DO WSZYSTKICH NOWYCH UZYTKOWNIKOW FORUM! Nazywajcie tematy poprawnie wg. schematu viewtopic.php?f=20&t=9755

Suzuki RMZ 250 oraz 450 - Wasze opinie?

Awatar użytkownika
dziki
Gdzie jest sprzęgło?
Gdzie jest sprzęgło?
Posty: 7
Rejestracja: wt, 2 sty 2007, 10:34
Styl jazdy: Motocross
Status : Offline

Post autor: dziki » śr, 3 sty 2007, 18:02

Chyba wszyscy piszecie o 250 bo z RMZ 450 nie ma problemów jeśli chodzi o model 2006, mam kilku znajomych z Niemiec mają przelatane po 100mth w motocrosie i po 50h wymienili tłoki które nie odbiegały od normy i łancuszek (u nas pewnie by na tym ktoś dalej jeździł). Motocykle się nieprzegrzewały a skrzynie pracują precyzyjnie. Zawieszenia są OK, model 2007 w testach wypadł lepiej od CRF 450 ale gorzej od Yamahy.
Pierwsze modele 2005 miały jakąs wadę łożysk na korbie i dużo zawodników wymieniało je zaraz po kupnie, model 2006 ma też inny tłok podobno ograniczyło to zużycie olejuno, inną elektronikę no i rozruch na ciepło na kierownicy a nie przy gażniku.
Może ma ktoś jeszcze RMZ 450 i coś napisze bo zastanawiam się nad kupnem potwora :twisted:

Awatar użytkownika
Sierot
Uzależniony od adrenaliny
Uzależniony od adrenaliny
Posty: 666
Rejestracja: ndz, 16 kwie 2006, 21:52
Motocykl: KTM SX125 2010
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Socho
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: Sierot » śr, 3 sty 2007, 19:22

Powiem tak: 450 SUZUKI to wypas na 101%. Patrząc przykładowo na wyniki MŚ w MX i nietylko. NIektórzy sądzą że coś sie sypie, coś siada szybciej. Ale jak sie jeździ i wszystkiego przestrega to każdy motor dobry. Gdyby Everts niejeździł na Yamashe tylko na HONDZIE czy Suzanie to by stwierdzili ludzie że Yama to h*jnia. Ja niejeżdże na Suzuce ale sądze i wiem że jest dobrym sprzętem. Napewno jakprzejde do wyższej klasy to albo HONDA albo SUZUKI bo to najlepsze motocykle. i KAWASAKI KXF 250 z 2007 bardzo dobre. KTM odbiega moim zdaniem, ale w tył coraz bardziej. Prosze spojżeć w kwestii zawieszeń. Kurde jak może dobrze sie sprawować sztywnie przyspolony centralny tylni amortyzator. Poprostu motor jest sztywny. I dobrze każdy mówi, że motor dla silnych chłopów bo żeby wytrzymać 30min to trzeba być takim. A w japońskich motorach jest inaczej. Staiwają i na konfort jazdy i na dobre silniki.
KTM 125SX '10 :]

Awatar użytkownika
MXrool
Rekord toru!
Rekord toru!
Posty: 1609
Rejestracja: wt, 19 lip 2005, 12:56
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: LDZrox, City of Pubs | 666is coming
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: MXrool » śr, 3 sty 2007, 19:27

sory z góry za oftopa, ale nie zgodzę się z Tobą na temat PDSa. Dobrze dobrana sprężyna i dobrze ustawiony amor to klucz do sukcesu. Tylni amor jest ważniejszy od przednich jak na mój gust. Co do wyników na PDS, nie raz zdobyto na nich mistrzostwo świata. Wybacz, ale na polskim poziomie trudno to ocenić. Może czołówka z ME by coś wiecej powiedziała. Ja wole się skupić na kondycji i technice, bo takie rzeczy nie mi oceniać przyszlo. Ja tylko dobrze zestroje i nie narzekam z PDSa, jestem zadowolony.
DOLCE & GABBANA VIP ELITE#60
Obrazek

Awatar użytkownika
Sierot
Uzależniony od adrenaliny
Uzależniony od adrenaliny
Posty: 666
Rejestracja: ndz, 16 kwie 2006, 21:52
Motocykl: KTM SX125 2010
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Socho
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: Sierot » czw, 4 sty 2007, 15:23

