Czy jeździć z chraniaczami pod ubraniem czy na wierzchu?

Zadaj pytania i zobacz wskazówki dotyczące techniki jazdy. Porozmawiaj o szkole Marcina Wójcika.
Awatar użytkownika
Autor tematu
IGI CROSS
Stewart? Zmienia mi opony!
Stewart? Zmienia mi opony!
Posty: 1129
Rejestracja: wt, 15 lis 2005, 21:24
Motocykl: Yamaha YZ250F
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Sulejówek
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Czy jeździć z chraniaczami pod ubraniem czy na wierzchu?

Post autor: IGI CROSS » sob, 11 mar 2006, 20:14

Zastanawiam się od pewnego czasu czy jeździć z buzerem pod kosztulką czy na wierzchu,jak dotąd jeździłem z buzerem na wierzu bo uważam że np.przy glebie nie podrze się kosztulka.Tak samo robię z nakolannikami .Piście jak wy jeździcie i jak jest waszym zdaniem lepiej i dlaczego :lol:

Awatar użytkownika
Petra
Gdzie jest sprzęgło?
Gdzie jest sprzęgło?
Posty: 35
Rejestracja: ndz, 24 lip 2005, 07:56
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: Petra » sob, 11 mar 2006, 20:18

Hmm mysle ze to moze byc dobra metoda :P Ze sie niepodra zeczy .... lecz moze to glupio wygladac ae tu chodzi o bezpieczestwo a nie wyglad pozdro :P

Awatar użytkownika
Pomyk
Uzależniony od adrenaliny
Uzależniony od adrenaliny
Posty: 631
Rejestracja: pn, 4 lip 2005, 20:56
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Rzeszów/Birmingham(UK)
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: Pomyk » sob, 11 mar 2006, 21:09

Ja osobiście czy to nakolanniki czy nałokietniki, buzer mam schowane pod spodniami i koszulką.

Awatar użytkownika
To.mek
VIP
VIP
Posty: 1067
Rejestracja: pt, 4 lis 2005, 22:56
Motocykl: RM 125 K8, WR 450 K7
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Myszków-okolice Częstochowy
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: To.mek » sob, 11 mar 2006, 21:10

Odpowiedź na to pytanie było chyba w sekcji "Garaż". Podobno nie wolno nosić buzera na bluzce, bo jak się o coś zachaczy, to kapa :roll: ale według mnie to jak jest wszystko dobrze przypięte, to się niczym nie zachaczy. A nakolanniki potrafią mocno bak pocharatać :?

Awatar użytkownika
Autor tematu
IGI CROSS
Stewart? Zmienia mi opony!
Stewart? Zmienia mi opony!
Posty: 1129
Rejestracja: wt, 15 lis 2005, 21:24
Motocykl: Yamaha YZ250F
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Sulejówek
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: IGI CROSS » sob, 11 mar 2006, 21:18

To chyba podczas zawoów nie można nieć bużera nie wierzchu bo można z kimś innym się zczepić ,ale ja nie wiem jakim cudem mozna się zczepić :lol:

Awatar użytkownika
#66
Amator leśnych szlaków
Amator leśnych szlaków
Posty: 277
Rejestracja: ndz, 8 sty 2006, 10:43
Motocykl: Yamaha '08
Styl jazdy: Motocross
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: #66 » sob, 11 mar 2006, 22:11

To.mek ma racje. Ja raz wyskoczyłem z nakolannikami na górze to tak se pocharatałem plastiki ze juz nic sie z tym nie da zrobic.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
lulek001
Moderator
Moderator
Posty: 277
Rejestracja: sob, 19 lut 2005, 13:16
Motocykl: CRF 250 R 2009
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: lulek001 » ndz, 12 mar 2006, 10:45

Oczywiście, że nie powinno się jeździć z plastikami, paskami i gumkami na wirzchu!!! Wyjątek możę stanowić streestyle.
Sam Marcin Wójcik nas tak uczył. Nawet jak coś jest spasowane do ciała na 100%, to i tak możesz zahaczyć o coś lub o kogoś. Chociażby z tego powodu byty są zapinane na klamry, które się składają idealnie do wewnętrz. Co by było, gdyby były wiązane na sznurówki!? Nie polecam trzymać na wirzchy ochraniaczy, kapturów oraz innych frędzli!
Nikasil.pl

Awatar użytkownika
maverick
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 132
Rejestracja: ndz, 13 lut 2005, 18:15
Motocykl: CRF250 07
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: mazowieckie
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Post autor: maverick » ndz, 12 mar 2006, 11:37

Zgadzam sie w 100% z Luisem i dodam tylko aspekt praktyczny: 8)
mycie z błota jeszcze wszystkich ochraniaczy to nie najlepszy pomysł wystarczy ze trzeba wydłubywać piach z kasku i gogli :lol:

Awatar użytkownika
kotmx
Do odcięcia!
Do odcięcia!
Posty: 800
Rejestracja: sob, 11 mar 2006, 10:50
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Wójtowo / Lidzbark Warm.
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: kotmx » ndz, 12 mar 2006, 11:54

ja mam wszystko pod spodem.
Ochraniacze na kolana z zawiasem tym bardziej powinny byc pod spodniami ponieważ mialem Polisporty za 130zl , (oczywiscie na wierzchu bo sie niemiescily) przy glebie wypadl mi klips z zawiasu i polecial na ziemie :arrow: gdybym mial je pod spodniami to klips bym znalazl gdzies w bucie :wink: a tak musze kupowac nowe ochraniacze bo oczywiscie producent nie daje zapasowych częsci
jest:
XR 200 R 83r
DT 80 93r supermoto --> no co? :D
cipkowóz (różowy komar :D)

fzr600 stunt

było:
YZ 426 01r--> porażka

kx 125 03r :)

Awatar użytkownika
zibicross
Amator leśnych szlaków
Amator leśnych szlaków
Posty: 227
Rejestracja: wt, 7 lut 2006, 13:47
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Bulowice
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: zibicross » ndz, 12 mar 2006, 12:45

Zdania są podzielone!ja uważam i tak robie, ze wszystkie ochraniacze mam pod ubraniem!
1. bardziej estetycznie to wygląda:)
2.jak większość użytkowników pisze gdy mamy ochraniacze pod ubraniem to mamy mniejsze prawdopodobieństwo,że o coś,lub o kogoś zachoczymy!

..jak na jesień jezdziłem z ochraniaczami na spodniach to przy glebie w lesie między spodnie a ochraniacz wbił mi się dośc tawrdy kij i troszkę to bolało,dlatego wole mieć wszystko pod ubraniem!:)Pozdrawiam
MoTocroSS ruleZzZ...............:)

e-mail: zibiktm@o2.pl
gg: 8402699

Awatar użytkownika
Kaze
Stewart? Zmienia mi opony!
Stewart? Zmienia mi opony!
Posty: 1437
Rejestracja: sob, 1 paź 2005, 12:47
Motocykl: może kiedyś
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: "Miasto złą sławą owiane..."
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Post autor: Kaze » ndz, 12 mar 2006, 13:13

Jest bezpieczniej ale jak zakładam buzer pod koszule to wyglądam jak robokop i to mnie wkurza. Wole nosić na wierzch bo jest mi wygodniej, a i tak jezdrze sam wiec nikogo nie zabije.
but only the devil responded cause god wasn't there...

Awatar użytkownika
Kłepsik MX
Amator leśnych szlaków
Amator leśnych szlaków
Posty: 219
Rejestracja: sob, 16 lip 2005, 20:19
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Sochaczew
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: Kłepsik MX » ndz, 12 mar 2006, 20:00

jak macie ochraniacze na ciuchach to poco wam koszulka i spodnie :roll: spodnie i koszulka jest poto by przykryc ochraniacze a spodnie na dodatek same ochraniają więc nie widze zadnej innej opcji.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Technika Jazdy/ Szkoła”