Zakręty, czyli co i jak

Zadaj pytania i zobacz wskazówki dotyczące techniki jazdy. Porozmawiaj o szkole Marcina Wójcika.
Awatar użytkownika
ecik
VIP
VIP
Posty: 1001
Rejestracja: wt, 24 sty 2006, 10:28
Styl jazdy: Motocross
Status : Offline

Post autor: ecik » pn, 8 maja 2006, 00:00

A co zrobic jak tyłek nieraz ucieka ?:p oczywiscie w zakrecie, zawsze jak jest jakis bardzo ostry to nieraz tak wlasnie mi sie zdarza :/

I jeszcze jedno jak wchodze w zakręt 125 2T to nie wiem jak sie za to zabrac zeby to dobrze technicznie zrobic :P.

Jest dojscie do zakrety, redukcja biegu, no i wlasnie mam wciskac sprzeglo na zakrecie czy nie ?:E czy dopiero pod koniec jak wychodze juz?

Awatar użytkownika
MXrool
Rekord toru!
Rekord toru!
Posty: 1609
Rejestracja: wt, 19 lip 2005, 12:56
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: LDZrox, City of Pubs | 666is coming
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: MXrool » pn, 8 maja 2006, 00:03

trzeba poprostu jechać spiętym, mocno trzymać nogą (zapierać się o stopkę) i rękoma. Mnie się to nigdy nie zdarzało. Możesz mieć złe poszycie siedzenie, zawodnicy z czołówki wycinają gąbkę z kanampy po to by się nie przesówać, ale tam są zajebiste prędkości i to musi być.
DOLCE & GABBANA VIP ELITE#60
Obrazek

Awatar użytkownika
ecik
VIP
VIP
Posty: 1001
Rejestracja: wt, 24 sty 2006, 10:28
Styl jazdy: Motocross
Status : Offline

Post autor: ecik » pn, 8 maja 2006, 00:10

To powinno mniej wiecej tak wygladać.

Dojście do zakrętu, przechodze jak najdalej do przodu na bak, wyciągam noge do przodu (zalezy w ktora strone jest zakret oczywiscie), a drugą nogą mocno naciskam na podnożki i bak, i przechylic sie troszeczke do przodu?:>

Popraw mnie Mxrool =P

Dobrze mowie czy nie ?:E
Ostatnio zmieniony pn, 8 maja 2006, 21:06 przez ecik, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
BartekJ
Amator leśnych szlaków
Amator leśnych szlaków
Posty: 337
Rejestracja: śr, 22 lut 2006, 22:55
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: BartekJ » pn, 8 maja 2006, 00:23

Dziś na torze widziałem fajne ćwiczenie, które wykonywał dobrze jeżdzący technicznie gość.
Otóż po zakrętach jechał trzymając kierownicę tylko jedną ręką. Rozmawiałem z nim, dlaczego w ten sposób ćwiczy, i stwierdził, że to pozwala szybciej wyczuć motocykl, uczy kierowania motorem poprzez ruchy całym ciałem, a nie tylko rękoma, co z kolei pozwala nie męczyć się tak szybko. Ćwiczenie pozwala obrać właściwa pozycję na motocyklu, czy też poczuć, gdzie powinniśmy siadać.
Wystawiał przy tym nogi, jak do normalnego skrętu, lewa ręka położona na udzie, tułów pochylał razem z motorem-ciało w linii motoru.
Oczywiście nie jechał wielką prędkością, drugi bieg zapięty, ale widać, że jazda była bardzo płynna.
Na oko sądząc, miał ponad 40 lat, a schodząc z motoru po ostrzejszej jeździe nie widać było zmęczenia, czy też przyśpieszonego oddechu.

Kurde, nie mogę się doczekać, kiedy znów wsiądę na bika :(

Awatar użytkownika
Sierot
Uzależniony od adrenaliny
Uzależniony od adrenaliny
Posty: 666
Rejestracja: ndz, 16 kwie 2006, 21:52
Motocykl: KTM SX125 2010
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Socho
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: Sierot » ndz, 25 cze 2006, 10:01

Taka jazda pomaga w nauce balansu na motocyklu. Ja osobiście trenuje balans na rowerzę do dualu gdzie jest niska rama. Myśle że jest to bezpieczniejsze a kontakt z motocyklem i tak będzie jeżeli będziemy dość często jeździli.
KTM 125SX '10 :]

Awatar użytkownika
swiatex
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 113
Rejestracja: pn, 12 mar 2007, 20:22
Motocykl: crf 450
Styl jazdy: Motocross
Status : Offline

Re: Zakręty, czyli co i jak

Post autor: swiatex » sob, 21 mar 2009, 09:36

Troche odkopuje stary temat ale myśle, że komuś się przyda ;)
http://motocross.transworld.net/2007/05 ... y-corners/

Awatar użytkownika
ktm_Martin_sx_125
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 106
Rejestracja: pt, 26 gru 2008, 10:48
Motocykl: Yamaha yz250f' 08
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Tuczno
Status : Offline

Re:

Post autor: ktm_Martin_sx_125 » wt, 24 mar 2009, 20:47

BartekJ pisze:Dziś na torze widziałem fajne ćwiczenie, które wykonywał dobrze jeżdzący technicznie gość.
Otóż po zakrętach jechał trzymając kierownicę tylko jedną ręką. Rozmawiałem z nim, dlaczego w ten sposób ćwiczy, i stwierdził, że to pozwala szybciej wyczuć motocykl, uczy kierowania motorem poprzez ruchy całym ciałem, a nie tylko rękoma, co z kolei pozwala nie męczyć się tak szybko. Ćwiczenie pozwala obrać właściwa pozycję na motocyklu, czy też poczuć, gdzie powinniśmy siadać.
Wystawiał przy tym nogi, jak do normalnego skrętu, lewa ręka położona na udzie, tułów pochylał razem z motorem-ciało w linii motoru.
Oczywiście nie jechał wielką prędkością, drugi bieg zapięty, ale widać, że jazda była bardzo płynna.
Na oko sądząc, miał ponad 40 lat, a schodząc z motoru po ostrzejszej jeździe nie widać było zmęczenia, czy też przyśpieszonego oddechu.

Kurde, nie mogę się doczekać, kiedy znów wsiądę na bika :(

Kolega z mojej miejscowości ( na forum kapik69 ) Umie zajebiście pokonywać zakręty z jedną ręką. Polega to na tym że jak prawą ręką trzyma gaz to druga nie może sobie gdzieś latać tylko musi mocno trzymać lewe kolano. Robi to naprawde zajebiście, na każdej 400 czy ktm'ie exc 525 na pełnym gazie pokonuje zakręty. Uczył się tego w jakimś klubie, nie pamiętam czy w obornikach czy kurnikach.

Awatar użytkownika
lukasz_eu
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 135
Rejestracja: pt, 13 mar 2009, 23:35
Motocykl: KX 250
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Białystok
Status : Offline

Re: Zakręty, czyli co i jak

Post autor: lukasz_eu » wt, 24 mar 2009, 21:03

swiatex pisze:Troche odkopuje stary temat ale myśle, że komuś się przyda ;)
http://motocross.transworld.net/2007/05 ... y-corners/
Widzę że na fotach nie wystawia nogi wewn. dla balansu na zakrętach bez bandy nie potrzeba?

Jaka jest różnica w pokonywaniu zakrętów z bandą i na płasko ?
Ja na płasko staram się ok do połowy na lajcie a potem ogień i prawie bokiem z bandami ostro zamulam jak są koleiny bo często gleby łapie jak mnie przerzuci w dwie na raz?
Podpowiedzcie coś jak się do nich zabrać?

Awatar użytkownika
metalbeast
Amator leśnych szlaków
Amator leśnych szlaków
Posty: 267
Rejestracja: ndz, 8 lut 2009, 00:07
Motocykl: Kawsaki KX 125
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Głogów
Status : Offline

Re: Zakręty, czyli co i jak

Post autor: metalbeast » ndz, 5 kwie 2009, 19:47

męczę ten temat od 2 dni... Zakręt. Niby prosta sprawa, aż do momentu, kiedy się nie spróbuje.
Przeczytałem temat ze 2 razy, bo jakoś nie mogę zajarzyć. W prawdzie dziś już mi szło lepiej, ale chyba ciągle robię błędy i to koszmarne.