Ty Wojtek, ale spujrzmy na to z innej strony. Jeśli taki np. Qrak na moim motorze spędził troche czasu. jego ojciec też rzeźbił te zawiechy i tył i przód i h*j sie zminiło. Jest nadal to samo albo jeszcze gorzej. To ja niewiem czy zakład słaby czy amortyzator. Okaże sie wszystko jak zwioze motor do BRENDLERa i zobaczymy co on wymyśli.
Co do wyników na PDS, nie raz zdobyto na nich mistrzostwo świata.
To wymień Wojtek mi tutaj zawodników i poszczególne roki zdobycia tych tytułów. :lol: :lol: :lol:

A co sądzicie o silnika RMZ 250 chce wiedzieć bo potrzebne mi to jest. Nieiwme jeszcze na jakim motorze mi przyjdzie jechać w juniorach a rozpatruje każdy motor.
KTM 125SX '10 :]

Awatar użytkownika
MXrool
Rekord toru!
Rekord toru!
Posty: 1609
Rejestracja: wt, 19 lip 2005, 12:56
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: LDZrox, City of Pubs | 666is coming
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: MXrool » czw, 4 sty 2007, 15:40

Co do wyników wejdź sobie na strone KTM.com

Dobrego mechaniora od zawiasów znam w niemczech - Gerald Wever, który to serwisował motocykl i zawieszenie: Michael Maschio (FRA) mistrz świata 125ccm z 2002 roku. Polecam! Jak chcesz moge dać Ci numer tel i adres
DOLCE & GABBANA VIP ELITE#60
Obrazek

Awatar użytkownika
BartekJ
Amator leśnych szlaków
Amator leśnych szlaków
Posty: 337
Rejestracja: śr, 22 lut 2006, 22:55
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: BartekJ » czw, 4 sty 2007, 18:58

Jeździłem YZ 250 F z 2005 roku, i RMZ 250 z 2005 roku. Tego samego dnia. I jeśli chodzi o prowadzenie, to dla mnie dużo fajniej jeździło się Suzuki. Jest zwrotniejsza, gemetria typowo crossowa, do zakręcania. Łatwiej ją złożyć w winkiel. Poza tym oba motory były na standartowym zawieszeniu. I Suzuki jest jakby bardziej sprężysta niż Yamaha. Niby jest to sprzęt na USA-seryjnie twardsze zawieszenie do amerykańskich , równych torów. A ponieważ na golasa ważę 98 kg :D, to mnie się bardzo fajnie jeździło. Innych trzęsło.
Zresztą kumple stwierdzili, że na Suzie jadę szybciej.
Co mi nie pasowało to za długi pierwszy bieg. Na torze owszem, przydatne, ale start w piasku kopnym to męka dla sprzęgła. Czyli do endurzenia nie za bardzo się nadaje. Chyba że kosztem prędkości, jeśłi zmienić zębatki.
Ponieważ maszyna była kupiona jako nowa przez totalnego amatora, z jakiejś wyprzedaży w Niemczech, to jeszcze nic się w niej nie popsuło. Bo i nie miał jej kto dobrze wstawić.
Jeździłem w tychże piaskach (Góra Kalwaria) jakoś w listopadzie, to się nie przegrzewała. Nie wiem, co by było, gdyby to było latem.

Awatar użytkownika
Kaze
Stewart? Zmienia mi opony!
Stewart? Zmienia mi opony!
Posty: 1437
Rejestracja: sob, 1 paź 2005, 12:47
Motocykl: może kiedyś
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: "Miasto złą sławą owiane..."
Status : Offline

Post autor: Kaze » czw, 4 sty 2007, 22:36

Powiem tak: 450 SUZUKI to wypas na 101%. Patrząc przykładowo na wyniki MŚ w MX i nietylko.
Fajnie gdyby motory w ME i MŚ były seryjne, a z serii to one mają chyba tylko plastiki i nazwe marki. Nawet jeżeli lataliby już na seryjnych to co zawody tam jest wszystko wymieniane na czas i nie ma mowy o awarii sprzętu.
Ja mam w dupie że np. Carmichael i Pastrana latają na Suzuki. Co z tego skoro to nie są seryjne motory, chodzą jak złoto i nad tym pracuje cały sztab ludzi.
Ja do żółtego nie mam przekonania, mimo że nie miałem osobiście kontaktu z tym motorem to znam nieprzychylne opinie na temat awaryjności. Może kiedyś bedzie mi dane pojeździć na suce 4T bo jestem ciekawy czy faktycznie sie tak łatwo prowadzi.

