Strona 1 z 2
Suzuki Rm 125 - wytarty pierścień
: ndz, 23 sty 2011, 14:02
autor: Matafix383
Witam mam pewien problem .
A więc tak niedawno odpaliłem sobie moje suzi zagrzałem silnik i chciałem ruszyć -moto zgasło . Odpaliłem jeszcze raz i przejechałem kawałek i znowu zgasło z tym że teraz wcale nie chciało zapalić . Ruszając kickstarterem stwierdziłem że nie ma kompresji . Rozebrałem silnik i zauważyłem że pierścień wytarł od strony zaworu i zakleszczył w rowku . Co najdziwniejsze powłoka na cylindrze nie została uszkodzona . wymontowałem tłok i jakimś cudem obluzowałem pierścień , jednak do niczego się już nie nadaje . Tłok jest po przebiegu 5mh ( ma trochę wytarty płaszcz na dole przez to że to ostatnia selekcji i ociarał się na karterach od strony wydechu , myślę że to nie wpłynie na kompresie ) poza tym nie mam kasy na nowy . więc pomyślałem nad kupnem samego pierścienia ., Znalazłem nawet stronę z oryginalnymi wossnera----
http://www.wossner.com.pl/category.php? ... ry=197&p=2 . I taraz moje pytanie czy kupienie tego pierścienia nie będzie pieniędzmi wywalonymi w błoto ? nie chce żeby zatarł się przez to cylinder bo pociągnie to za sobą duże koszty . ale z drugiej strony niedługo będę sprzedawał motor więc też nie wiem czy opłaca się ładować nowy tłok . Proszę o radę.
Re: Suzuki Rm 125 - wytarty pierścień
: ndz, 23 sty 2011, 19:33
autor: andy2208
Nicasil czy tuleja?
Jak ostatnia selekcja na tulei i był robiony szlif, a zawór wydechowy nie został przyszlifowany pod większy tłok, to zawór może haczyć o pierścień i go uszkodzic w sposłób jaki opisałeś. Jesli nicasil to chyba nie ma tak wielkiej różnicy w średnicy tłoka selekcji A czy D, żeby trzeba było przyszlifować zawór wydechowy, aczkolwiek to jego okolice moga byc przyczyną zakleszczenia pierścienia. Może okno wydechowe ma ostrą krawędź, albo właśnie zawór w jakiś sposób haczy. Czy osiowanie zaworu jest w porzadku? Zawór nie ma luzów?
A odnośnie tłoków Wossnera i ich domniemanych "wad", to dodam, że od ładnych paru lat zakładam tylko tłoki Wossnera i nigdy nie miałem z nimi takiego problemu, w sumie to żadnego problemu.
Re: Suzuki Rm 125 - wytarty pierścień
: ndz, 23 sty 2011, 20:34
autor: Marli
A odnośnie tłoków Wossnera i ich domniemanych "wad", to dodam, że od ładnych paru lat zakładam tylko tłoki Wossnera i nigdy nie miałem z nimi takiego problemu, w sumie to żadnego problemu.
Nigdy nie słyszałem o czymś takim.
Pamiętaj, że mając np tłok Wossnera będą do niego pasować tylko pierścienie wossnera. Pierścienie firmy Vertex/Prox/OEM mogą być innej budowy.
Re: Suzuki Rm 125 - wytarty pierścień
: ndz, 23 sty 2011, 20:37
autor: andy2208
Nigdy nie słyszałem o czymś takim.
To była odpowiedź do wypowiedzi użytkownika "WFM-SHL-WSK", ale widzę, że post zostal usunięty...

Re: Suzuki Rm 125 - wytarty pierścień
: ndz, 23 sty 2011, 21:05
autor: WFM-SHL-WSK
Ja nic nie usuwałem

Re: Suzuki Rm 125 - wytarty pierścień
: ndz, 23 sty 2011, 21:14
autor: piotrgurski
Ja usunąłem trzymając się zasad, wniosków i skarg że nie piszemy postów z cyklu... "wiem że nic nie wiem ale napisze bo być może lub tak mi się wydaje"
Liczą się konkrety podparte wiedzą i doświadczeniem

