Zakręty, czyli co i jak

Zadaj pytania i zobacz wskazówki dotyczące techniki jazdy. Porozmawiaj o szkole Marcina Wójcika.
Awatar użytkownika
Autor tematu
Brodi
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 148
Rejestracja: pn, 14 lut 2005, 23:34
Motocykl: CRF250, Monster
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Wawa/Socho/Wrocław
Kontakt:
Status : Offline

Zakręty, czyli co i jak

Post autor: Brodi » wt, 16 sie 2005, 21:33

Zakręty to jeden z najważniejszych elementów motocrossu, niektórzy twierdzą, ze samymi zakrętami można wygrać zawody. W dodatku poza skokami najbardziej efektowny element motocrossu.

Przez długi czas nie wychodziły mi prawie w ogóle. Po wielu miesiącach treningów zaczęły w miarę wychodzić i co najważniejsze sprawiają wiele frajdy. Szczególnie te kładzione (- ci co mają wiedzieć to wiedzą o co chodzi):twisted:

Mi zaczęły wychodzić po treningach na płaskim, piaszczystym torze wyjeżdżonym u kolegi Mavericka. Tor miękki więc bezpieczny, przy glebach nic sie nie dzieje - klamki i kończyny całe :)

Rady dla tych co zaczynają - dociskaj motor zewnętrzną (górną) nogą do ziemi, kładź motor w koleinie i nie bój się wyłożyć. No i przejdź przez lekcje Marcina Wójcika (zakładka "szkoła") \:D/
"Only the dead have seen the end of the war" - Plato

"Face your fears. Live your dreams"

Awatar użytkownika
zielorz
VIP
VIP
Posty: 889
Rejestracja: czw, 3 mar 2005, 20:28
Motocykl: GSXR 750 K0
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: RASZKÓW
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: zielorz » śr, 17 sie 2005, 23:02

ps a Brodi wkoncu przełamał lek i targnął pare razy kierownicą o ziemie w zakręcie (z max odkreconym gazem)
a w zakrecie z banda czy bez ?? bo u nas na torze jest baardzo duzo band ;) i napisz cos wiecej jak zaczac to cwiczyc postawa itd :D

Awatar użytkownika
Autor tematu
Brodi
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 148
Rejestracja: pn, 14 lut 2005, 23:34
Motocykl: CRF250, Monster
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Wawa/Socho/Wrocław
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: Brodi » czw, 18 sie 2005, 18:42

Zakręt jest usytuowany na torze u kolegi Mavericka. Nawierzchnia- "piaszczysta ziemia", miękko i sypko.
Zakręt (szerokie 180 stopni), na ktorym mam najwięcej funu to koleina wyjeżdżona dość głęboko i szeroko z usypaną miękką bandą wyskokści kolo 30-40cm.
W zakręt wchodze z mocno wykręconą 1ka (czasem z 2ka i wtedy jest lepsze odejści bo motor nie kope tak bardzo, ale trzeba szybciej najechać) pochylony lekko nad kierownicą. Tajemnica tkwi w tym, że mi osobiści pomaga równoczesne dodanie gazu i odchylenie od połowy zakrętu do tyłu (jak byś kładł się lekko na siedzeniu). No i najważniejsze i najtrudniejsze -musisz przełamać lęk przed położeniem motoru (dlatego najlepiej ćwiczyć na miękkim bo kilka gleb jest nieuniknionych), jednocześnie wewnętrzna noga wyciągnięta do przodu a zewnętrzna mocno naciska na podnóżek i kolano dociska do zbiornika. :twisted:

Jak chcesz to mogę ci przesłac zdjęcia ale napisz na priva.
"Only the dead have seen the end of the war" - Plato

"Face your fears. Live your dreams"

Awatar użytkownika
zielorz
VIP
VIP
Posty: 889
Rejestracja: czw, 3 mar 2005, 20:28
Motocykl: GSXR 750 K0
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: RASZKÓW
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: zielorz » czw, 1 wrz 2005, 22:20

zdjecia juz widzialem wczesniej i sa eleganckie :D Ja dzisiaj probowalem i schodze juz do jakis hmm na oko 40-50 cm od ziemi kierownica w zakrecie mysle ze biorac pod uwage ze jezdze od maja tego roku (nie liczac czerwca i polowy lipca) to niezly wynik :D

Awatar użytkownika
lulek001
Moderator
Moderator
Posty: 277
Rejestracja: sob, 19 lut 2005, 13:16
Motocykl: CRF 250 R 2009
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: lulek001 » pn, 10 paź 2005, 16:45

Przeprowadziłem kilka treningów pod nieobecność Brody oraz Mavericka. Zgadnijcie na czym... na YZF 450 z tuningowym wydechem FMF (Power Bomb na kolektorze!!!). Normalnie ręce wyrywa, takie to silne.
Ćwiczyłem zakręty w piachu. Ale zajebiście!!! Normalnie nie ma szans, żeby maszyna choć na chwilę straciła ciągnięcie u dołu. Wadomo, 4T! Zakręty wychodziły mi już lepiej, no i szybciej je pokonywałem.
A na wyjściu z zakrętu, moto ma tyle mocy, że lepien manetkę odkrecać nie więcej niż do połowy, bo strasznie wyrywa na koło. Normlnie jakbym ujeżdzał dziekie konie na westernie, hihihi.
Wczyśniej jeździłem tylko skromną "setką", więc różnica ogromna. Ale człowiek szybciej się męczy, wiadomo, ciężko zapanować nad mocą i większą wagą motocykla.
Nikasil.pl