Awatar użytkownika
Sierot
Uzależniony od adrenaliny
Uzależniony od adrenaliny
Posty: 666
Rejestracja: ndz, 16 kwie 2006, 21:52
Motocykl: KTM SX125 2010
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Socho
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: Sierot » sob, 6 sty 2007, 16:03

Przejedź sie KTM 125 sx'07 to zobaczysz co to jest dobre prowadzenie sprzęta. hehe...Kaze Ty też jesteś w zdaniu że tam w suzanie coś sie wali?? Ja jeśli miałbym lecieć 4T w juniorach to też kilka rzeczy jest odrazu do wymiany, bo jeśli lecisz często do odcinki to wszystko szybciej siada. Niema reguły. Każdy motor ma swój słaby punkt. Chcądz jeździć w "czubie" trzeba wszystkie sprawy dograć ze sobą i nic sie niestanie wtedy.
Jeździłem w tychże piaskach (Góra Kalwaria) jakoś w listopadzie, to się nie przegrzewała. Nie wiem, co by było, gdyby to było latem.
Jeśli coś by Ci się pszegrzało to można zamówić większe chłodnice i wtedy niema takie coś miejsca.
KTM 125SX '10 :]

Awatar użytkownika
MASAKRATOR
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 114
Rejestracja: pt, 23 gru 2005, 22:17
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Gdansk
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: MASAKRATOR » sob, 6 sty 2007, 16:51

Ja tam widzialem jak suzuki chodza 05 06 nie ma bardziej awaryjnego motocykla co innego 450 nie jest az taka zla jak 250 ponoc 07 ma byc mniej awaryjna

Awatar użytkownika
zielorz
VIP
VIP
Posty: 891
Rejestracja: czw, 3 mar 2005, 20:28
Motocykl: GSXR 750 K0
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: RASZKÓW
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: zielorz » sob, 6 sty 2007, 17:28

Wszyscy narzekaja na suzuki, ale kolega mial RM 125 rok 1995 i przez cały sezon nic sie z nią nie działo, a jezdzil dosyc czesto. Wiadomo, ze wymienil tlok, zmienial olej, czesto myl filtr powietrza, i w miare dobry olej do paliwa. Fura chodziła az miło i nigdy nie było z nią problemow.

Pozdro

Awatar użytkownika
Kaze
Stewart? Zmienia mi opony!
Stewart? Zmienia mi opony!
Posty: 1437
Rejestracja: sob, 1 paź 2005, 12:47
Motocykl: może kiedyś
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: "Miasto złą sławą owiane..."
Status : Offline

Post autor: Kaze » sob, 6 sty 2007, 17:47

No ja co do 250 mam takie samo zdanie jak kolega MASAKRATOR, 250 bym nie kupił jakby za pół darmo rozdawali. Nie mam przekonania poprostu do tych motocykli zwłaszcza że znam posiadacza RMZ 250 2005 i powiedział mi że Suzy nigdy wiecej nie kupi.

Awatar użytkownika
Sierot
Uzależniony od adrenaliny
Uzależniony od adrenaliny
Posty: 666
Rejestracja: ndz, 16 kwie 2006, 21:52
Motocykl: KTM SX125 2010
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Socho
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: Sierot » sob, 6 sty 2007, 17:49

Znaczy powiem tak: każdy broni swojego i wywyższa to na czym lata sobie. Ja jeżdże KTM i go bronie na każdym kroku, ale powoli wychodze z założenia że jest najlepszy. Każdy patrzy na motor z innej "perspektywy". Jednemu sie kolor nie spodoba, drugiemu kształty, innemu że za twardy jest a jeszcze innemu że przy miękki.
Nieda sie dogodzić.
KTM 125SX '10 :]

ODPOWIEDZ

Wróć do „Suzuki”