Spisek

Jeśli nie znalazłeś kategorii dla Twojego tematu pisz tu.
Awatar użytkownika
Autor tematu
DOMIELSON
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 82
Rejestracja: sob, 23 cze 2012, 10:01
Motocykl: yzf 250
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Warszawa.
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Spisek

Post autor: DOMIELSON » sob, 24 sie 2013, 10:42

Witam forumowiczów.
Postanowiłem sprawdzić, ba porównać naftę vs wszelkiego rodzaju spraye do łańcucha. Więc na pierwszy napęd używałem sprayu, a na obecny naftę (było błoto, deszcz, słońce). Pewnie nie jedna osoba zauważyła, że po jeździe na łańcuchu smarowanym sprayem piach zostaje na nim. Jest to tzw. papier ścierny. Myślałem że to jest ewidentne działanie na niekorzyść łańcucha. (Kolejny napęd?) Po totalnym wyszczotkowaniu i naniesieniu na łańcuch nafty zauważyłem że po jeździe nie ma grama piachu, a nafta nie niszczy o,x- ringów i wszystko GRA. Zużycie łańcucha jest w takim stanie jak po użyciu sprayu więc po co przepłacać i zmywać ten piach?

Awatar użytkownika
sebek1516
Rekord toru!
Rekord toru!
Posty: 1914
Rejestracja: czw, 21 lut 2008, 16:14
Motocykl: gram w zielone
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Lublin
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Re: Spisek

Post autor: sebek1516 » sob, 24 sie 2013, 13:28

:lol:
Zużycie łańcucha jest w takim stanie jak po użyciu sprayu więc po co przepłacać i zmywać ten piach?
Osądziłeś po jednym treningu? :D
Czy nafta smaruje łąńcuch? Smar tak.
Części do Rm 125 2001 i pokrewnych do skrzyni- SPRZEDAM

Awatar użytkownika
kris514
Mechanik hobbysta
Mechanik hobbysta
Posty: 2185
Rejestracja: ndz, 31 paź 2010, 11:10
Motocykl: KTM sx 150 2009
Styl jazdy: Enduro
Podziękował: 5 razy
Podziękowania: 8 razy
Kontakt:
Status : Offline

Re: Spisek

Post autor: kris514 » sob, 24 sie 2013, 14:15

to moze juz przynajmniej smar grafitowy?
Cr125>yz125>sx200>yz125>sx150
http://chomikuj.pl/godzillaaaa

Awatar użytkownika
masterixonas
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 81
Rejestracja: pt, 11 lis 2011, 17:57
Motocykl: Rmz 450
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Poznan-Leszno
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Re: Spisek

Post autor: masterixonas » sob, 24 sie 2013, 20:44

smarowanie lancucha temat rzeka :butthead: Jak stare porzekadlo mowi: kto smaruje ten jedzie :mrgreen:

Kumpel ostatnio zapomnial na trenning smaru to smarowal lancuch ludwikiem lepszy rydz niz nic....

Awatar użytkownika
Autor tematu
DOMIELSON
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 82
Rejestracja: sob, 23 cze 2012, 10:01
Motocykl: yzf 250
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Warszawa.
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Re: Spisek

Post autor: DOMIELSON » ndz, 25 sie 2013, 20:15

sebek1516 pisze::lol:
Zużycie łańcucha jest w takim stanie jak po użyciu sprayu więc po co przepłacać i zmywać ten piach?
Osądziłeś po jednym treningu? :D
Czy nafta smaruje łąńcuch? Smar tak.
Masz rację, nie chodziło mi o smarowanie a bardziej o dbanie. Zużyłem cały napęd w tym sezonie i takie wnioski wyciągam, gdyż drugi już jest na wykończeniu przy tylko "dbaniu"

Awatar użytkownika
masterixonas
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 81
Rejestracja: pt, 11 lis 2011, 17:57
Motocykl: Rmz 450
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Poznan-Leszno
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Re: Spisek

Post autor: masterixonas » pn, 26 sie 2013, 11:31

Jakiej firmy ten naped tzn jakie zebatki i jaki lancuch ??? Jak dbasz o naped???

Kuzyn ma na crf 450 2009 zebatki superprox przod i tyl lancuch zloty did oringowy!
Leci na tym zestawie cala strefe zachodnia w tym sezonie(mega test byl w glogowie kto byl ten wie co tam bylo)
plus trenningi miedzy zawodami i jeszcze do konca sezonu mu starczy....
Tylko ze my nawet w trakcie trenningu czyli po 20 minutach jazdy robimy smarowanko
A po powrocie do domu wiadomo mycie sprzetu czyszczenie filtra itp..... Naped jest zdejmowany lancuch do wiadra z ropa konkretne mycie pedzlem i sprezone powietrze w celu osuszenia, powieszony na wieszaku i smarowanie z obydwu stron.Zembatki to samo tylko ze bez smarowania-slizg lancucha dolny z wachacza tak samo-gorny(ten co jest kolo silnika na laczeniu wachacza i ramy) slizg tak samo. Po takim zabiegu montaz :shock: :shock: :shock: I tak robimy niezalerznie czy latamy po blocie czy po suchym zakurzonym terenie.
WEDLOG MNIE TO JEST DBANIE O NAPED
p.s Ja w swojej rmz 450 :rolleyes: mam takie same zebatki tylko ze lancuch renthal oring jezdze mniej duzo niz kuzaj i przy takich zabiegach mam naped juz drugi sezon...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Na kazdy temat”