia tego zdania
"UWAGA: śruby mocujące kółko zębate wałka rozrządu montujemy na Loctite w celu zabezpieczenia przed odkręceniem." Życzę powodzenia temu kto na Loctite poskłada moto a po 10-20mth będzie chciał wyregulować luzy zaworowe. Jakiś mądry Polaczek właśnie mi zrobił taki numer w mojej 450. Przejeździłem rekreacyjnie 14mth przez sezon, teraz chciałem wyregulować luzy a tu zonk.. jeden imbus jakoś cudem poszedł, drugi tak dowalony że pomogło dopiero nacięcie szlifierką i odkręcenie go płaską końcówką śrubokrętową z dużą grzechotką. Oczywiście śruby z omielonym imbusem nadają się w kosz a dodam że gwint jest nietypowy bo M7. Jeśli już ktoś chce to polecam poskładać to na najsłabszym (z 3 rodzai) płynie do gwintów i dać go odrobinkę, plus odpowiednia siła dokręcenia, a nie naładować Loctite i dokręcić ile pary w rękach. Uważajcie. Amen.