Strona 13 z 16

: pn, 20 lis 2006, 19:23
autor: MXrool
Na to co kolega Strugiński zrobił złożyło się kilka czynników: brak regularnych wymian i pełna (.....). Wiec widać, że pseudo oszczędności tak sie odbijaja i nawet naj Yamahy nie są boskie bo zerwały sie w nich łańcuszki rozrządu i skutki były wiadome. W tym sezonie też Maciek leciał 3 rundy i w każdej na innym motorze. Na I rundzie leciał KX-Fem i też nie był boski bo coś (.....) w silniku i przepalił cały olej. W Głogowie padł tylni hamulec w Husqvarnie 2006, a w Strykowie w RM250 to nie wiem co się działo.

KONIEC OFF_TOPA nara

: wt, 21 lis 2006, 22:59
autor: Kaze
No Bubba konkretnie wyłamał. Mnie to nie jara, przyjdzie na mnie czas to wlece na hope i wyłamie, to chyba nie jest tak potrzebne żeby coś osiągnać w polskim MX. Zwłaszcza że byłem przy wypadku tego kolesia, ale nie przypominam sobie żeby był zarejestrowany na naszym 4um. No i co ma z tych whipów? Jeździć porządnie nie umiał, zabrał sie od dupy strony i niestety efekty są. Od pasa w dół paraliż do końca życia. Pozdrawiam

: sob, 2 gru 2006, 17:28
autor: Sierot
No masz racje KAZE. Najpierw lepiej zacząć wyczuwać motor i zacząć normalnie skakać i złapać kontakt z motorem,a wyłamy przyjdą same. Jak wyczujesz konkretnie motor to sam nawet niebedziesz wiedział kiedy uda (jak to Qrak mówi ) (.....) ŁIPA. Rózne są sposoby, niektórzy kładą fure id najazdu i wtedy wygląda to podobnie do rowerowego table topa, a niektórzy łamiąfure w poniomie- klasyczne wyłam. Inni rozciągają whipa na całym skoku i wtedy to wygląda konkretnie. Ale moim zdaniem każdy wyłam to wyłam, ale ważne żeby robić je w dobrym stylu.

: sob, 2 gru 2006, 19:37
autor: To.mek
Kaze pisze:Od pasa w dół paraliż do końca życia.
No to chyba nieźła gleba była :? . Jak on to zrobił?

: sob, 2 gru 2006, 19:55
autor: Kaze
Z tego co widziałem to tak nieszczęśliwie upadł na plecy na jakąś nierówność, motor bokiem postawił ale nie zdążył wyrównać. I zamiast zeskoczyć to trzymał do końca, chciał jeszcze wyprostować mimo że nie było na to szans. Nie dość że spadł plecami na ten garbik to jeszcze zdrowo oberwał motocyklem. Nie miał buzera ani nic takiego, jedynie nakolanniki i buty. Koszulke standardowo z krótkim rękawem. Nie była to duża odległość ale wystarczyła żeby sobie życie zmarnować. lekarze mówili że i tak cud że przeżył i że sie nie ma załamywać bo medycyna idzie w dobrym kierunku i może kiedyś jeszcze stanie na nogi. Więcej o kolesiu wie Kafka, ja go tak za bardzo nie znam. Powiem tylko tyle że przykro na to było patrzeć, zwłaszcza że widziałem z bliska to zdarzenie i czułem jakbym usłyszał dźwięk łamanych kości. Może to moja wyobraźnia już wtedy zadziałała.

: sob, 2 gru 2006, 20:28
autor: Sierot
To bardzo konkretna sprawa z tym gościem. Należy współczuć i uważać na to żeby samemu sie w coś takiego niewplątać. Sorry za OT i powróćmy do tematu. Niechciałbym sie znaleść na Twoim miejscu i patrzeć jak ktoś sobie łamie kości w taki sposób.
Piszcie swoje opinie i porady n/t walenia whipów...
pozdro...

: pt, 29 gru 2006, 16:58
autor: TIJO

: pt, 29 gru 2006, 17:55
autor: Kaze
Hahaha ale koleś. Na takej hopie chciał wyłamywać :lol: Żeby na takim czymś wyłamywać to już trzeba siedzieć w temacie.

: pt, 29 gru 2006, 18:36
autor: yogi
poprostu za małą prędkokość miał.

Bubby sie naoglądał i tyle w temacie.

: pt, 29 gru 2006, 22:01
autor: IGI CROSS
ojtam wy sie nie znacie to był double whip:P hehe

: sob, 30 gru 2006, 14:18
autor: 4titu'd

: sob, 30 gru 2006, 21:27
autor: zielorz
Gdyby ladował dalej nicby sie nie stało, gdyby szedł z gazem też była sytuacja do opanowania podejrzewam ;p Poprostu polełnil błąd, pewnie wyciagnie z tego wnioski i ważne, ze nic powaznego sobie nie zrobil :D