Zakręt w piachu - prawy (teraz już zacząłem się dokopywać do ziemi).
Dojeżdzam, zrzucam jaja na bak, lewa noga ściska osłonę chłodnicy, łokcie szeroko, prawa noga lekko zgięta ale uniesiona (nie szoruje!) moto łapie koleine i odkręcam gaz, ale moto się prostuje. I albo wylatuje z bandy, albo wykręcam go i walę piruet w piach, efektownie się katapultując.
Chyba coś pominąłem w lekcjach, bo wychodzi mi raz na 10, gdy czuje że całą bandę przejechałem dość szybko, bez podpierania, ani bez żadnych dziwolągów.

To prostowanie, było też powodem mojej najboleśniejszej katapulty na wyjściu. Moto szło bokiem i było nawet miło, aż nagle złapał węża i pojechał w jedną a ja poleciałem w drugą (w lewo).

Nie wiem czy dalej męczyć tą technikę, choć widzę że idzie mi lepiej bo już tak nie wypadam, a banda rośnie w oczach, no i głębsze warstwy odkopuję (pod piachem jest czarna ziemia !! :D ).
MXrool pisze, żeby mieć pozycję równą do moto, ale ja często kładę motocykl, a sam siedzę prosto. To chyba podstawowy błąd,ale jak próbowałem wejsć w zakręt z takim samym pochyleniem przebiłem się przez bande i wyorałem trochę ziemi.

ps. dodam tylko, w ramach pogrążania się, że zakręty lewe w moim wykonaniu to kompletna katastrofa! Już w DH mialem problem ze składaniem roweru w lewo i zawsze gorzej się wyrabiałem niż w prawo. A w moto to jakaś porażka :( zupełnie lewe mi nie wychodzą.
BANDIT

Awatar użytkownika
swiatex
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 113
Rejestracja: pn, 12 mar 2007, 20:22
Motocykl: crf 450
Styl jazdy: Motocross
Status : Offline

Re: Zakręty, czyli co i jak

Post autor: swiatex » ndz, 5 kwie 2009, 21:36

Sądze, że czasem za dużo się myśli. Prawidłowa postawa i pewne nawyki są bardzo ważne jednak zdarza mi się,że jadę troche nie naturalnie i szarpie. Mniej myśleć, lepiej czuć motocykl,skoncetrować się na jeździe a nie na przypominaniu regułek, robić to "normalnie". Jakbym miał 5m przed zakrętem zastanawiać się jak wyglądał ten koleś na zdjęciu i w jakim % miał otworzoną manetke to bym gryzł piach. Takie jest moje zdanie, nie musisz się z nim zgadzać ;).

Awatar użytkownika
metalbeast
Amator leśnych szlaków
Amator leśnych szlaków
Posty: 267
Rejestracja: ndz, 8 lut 2009, 00:07
Motocykl: Kawsaki KX 125
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Głogów
Status : Offline

Re: Zakręty, czyli co i jak

Post autor: metalbeast » wt, 7 kwie 2009, 20:46

no fajnie, tylko czemu nikt nie napisze konkretów?
dziś doszedłem do tego, że koniecznie jest siedzenie prawie na korku baku i wiszenie nad kierownicą :)
Do tego noga bezwzględnei nie może zostawać z tyłu.
W sumie już jakoś to wychodzi, ale w lewo nadal jest katastrofa ;(
BANDIT

Awatar użytkownika
Tomski_01
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 137
Rejestracja: pn, 25 gru 2006, 16:54
Styl jazdy: Motocross
Status : Offline

Re: Zakręty, czyli co i jak

Post autor: Tomski_01 » śr, 8 kwie 2009, 20:02

nakrec sie i zapodaj filmik, i moze za duzo masz rozkmin.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Technika Jazdy/ Szkoła”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości