Szlif tulei-co z czym do czego.
: czw, 29 wrz 2011, 21:52
Witam.
Czytam to forum i doszedłem do wniosku że lekko ogłupiałem-prawie każda opinia inna, aż nie wiadomo komu wierzyć.
Zwracam się do Was z prośbą aby ktoś mądry pomógł mi i reszcie rajderów z tuleją w garku.
Zatarłem tłok w sx'ie 125(2000r) a co za tym idzie też cylinder.
W sobotę chcę oddać cylinder do szlifu-ale nie wiem dokładnie co i jak.Więc pozwólcie że zadam kilka pytań po raz pięćdziesiąty:
1)Kazali mi zdemontować wszystko, dosłownie wszystko, żeby mogli zrobić szlif. Ale jak zrobią mi szlif cylindra to zawór zostanie nietknięty,a tu jest ból bo zauważyłem że tłok już ocierał delikatnie o prawy bok zaworu-co teraz?Pilnik i jazda?Jak mocno go spiłować?Czy może nie tędy droga.
2)To oni mają zrobić szlif i ja mam do tego dobrać jakiś tłok(dopasować się do tego co mi zrobią), czy ja mam im podać wymiar na jaki mają go zeszlifować po to żebym mógł później wstawić tłok o jakimś ludzkim rozmiarze.
3)Chyba najważniejsze pytanie:Cylinder nosi minimalne ślady zatarcia-ma praktycznie tylko ślady po resztkach tłoka które się poprzyklejały.
Tłok miałem 54,19-sel.A, więc cylinder był 54,25.Czy mogę im powiedzieć żeby mi zrobili szlif na powiedzmy 54,28 żebym mógł wsadzić sel. E?Czy będzie to logiczne i wykonalne?Bo:obdzwoniłem kilku mechaników i jedni mówili że jak robią szlif to powiększają cylinder o 0,5 mm,a drudzy mechanicy że mogą mi zeszlifować tylko kilka setek bo mają tak dokładny sprzęt.Więc z jakim rozmiarem będę miał teraz cylinder?
4)Jak to jest z tymi selekcjami?
Fabrycznie są A,B,C,D,E a później nadwymiary-co ile one są( w sensie o ile większe niż poprzedniki)
5)Docierańsko-rozumiem że 1-2 baki nowy nikasil a 3-4 baki tuleję po każdej robocie(szlifie).
Przepraszam za chaotyczność wypowiedzi, ale...proszę o sensowne odpowiedzi.
Czytam to forum i doszedłem do wniosku że lekko ogłupiałem-prawie każda opinia inna, aż nie wiadomo komu wierzyć.
Zwracam się do Was z prośbą aby ktoś mądry pomógł mi i reszcie rajderów z tuleją w garku.
Zatarłem tłok w sx'ie 125(2000r) a co za tym idzie też cylinder.
W sobotę chcę oddać cylinder do szlifu-ale nie wiem dokładnie co i jak.Więc pozwólcie że zadam kilka pytań po raz pięćdziesiąty:
1)Kazali mi zdemontować wszystko, dosłownie wszystko, żeby mogli zrobić szlif. Ale jak zrobią mi szlif cylindra to zawór zostanie nietknięty,a tu jest ból bo zauważyłem że tłok już ocierał delikatnie o prawy bok zaworu-co teraz?Pilnik i jazda?Jak mocno go spiłować?Czy może nie tędy droga.
2)To oni mają zrobić szlif i ja mam do tego dobrać jakiś tłok(dopasować się do tego co mi zrobią), czy ja mam im podać wymiar na jaki mają go zeszlifować po to żebym mógł później wstawić tłok o jakimś ludzkim rozmiarze.
3)Chyba najważniejsze pytanie:Cylinder nosi minimalne ślady zatarcia-ma praktycznie tylko ślady po resztkach tłoka które się poprzyklejały.
Tłok miałem 54,19-sel.A, więc cylinder był 54,25.Czy mogę im powiedzieć żeby mi zrobili szlif na powiedzmy 54,28 żebym mógł wsadzić sel. E?Czy będzie to logiczne i wykonalne?Bo:obdzwoniłem kilku mechaników i jedni mówili że jak robią szlif to powiększają cylinder o 0,5 mm,a drudzy mechanicy że mogą mi zeszlifować tylko kilka setek bo mają tak dokładny sprzęt.Więc z jakim rozmiarem będę miał teraz cylinder?
4)Jak to jest z tymi selekcjami?
Fabrycznie są A,B,C,D,E a później nadwymiary-co ile one są( w sensie o ile większe niż poprzedniki)
5)Docierańsko-rozumiem że 1-2 baki nowy nikasil a 3-4 baki tuleję po każdej robocie(szlifie).
Przepraszam za chaotyczność wypowiedzi, ale...proszę o sensowne odpowiedzi.