Strona 1 z 1

Nie wkręcanie się...

: pt, 11 sie 2006, 21:55
autor: Isbi
Dobra mam następny problem :lol: otuż jak zmienie komin na przelotówke to jak pojeżdze tak dłużej to mam takie coś że z wyższego biegu dodam maxa to on się nie wkręci tylko zostanie tak w polowie obrotow i nie puści go przez chwile, a jak go puści i wejdzie wyżej to idzie jak torpeda... Na oryginalnym tlumiku się tak nie dzieje czy to jest wina dyszy???

P.S. Nie jestem pewny czy to nie jest wina jakiegoś lipnego paliwa bo jak mi się tak działo to zatankowałem na jakimś odludziu, a jak wróciłem do domu to musiałem zmienić kominek bo mi wate wypaliło i był głośny (wata jakaś z kominka czy cos takiego :lol:).

: pt, 18 sie 2006, 19:12
autor: Hanson
To nie jest wina dyszy...tylko tłumika!!! :P Nie poprawiaj fabryki i już po problemie. :D

: pt, 18 sie 2006, 22:44
autor: crossrider
Ja w swojej RM125 (94r) też tak mam... Jak jadę na 4 biegu (i wyżej) na małych i średnich obrotach i jak ostro odkręce gaz to się tak przez 3 sekundy rozpędza powoli, (można to porównać do jazdy na naszej kochanej polskiej WSK :twisted: ) a później jak załapie 3/4 obrotów to za przeproszeniem "ucieka z pod dupci" że trudno kierownice utrzymać i nie ma różnicy czy to 4 bieg czy 6. :D

: pt, 18 sie 2006, 22:58
autor: kotmx
To jest normalne w setce ---> dajesz gazu... nic a potem jak wejdzie właśnie na 3/4 obrotów to dostaje mega kopa. :wink:

: pt, 18 sie 2006, 23:21
autor: Isbi
To nie jest normalne... Kupił kumpel teraz SX 125 i tak nie jest i wymiotka na maxa, a co do mojego tłumika to jest wyczynowy DOMA Racing, a nie samoróbka. Teraz to mi to w sumie zwisa bo pozmieniałem dysze w gaźniku tłumik na cichy (ojciec mi nie pozwala domy) i przeczyściłem gaźnik i moto chodzi jak złotko. :wink: