Strona 1 z 2

Pęknięta pokrywa sprzęgłowa w TE 450 2005

: wt, 16 lis 2010, 21:35
autor: Tomekk
Witam

Jak w temacie stała się dziwna rzecz w mojej Husce. Otóż przy odpalaniu rozrusznikiem kopka poszła razem z nim w dół i zatrzymała się na podnóżku robiąc niezły bałagan. Uszkodzenia to delikatnie pęknięty karter, pęknięta pokrywa sprzęgłowa.. Sprzęt jest 4mth po kapitalnym remoncie, który kosztował mnie prawie 2tyś zł, więc pech w tym sezonie mnie nie opuszcza.. I to dokładnie pech, jak spojrzałem na przyczynę całego incydentu. Okazało się, że pokrycie łożyska wału wyleciało z łożyska i wpadło pomiędzy zębatke kopniaka, a zębatke sprzęgła powodując niezłą rozróbę.. W związku z tym jestem w trakcie poszukiwania dużej pokrywy sprzęgłowej, okrągły dekielek kosza sprzęgłowego również chętnie zakupię. Duża pokrywa nówka u naszych dealerów to koszt ok 850-900zł, więc nie mało, stąd chętnie bym kupił jakąś używkę. Tylko gdzie szukać? Przeszukałem całe allegro i google i niestety nic nie znalazłem.. Może znacie jakieś stronki, adresy, gdzie mogę dostać tą pokrywę? Ew cały silnik w logicznej cenie również mogę kupić. Pytanko również z czego zrobione są kartery w tej Husce? Ponieważ pęknięcie nie jest duże i raczej skuszę się na spawanie, niż na komplet karterów za 3200zł... Z góry dzięki za pomoc :wink:

P.S. http://bikepics.com/pictures/2099622/ chodzi mi o tą dużą pokrywę, ale jak ktoś będzie miał komplet to też chętnie kupię.

Pozdrawiam,
Tomek

Re: Pęknięta pokrywa sprzęgłowa w TE 450 2005

: wt, 16 lis 2010, 23:01
autor: WLD_Wlodi
Ktoś tu kiedyś na forum(całkiem niedawno- nie pamiętam kto) pisał, że jest to wada fabryczna i nie jeden taki przypadek wystąpił w czasie eksploatacji.

Re: Pęknięta pokrywa sprzęgłowa w TE 450 2005

: śr, 17 lis 2010, 09:51
autor: amator
Tomekk pisze:Witam
Okazało się, że pokrycie łożyska wału wyleciało z łożyska i wpadło pomiędzy zębatke kopniaka, a zębatke sprzęgła powodując niezłą rozróbę...
Ponieważ pęknięcie nie jest duże i raczej skuszę się na spawanie, niż na komplet karterów za 3200zł... Z góry dzięki za pomoc :wink:
P.S. http://bikepics.com/pictures/2099622/ chodzi mi o tą dużą pokrywę, ale jak ktoś będzie miał komplet to też chętnie kupię.
Pozdrawiam,
Tomek
Twoje zdjecia nie przedstawiaja niestety tych pekniec więc trudno to zweryfikowac.
pokrywy nie sa z aluminium magnezowego i dadza sie pospawać bez problemu trzeba tylko dobrze odtłuścić zmywaczem do hamulców i zrobić to w dobrym zakładzie. koszt nie bedzie większy jak 100zł.
A napisz jeszcze w jaki sposób to pokrycie z łozyska wydostało sie i jaka role pełniło w łozysku? pozdr. amator :D

Re: Pęknięta pokrywa sprzęgłowa w TE 450 2005

: śr, 17 lis 2010, 16:15
autor: GALA
Chodzi pewnie o to ze kupil lozyska z oznaczeniem ZZ ?

Re: Pęknięta pokrywa sprzęgłowa w TE 450 2005

: śr, 17 lis 2010, 18:50
autor: Tomekk
Jaką rolę pełni to nie mam pojęcia, oryginalne wyjęte z silnika były z jednej strony kryte, te które przysłał mi Zych również były, więc takie zostały założone. A jak to się wydostało to nie mam zielonego pojęcia.. Pokrywe już mi się na szczęście udało znaleźć, na dniach powinna być u mnie:)

Re: Pęknięta pokrywa sprzęgłowa w TE 450 2005

: śr, 17 lis 2010, 19:31
autor: Kyio
ta pokrywe daj do pospawania i bedzie gitara, u nas w warsztacie duza pokrywe sprzegla to ukladalem prawie jak puzzle i dalo sie pospawac.

