Czy jeździć z chraniaczami pod ubraniem czy na wierzchu?

Zadaj pytania i zobacz wskazówki dotyczące techniki jazdy. Porozmawiaj o szkole Marcina Wójcika.
luuk
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 68
Rejestracja: wt, 23 sty 2007, 11:23
Motocykl: sx 125 '04
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: podlaskie
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: luuk » czw, 9 sie 2007, 21:14

pierwszy raz słyszę że ktoś jeździ w buzerze i zbroi naraz. osobiście
zakładam zbroje pod ubranie

motochłopiec
Do odcięcia!
Do odcięcia!
Posty: 973
Rejestracja: ndz, 2 lip 2006, 23:50
Motocykl: crossowy
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Ni stąd ni z owąd
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: motochłopiec » czw, 9 sie 2007, 21:47

Macia pisze:Naraz mam zbroję i buzer.
Sam buzer nie chroni idealnie, zaś zbroja robi ze mnie dziwoląga, więc maskuje to buzerem i mam 2x ochronę 8)
a nie jest gorąco i nie krępuje ruchów ? :wink:

klamer112
Amator leśnych szlaków
Amator leśnych szlaków
Posty: 318
Rejestracja: śr, 4 kwie 2007, 19:15
Motocykl: SX250 1997
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Dukla
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: klamer112 » czw, 9 sie 2007, 23:13

respect :p ale jak kto lubi ... kto wie moze macia opatentował włąśnie formułem 2x ochrony. :D

Awatar użytkownika
Martin KTM
Moderator
Moderator
Posty: 761
Rejestracja: wt, 25 lip 2006, 14:56
Motocykl: KTM XC 300 2016r.
Styl jazdy: Enduro
Lokalizacja: Wisła
Podziękował: 10 razy
Podziękowania: 4 razy
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: Martin KTM » czw, 9 sie 2007, 23:31

ee nie wiem jak się w tym ruszać da ;/... A przy upadku nie zrobisz sobie jeszcze więcej krzywdy niż z jednym ochraniaczem?

olob
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 66
Rejestracja: ndz, 19 lis 2006, 02:53
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Józefów
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Post autor: olob » pt, 10 sie 2007, 01:23

Macia pisze:Naraz mam zbroję i buzer.
Sam buzer nie chroni idealnie, zaś zbroja robi ze mnie dziwoląga, więc maskuje to buzerem i mam 2x ochronę 8)
czy mógłbyś zrobic zdjęcie jak jesteś ubrany?
Honda CRf250 '09

Sierot
Uzależniony od adrenaliny
Uzależniony od adrenaliny
Posty: 666
Rejestracja: ndz, 16 kwie 2006, 21:52
Motocykl: KTM SX125 2010
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Socho
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: Sierot » pt, 10 sie 2007, 10:16

Proszę Państwa hit sezonu opatentowany przez naszego forumowego zioma. Doszły mnie pierwsze słuchy o takich domowych patentach. Niewiem takie wożenie podwójne ochraniaczy pomaga w dogrzaniu ciała przy niedokrwisatości lub słabym krążeniu, ale jestem pod wrażeniem i big szacun dla MACII. HEHE ale jak jedziesz na tor to ludzie chyba myślą, że jakiś terminator chyba jedzie :D JOKE
KTM 125SX '10 :]

Macia
Gdzie jest sprzęgło?
Gdzie jest sprzęgło?
Posty: 31
Rejestracja: ndz, 5 sie 2007, 20:33
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Orzesze (woj.Śląskie)
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: Macia » pt, 10 sie 2007, 12:25

Grzeje mocno ale tylko jak kopie po zalaniu (czasami sie rozbieram :) ) i ruchów raczej nie ogranicza.
Czuję się za to baaardzo bezpiecznie, np: wczoraj przeleciałem przez kierę i nawet nie poczułem nic (jakby fikołek na łóżku).
Fotki dam, nie ma problemu.

mały
VIP
VIP
Posty: 757
Rejestracja: sob, 21 sty 2006, 13:42
Motocykl: Yamaha YZ250F '18
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Post autor: mały » pt, 10 sie 2007, 12:34

Lepiej w dwóch niż w żadnym. Np na stronie foxa można przeczytać takie coś:
450 Rockstar
"Nowa wersja Rockstara. Lekka i wygodna zbroja na klatkę piersiową oraz na ramiona i łokcie. Zaprojektowana przy pomocy Ricky’ego Carmichael’a. Super jako dodatkowe zabezpieczenie pod buzer, a także jako lekki pancerz podczas mniej zobowiązującej jazdy terenowej. Detale: odpinane rękawy z miękkimi ochraniaczami, bardzo prosta regulacja rozmiaru, łatwe zakładanie, niezaczepiające wykończenie, doskonała wentylacja. Zastosowanie: motocross, enduro, downhil, freeride."

Inne firmy też produkują zbroję pod buzer.

Taki Tam Gar
Amator leśnych szlaków
Amator leśnych szlaków
Posty: 236
Rejestracja: czw, 12 kwie 2007, 18:23
Motocykl: Było CRF 250, YZ 125, YZF 250
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: Taki Tam Gar » pt, 10 sie 2007, 14:10

Tutaj dorzucę offtopa... Jak uważacie, nałokietniki są niezbędne, czy to po prostu dodatkowa ochrona?
yyyyn? Yyyyyyyyyn?

mały
VIP
VIP
Posty: 757
Rejestracja: sob, 21 sty 2006, 13:42
Motocykl: Yamaha YZ250F '18
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Post autor: mały » pt, 10 sie 2007, 14:34

Chciałoby się powiedzieć, że wszystkie ochraniacze są niezbędne. Ale w praktyce najwazniejszy jest kask, buty i buzer. Ja przez kilka pierwszych miesięcy jazdy na moto nie używałem nałokietników do czasu kiedy zaczęły mi się robić blizny na bliznach. Niezbyt to estetyczne. Tym bardziej, że ochraniacze na łokcie nie są drogie, a dodatkowa ochrona zawsze się przyda.

klamer112
Amator leśnych szlaków
Amator leśnych szlaków
Posty: 318
Rejestracja: śr, 4 kwie 2007, 19:15
Motocykl: SX250 1997
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Dukla
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: klamer112 » pt, 10 sie 2007, 16:05

masz dużo szczęścia albo umiesz upadać ... nie ma zasady ... 100 razy się uda a raz nie ... skąd wiesz czy na nastepnym treningu nie trafisz łokciem prosto w kamień albo w coś ostrego?? ja wole mieć pełna ochrone , inni pomijają niektóre elementy ( tak jak mxroll nałokietniki ) a inni mają 2x ochronne :D

Awatar użytkownika
Martin KTM
Moderator
Moderator
Posty: 761
Rejestracja: wt, 25 lip 2006, 14:56
Motocykl: KTM XC 300 2016r.
Styl jazdy: Enduro
Lokalizacja: Wisła
Podziękował: 10 razy
Podziękowania: 4 razy
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: Martin KTM » pt, 10 sie 2007, 16:07

MXrool pisze:Ja nie jeżdze od 4 lat w nałokietnikach i nigdy nie miałem rozwalonego łokcia.
wystarczy jeden błąd i lecisz na łokieć. Ty jeździłeś 4 lata i sie nic nie stało.
Ja miałem tak, naprawiłem moto i pojechałem na jazdę próbną tylko w kasku. Teraz wiem że już nie popełnie tego błędu i będę zakładał wszystkie ochraniacze :lol: :lol: .

ODPOWIEDZ

Wróć do „Technika Jazdy/ Szkoła”