Problem z ktm exc-f 250 raz na jakiś czas sobie zgaśnie
: pn, 5 mar 2012, 20:53
Motor to KTM exc-f 250 z 2008r. jest około 30 mh po remoncie ogólnie chodzi elegancko ale pewnego dnia zgasł mi podczas jazdy na torze. Najpierw zaczął strzelać z tłumika i zaraz po tym zadławił się jakby nie miał paliwa i zgasł( ale oczywiście zbiornik prawie pełny). Nie mogłem go odpalić a jak już odpalił to po to żeby pochodzić 2 sekundy i zgasnąć, nie wiedziałem co zrobić bo nie miałem żadnych narzędzi, zacząłem otwierać i zamykać kranik bo myślałem że to z nim jest problem. Minęło z 10 minut i odpalił co dziwne motor chodził jakby nigdy nic, zgasiłem go i zapalił jeszcze raz na dotyk, przejechałem około 5 km polną drogą odkręcałem gaz i motor zbierał się dobrze nie dławił się nie zawieszał wszystko było ok i nagle to samo zadławił się i zgasł. Zadzwoniłem po kumpla bo nie odpalał z 30 min ściągnęliśmy wężyk i okazało się że kranik jest ok bo paliwo leciało jak trzeba. Zaczęliśmy coś improwizować dmuchać z ten wężyk odkręciliśmy i przykręciliśmy z powrotem jaką zaślepkę w gaźniku w sumie nic nie zrobiliśmy ale w końcu zapalił i znowu to samo chodził idealnie miał kopa i chodził równo nic nie stukało. Ktoś ma jakiś pomysł co to może być ? dla mnie to trochę dziwne że motor chodzi nagle gaśnie i znowu chodzi ... Proszę o pomoc