Re: Pęknięta pokrywa sprzęgłowa w TE 450 2005

: śr, 17 lis 2010, 20:23
autor: enduroguy
Zrobiles kpt. i nie zmieniles lozysk na wale czy zmieniles na bubel? :) Ja w kxf'ie znalazlem wlasnie kawalek koszyczka (bo chyba o tym mowimy) na sitku od strony kola magnesowego przy okazji wymiany lancuszka rozrzadu. Fart nieziemski, bo mogloby sie to skonczyc jak u Ciebie.
pzdr

Re: Pęknięta pokrywa sprzęgłowa w TE 450 2005

: śr, 17 lis 2010, 23:12
autor: Tomekk
zmieniłem łożyska, takie Zych mi przysłał. Łożyska firmy Fag. Być może i nazywa się to koszyczek, nie znam fachowego nazewnictwa :wink: Z dwojga złego dobrze, że nie dostało się to do komory korbowej, bo jakby mi załatwiło nową korbe i nowy tłok, to już bym się załamał chyba :wink: Pokrywę dużo osób mówiło, że nie do pospawania bo jest magnezowa, znalazłem za 600zł komplet pokryw (mała plus duża), więc skusze się raczej na montaż całych, zawsze to solidniej.

Re: Pęknięta pokrywa sprzęgłowa w TE 450 2005

: śr, 17 lis 2010, 23:25
autor: amator
Tomekk pisze:zmieniłem łożyska, takie Zych mi przysłał. Łożyska firmy Fag. Być może i nazywa się to koszyczek, nie znam fachowego nazewnictwa :wink: Z dwojga złego dobrze, że nie dostało się to do komory korbowej, bo jakby mi załatwiło nową korbe i nowy tłok, to już bym się załamał chyba :wink: Pokrywę dużo osób mówiło, że nie do pospawania bo jest magnezowa, znalazłem za 600zł komplet pokryw (mała plus duża), więc skusze się raczej na montaż całych, zawsze to solidniej.
Robisz ładne zdjecia wiec zrób zdjęcie tej częsci ,która wyleciala z łożyska bo dalej jestem :mrgreen: i nie wiem o co chodzi. pokrywy i tak masz rozebrane więc na fotce wskaż to miejsce z którego wypadło to coś bo jest to wszystko niewiarygodne. :rolleyes:

Re: Pęknięta pokrywa sprzęgłowa w TE 450 2005

: śr, 17 lis 2010, 23:52
autor: Tomekk
zdjęcie karteru robił mi mój mechanik, aktualnie jestem w Warszawie, więc będę u niego dopiero w sobote i wtedy zrobie zdjęcie i pokaże co wypadło. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?tit ... 0816103542 Pozycja nr 3, blaszka osłaniająca. Z tego, co zrozumiałem mechanika to to wypadło z łożyska.

P.S czy kartery w Husce są z duraluminium jak w większości motocykli?

Re: Pęknięta pokrywa sprzęgłowa w TE 450 2005

: czw, 18 lis 2010, 01:37
autor: enduroguy
No to mechanik dal ciala. Jesli kupujesz lozyska kryte bezwzgledu na to czy to ZZ czy RS montujac je na wale trzeba zdjac oslone, bo przeciez lozysko w 4t sa smarowane olejem, ktory jakos musi sie do niego dostac! To samo tyczy sie 2t, tylko tam lozyska smaruje mieszanka paliwa z olejem. Pomijam juz fakt, ze moze sie zdarzyc cos takiego jak u Ciebie. Zdejmuje sie i tyle. Ja bym cisnal mechanika, bo to ewidentnie jego wina, a watpie, zeby w nowym lozysku koszyk pekl (czyt. wypadl element nr 3).

pzdr

Re: Pęknięta pokrywa sprzęgłowa w TE 450 2005

: czw, 18 lis 2010, 15:40
autor: Tomekk
w oryginalnym łożysku, które wyjąłem z łożyska koszyczek z jednej strony był, a było na pewno oryginalne, dół silnika od nowości nie był pruty. Mogę zrobić zdjęcia starych łożysk jak będę w domu dla porównania. Te łożyska zamawiane od Zycha również przyszły z koszyczkiem z jednej strony, więc nie mam pojęcia po co to i na co. W sobotę będę w domu i obejrzę wszystko sam, bo tak przez telefon to ciężko się dogadać dokładnie. Mechanik to mój dobry znajomy również na codzień, od 5 lat mi i moim wszystkim znajomym motory robi i zawsze byliśmy w 100% zadowoleni, żadnych jakichkolwiek problemów, więc ta sytuacja mocno mnie zastanawia.. A jeżeli w nowym łożysku nie mógłby wypaść ten koszyczek to wychodzi na to, że Zych naprawdę niezłe wałki kręci. Nie dość, że połowę części przysłał mi do innych modeli to jeszcze te felerne łożyska. Fakturę na łożyska posiadam, jak myślicie, można jakoś Zycha pociągnąć do odpowiedzialności?