nie domysły i spekulacje
To mój obowiązek dbać tak jak sami chcecie żeby było pzdr.
Re: Suzuki Rm 125 - wytarty pierścień
: ndz, 23 sty 2011, 21:21
autor: WFM-SHL-WSK
No ok...rozumiem....
To może pomóżmy chłopakowi jak ma wybrnąć z tej sytuacji
Czy lepiej ma kupić cały komplet czy tylko te pierścienie ?
Ja proponuje aby zrobił fotki tego tłoka i wtedy będą mogli coś powiedzieć tu fachowcy.....
LWG.
Re: Suzuki Rm 125 - wytarty pierścień
: pn, 24 sty 2011, 00:56
autor: Matafix383
Dzięki . Fotki i dokładny opis podam w piątek bo jest już puźno a ja mieszkam w internacie wiec nie będę miał jak zrobić zdjęć .
Re: Suzuki Rm 125 - wytarty pierścień
: pn, 24 sty 2011, 10:38
autor: Majster128
Matafix383 pisze:jakimś cudem obluzowałem pierścień
Do wymiany zestaw tłok z pierścieniami.
ociarał się na karterach od strony wydechu
O czym w ogóle mowa... jeśli masz świadomość, że coś takiego miało miejsce to powinieneś od razu usunąć tą usterkę. Np. szlifując karter.
Pozdrawiam
Kamil Kornasiewicz
Re: Suzuki Rm 125 - wytarty pierścień
: pn, 31 sty 2011, 12:43
autor: Matafix383
Ok oto zdjęcia sory że się tak wydłużyło ale miałem komputer zepsuty ......
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e82 ... 20682.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/dbe ... f4b41.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/480 ... a0518.html
Jak widać przygód z tym tłokiem miałem co niemiara . Mimo tych wszystkich usterek motor chodził dobrze , łatwo palił i nawet na koło wchodził na 3 biegu jak mu się pomogło . Aż nie wytarł się ten pierścień . Co ciekawe po tym wszystkim gładź cylindra nie została specialnie uszkodzona .
Majster128 - Karteru zeszlifowałem zaraz jak wykryłem usterkę ale to nie zmieniło faktu że tłok już został uszkodzony
Wiem że tłok jest w stanie godnym pożałowania i w normalnych okolicznościach nawet bym wam głowy nie zawracał . Ale nie opłaca mi się kupować nowego więc chciałem załatwić to taniej .
Chodzi mi tylko o to czy jeśli założę sam nowy pierścień to pogorszę sprawę czy trochę na tym się pojeździ .
Re: Suzuki Rm 125 - wytarty pierścień
: ndz, 6 lut 2011, 15:19
autor: andy2208
Ty chcesz to gów** do silnika wsadzić? To może od razu nasyp tam piasku?

Już się tłoki w 100 razy lepszym stanie wyrzucało...
Kupuj nowy tłok, bo tylko pogorszysz sprawę i jeszcze cylinder pęknie jak tłok stanie. Przecież on nie ma prawa działać. Ma rysę wielkości wielkiego kanionu! :axe:
Lepiej rozbieraj silnik i szukaj opilków z tego tłoka, bo pewnie masz już po łożyskach na wale i na korbowodzie.
ale z drugiej strony niedługo będę sprzedawał motor więc też nie wiem czy opłaca się ładować nowy tłok
Nie! Zdecydowanie lepiej jest wpakować na minę jakiegoś frajera, który by kupił takiego grata...

Re: Suzuki Rm 125 - wytarty pierścień
: ndz, 6 lut 2011, 16:10
autor: WFM-SHL-WSK
Matafix383 pisze:Ok oto zdjęcia sory że się tak wydłużyło ale miałem komputer zepsuty ......
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e82 ... 20682.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/dbe ... f4b41.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/480 ... a0518.html
Jak widać przygód z tym tłokiem miałem co niemiara . Mimo tych wszystkich usterek motor chodził dobrze , łatwo palił i nawet na koło wchodził na 3 biegu jak mu się pomogło . Aż nie wytarł się ten pierścień . Co ciekawe po tym wszystkim gładź cylindra nie została specialnie uszkodzona .
Majster128 - Karteru zeszlifowałem zaraz jak wykryłem usterkę ale to nie zmieniło faktu że tłok już został uszkodzony
Wiem że tłok jest w stanie godnym pożałowania i w normalnych okolicznościach nawet bym wam głowy nie zawracał . Ale nie opłaca mi się kupować nowego więc chciałem załatwić to taniej .
Chodzi mi tylko o to czy jeśli założę sam nowy pierścień to pogorszę sprawę czy trochę na tym się pojeździ .
Ola-boga !

(myślałem że to Ja montuje już najgorsze tłoki z braku kasy,i wiele ryzykuje)
Ale ostatnia fotka już dużo mówi że to jest szrot ! ( i możesz go sobie tylko postawić w pokoju na półke a nie do silnika )
Jak to chodziło ?
Pewnie luzy na korbowodzie są już straszne możemy już to wywnioskować po stanie tłoka
Zrób fotki tego cylindra i pokaż Jak on został uszkodzony
Zawsze możesz dorobić pierścień od poloneza

Tak Jak Ja kupiłem swoją RM250 właśnie z takim pierścieniem ( dowiedziałem się to dopiero od 3 byłego właściciela )
Nie mam fotki tego tłoka ale wyglądał zdecydowanie lepiej niż ten twój , A rm chodziła jak stara ku*** .
A Paliła jeszcze więcej przez te przedmuchy w cylindrze , pewnie więcej wyrzucała niż przepalała .
Sami zobaczcie :
http://www.youtube.com/watch?v=VQUDyjnqxAg
Już się boje myśleć jak ta twoja RM chodziła i jeszcze na 3 biegu na koło
(szukaj nowego tłoka ! ) .