Awatar użytkownika
BaRy
Amator leśnych szlaków
Amator leśnych szlaków
Posty: 382
Rejestracja: wt, 30 sie 2005, 00:08
Motocykl: CRF 250 R7
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: BaRy » sob, 29 kwie 2006, 22:42

Skoro jużo zakrętach to powiedzcie jak według was powinno się wychylać ciało w zakręcie?
Tzn czy do wewnętrznej czy do zewnętrznej zakrętu a może zostać w pionie z motocyklem, czy to zmienia się zależnie od fazy zakrętu ??
Bo widziałem tak i tak.
Reszta wiadomo siedzimy najbardziej jak się da z przodu, noga wewnętrzna lekko ugięta wystawiona do przodu, zewnętrzna ciśnie na podnóżek i kolanem o bak, łokieć zewnętrzny wysoko.

Awatar użytkownika
Isbi
Do odcięcia!
Do odcięcia!
Posty: 968
Rejestracja: czw, 24 lis 2005, 12:59
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Myslenice
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: Isbi » sob, 29 kwie 2006, 23:14

hmm ja wiem czasem na zakretach mam odwrotnie lokcie... motor klade do ziemi dociskam go kolenem zeby lezal a ja nie klade sie z nim tylko siedze tak jakby moto byl prosto ale to jak nie ma bandy a jest krotki zakret...
LiFe FoR RiDe
Bike: WSK Wyczynowy sprzet kaskaderski, 450ccm, 50 osiolkow i wogule ogien z żupy

Awatar użytkownika
MXrool
Rekord toru!
Rekord toru!
Posty: 1609
Rejestracja: wt, 19 lip 2005, 12:56
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: LDZrox, City of Pubs | 666is coming
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: MXrool » czw, 4 maja 2006, 16:23

Isbi pisze:hmm ja wiem czasem na zakretach mam odwrotnie lokcie... motor klade do ziemi dociskam go kolenem zeby lezal a ja nie klade sie z nim tylko siedze tak jakby moto byl prosto ale to jak nie ma bandy a jest krotki zakret...
Tak nie można robić, jest to wogóle odwrotnie niż tak jak trzeba. Zawsze sylwetka jest na lini motoru, czy jedziemy na stojąco i się składamy w łuk czy siedzimy i skręcamy w bandzie. Nie można tak jechać. Należy mieć sylwetkę razem z motorem. Jak wyćwiczysz taką jazdę to będzie Ci się jechać dużo szybciej i pewniej. Nie będziesz się przy tym męczyć, przyjdzie to jako twój nawyk i w każdym zakręcie tak będziesz robić.

Przy odchylaniu się motor traci przyczepność i może się uślizgnąć, sama fizyka za to mówi.
DOLCE & GABBANA VIP ELITE#60
Obrazek

Awatar użytkownika
Pomyk
Uzależniony od adrenaliny
Uzależniony od adrenaliny
Posty: 631
Rejestracja: pn, 4 lip 2005, 20:56
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Rzeszów/Birmingham(UK)
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: Pomyk » pt, 5 maja 2006, 20:36

A Wy jak wchodzicie w zakręt i kładziecie dość ostro motocykl,to wewnętrzna noga(jak zakręt jest w lewo), jak macie ją syprostowaną lekko,to jak wchodzicie w zakręt to suniecie to nogą po nawierzchni czyli dalej trzymacie ją lekko nad ziemią?

Awatar użytkownika
Isbi
Do odcięcia!
Do odcięcia!
Posty: 968
Rejestracja: czw, 24 lis 2005, 12:59
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Myslenice
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: Isbi » pt, 5 maja 2006, 20:45

ja trzymam ja przy kierownicy prawie i nie szuram po nawierchni bo jakbym zajebal w jakis kamien albo korzen to mam po kolanie i nie trzytmam luzno tylko normalnie ale lekko zgieta
LiFe FoR RiDe
Bike: WSK Wyczynowy sprzet kaskaderski, 450ccm, 50 osiolkow i wogule ogien z żupy

Awatar użytkownika
mario77
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 135
Rejestracja: wt, 27 gru 2005, 12:25
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Status : Offline

Post autor: mario77 » pt, 5 maja 2006, 21:06

noga lekko ugięta i nigdy nie dotyka ziemi, bo wystarczy kawałek korzenia, dziury etc. i po kolanku

Awatar użytkownika
MXrool
Rekord toru!
Rekord toru!
Posty: 1609
Rejestracja: wt, 19 lip 2005, 12:56
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: LDZrox, City of Pubs | 666is coming
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: MXrool » ndz, 7 maja 2006, 22:13

Ja mam prawie prosta nogę, musi być przygotowana na włąsnie jakiś kamień. Jak składam się ostro to sunę nogą po ziemi, płasko stopą i lekko palce uniesione do góry. Zreszta wejdźcie na http://www.lukaszkurowski.com i tam zobaczycie jak się jedzie z noga po ziemi.
DOLCE & GABBANA VIP ELITE#60
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Technika Jazdy/ Szkoła”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość