Nadciśnienie vs motocross

Zadaj pytania i zobacz wskazówki dotyczące techniki jazdy. Porozmawiaj o szkole Marcina Wójcika.
Awatar użytkownika
Autor tematu
Chudy
Amator leśnych szlaków
Amator leśnych szlaków
Posty: 302
Rejestracja: wt, 25 kwie 2006, 17:52
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Gdańsk / Kłecko | MWS
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Nadciśnienie vs motocross

Post autor: Chudy » pn, 11 gru 2006, 19:47

Jak wygląda relacja między nadciśnieniem a motocrossem? Bardzo się kłócą? Czy człowiek z nadciśnieniem może jeździć na motocrossie czy nie? Nauczyciel od WFu powiedział mi, że nadciśnienie wyklucza z siłowni i zdecydowanie z wytrzymałościówki... no ale może znacie kogoś kto jeździ i ma nadciśnienie, albo dowiadywaliście się czegoś, kiedyś na ten temat?
Motocross, Enduro and Supermoto... and nothing else...

Obrazek

Awatar użytkownika
kotmx
Do odcięcia!
Do odcięcia!
Posty: 800
Rejestracja: sob, 11 mar 2006, 10:50
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Wójtowo / Lidzbark Warm.
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: kotmx » pn, 11 gru 2006, 19:52

ja mam 16lat i ciśnienie czasami 158/110 a w szkole 120/100 ?! kurde musze chyba isć do lekarza :?
jest:
XR 200 R 83r
DT 80 93r supermoto --> no co? :D
cipkowóz (różowy komar :D)

fzr600 stunt

było:
YZ 426 01r--> porażka

kx 125 03r :)

Awatar użytkownika
MXrool
Rekord toru!
Rekord toru!
Posty: 1609
Rejestracja: wt, 19 lip 2005, 12:56
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: LDZrox, City of Pubs | 666is coming
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: MXrool » pn, 11 gru 2006, 19:59

To jest bardzo ciężka sprawa. Mój tata ma osobiście nad ciśnienie i sobie coś lata powoli, ale wytrzymałościówy nie robi bo to może się źle skończyć. Trzeba brać leki i nie ma innej opcji i uważać. A także przyzwyczajać organizm stopniowo bardzo delikatnie do wysiłków.
DOLCE & GABBANA VIP ELITE#60
Obrazek

Awatar użytkownika
mario77
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 135
Rejestracja: wt, 27 gru 2005, 12:25
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Post autor: mario77 » wt, 12 gru 2006, 13:30

A jakie masz to nadciśnienie ? Może jest jedynie podwyższone. Do 140/90 to taka granica. Gorsze jednak od nadciśnienia są jego skoki.

Awatar użytkownika
Maly-PMI
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 67
Rejestracja: pt, 14 kwie 2006, 20:37
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Międzychód
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: Maly-PMI » wt, 12 gru 2006, 14:57

Dolacze sie do tematu.
A jak wyglada sprawa z "podcisnieniem" (nie wiem czy dobrze powiedzialem) ??
Ja mam bardzo niskie, a normalnie zawsze funkcjonuje. Nieraz na badaniach lekarki sie na mnie patrzyly jak na zombi jakies i z tekstem "ty juz powinienes nie zyc..." :shock:
Nie pamietam dokladnie liczb, ale cos kolo 60/40 czy jakos tak.

Jak tu wyglada sprawa z mx i ogolnie ze sportami wytrzymalosciowymi ?
pzdr
Zolta wscieklizna - RM 125 ]:->

Awatar użytkownika
fgh98
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 142
Rejestracja: pt, 25 sie 2006, 21:46
Motocykl: YZ450F
Styl jazdy: Motocross
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Post autor: fgh98 » wt, 12 gru 2006, 16:10

Siemanko to jest tak:

Jak masz NADCISNIENIE ot grozi to wylewem,krwi.Czyli peknieciem jakiegiejsc zyłki naczynka itp.Najgorzej jak Ci sie cos takiego zrobi w mozgu,nieodwracalna sprawa.
A jak wyglada sprawa z "podcisnieniem"
Niedocisnienie;))) ale fajnie to napisałes;) z tego Co wiem to ono grozi zawałem.Czyli jakims zatorem w zyle i najgorsza sprawa jak Ci sie to zrobi gdzies na sercu,zastawce np.

W kazdym razie na takie rzeczy to sa naturalne metody.Chodzi przedewszyswtkim o odrzywianie sie i styl zycia.Jesli chcecie szczegoły to moge pogadac z kumpelm ktory jest lekarzem.

FGH98

Awatar użytkownika
Autor tematu
Chudy
Amator leśnych szlaków
Amator leśnych szlaków
Posty: 302
Rejestracja: wt, 25 kwie 2006, 17:52
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Gdańsk / Kłecko | MWS
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: Chudy » wt, 12 gru 2006, 19:10

Nie no, ja dopiero będę wybadany co do tego ciśnienia. Ogólnie wszystko rozchodzi się o bół głowy. Po 1. mam chore zatoki.. ale ból nie od zatok podobno bo z lewej strony tak po środku bańki. Ogólnie boli mnie całodobowo delikatnie i czasem mocniej. No to podejrzenia padły na ciśnienie i zmiany w kręgosłupie - i to i to możliwe. Ciśnienie zauważyłem że mam dość wysokie, jak byłem u lekarki to miałem 130/90 no i teraz muszę mierzyć sobie ciśnienie codziennie, tylko że jeszcze nie wiem jak to się robi. No i do tego muszę iść na siakieś badania z kręgosłupem, miałem chory kręgosłup i w zasadzie bardzo możliwe, że są jakieś tam zmiany, które wywołują bół głowy. A jak się bada nadciśnienie? Jakie są warunki, które trzeba spełniać żeby można było powiedzieć że się ma nadciśnienie?
Motocross, Enduro and Supermoto... and nothing else...

Obrazek

Awatar użytkownika
mario77
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 135
Rejestracja: wt, 27 gru 2005, 12:25
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Post autor: mario77 » wt, 12 gru 2006, 21:01

Chudy nadciśnienia to ty napewno niemasz. 120/80 jest to wartość książkowa więc daleko od tego nieodbiegasz. Ból głowy może być spowodowany tysiącem przyczyn więc wymagane są kompleksowe badania w tym kierunku żeby je wyeliminować. Może to być od zatok, jak byłem mały często miałem takie kłopoty nawet groziła mi punkcja, a to do przyjemnych rzeczy nie należy, mogą to być bóle migrenowe, teraz porą jesienną przepływa pełno frontów atm. i występują dużw whania ciśnień. Mogą być również od kręgosłupa zwłaszcza jeśli miałeś jakiś uraz lub operacje ale to mogą tylko określić specjaliści. I moja rada: posłuchaj zdań kilku niezależnych od siebie lekarzy żeby miećpewność co do przyczyny.

Awatar użytkownika
Kafka
Amator leśnych szlaków
Amator leśnych szlaków
Posty: 218
Rejestracja: śr, 19 paź 2005, 21:24
Styl jazdy: Motocross
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Post autor: Kafka » wt, 12 gru 2006, 21:13

Sory za offtopa ale mam pytanie - też o zdrowiu :?
Otóż od pewnego czasu jak złapie sie za lewą pierś (a raczej pod nią) to czuje bicie serca i jakby takie przeskakiwanie żył. Czuje takie coś od miesiąca, niby to nie przeszkadza, ale że odczuwam takie buczenie i przeskakiwanie koło serca to troche sie tym niepokoje. Nie chce iść narazie do lekarza, rodzice mają za dużo zmartwień na głowie żeby jeszcze sie mną przejmować. Jeżeli ktoś jest w stanie powiedziec co to jest to dzięki.
P.S czytałem gdzies o szmerach sercowych ale mam nadzieje że to nie to. Pozdro i dzięki.

Awatar użytkownika
Autor tematu
Chudy
Amator leśnych szlaków
Amator leśnych szlaków
Posty: 302
Rejestracja: wt, 25 kwie 2006, 17:52
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Gdańsk / Kłecko | MWS
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: Chudy » wt, 12 gru 2006, 21:26

Nie no Mario, to miałem raz mierzone, kiedyś też mi mierzyli i miałem na górnej granicy no i to jest do kontroli. Jeśli to nie jest nadcośnienie to się cieszę. No ale jeśli lekarze coś podejrzewają to trzeba to sprawdzić. Samych typów bólu głowy jest kilkanaście więc tu jest problem :( no i tutaj pojawia się największy problem - służba zdrowia - gdzie ja mam się z tym udać wszystkim? Kto mnie wybada i powie co mi jest? Bo zanim ustalili, ze mam chory kręgosłup minął rok a ja nie chce żyć dalej w niepewności czy będę mógł jeździć czy nie. Chłopaki to jest największy ból. Mam już ciuszki, miałem się przygotowywać, wytrzymałościówkę robić... i znowu nie wiem czy ciuszki kiedykolwiek będą użyte do swych celów a nie do łażenia po domu. Do jakiego lekarza mam się udać? Z zatokami idę do laryngologa... może on już coś wyjaśni, jeśli nie, to dalej muszę badać jakoś ten łeb a zupełnie nie wiem gdzie. Lekarz rodzinny to wielki pic. A kręgosłup tak czy siak wypadałoby przebadać, tylko że byłem ostatnio u ortopedy i powiedział, że jest spoko, więc sam nie wiem. Musiałbym cały prześwietlić i jechać do niego jeszcze raz, ale to jest conajmniej 100 zł i kolejne wchłonięte promieniowanie. Nie wiem co robić...
Motocross, Enduro and Supermoto... and nothing else...

Obrazek

Awatar użytkownika
BartekJ
Amator leśnych szlaków
Amator leśnych szlaków
Posty: 337
Rejestracja: śr, 22 lut 2006, 22:55
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Gliwice
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: BartekJ » wt, 12 gru 2006, 21:33

W takich razach to badaniem dającym najwięcej informacji jest chyba rezonans magnetyczny. Tyle że państwowo czeka się w kilkumiesięcznych kolejkach. Jeśli chcesz prywatnie, to nie ma problemu, ale ja za rezonans kolana w maju tego roku zapłaciłem 400 zł :? .

Awatar użytkownika
mario77
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 135
Rejestracja: wt, 27 gru 2005, 12:25
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Post autor: mario77 » wt, 12 gru 2006, 22:32

Ciśnienie oczywiście musisz kontrolować bo jest podwyższone, ale bez paniki. Niestety służba zdrowia jaka jest każdy wie i tu niestety zaczynają się schody. Proponuje poprostu eliminować wszystkie ewentualności po kolei o których sam wiesz. Masz katar, bolą Cię zatoki męcz laryngologa dopóki nie wyleczy całkowicie, jedną ewentualność masz z głowy. Później próbuj męczyć neurologa niech dokładnie przebada zrobi rezonans czy coś tam, bo ortopeda to raczej tylko kośćmi się zajmuje, a prześwietlenie może tylko wykazać wadę tkanki kostnej, a jeśli ucisk na nerw powoduje np. dysk ? Następną ewentualność masz z głowy, potem kolejna dolegliwość etc. I tak drogą eliminacji w końcu musisz na coś trafić. Państwowo może to niestety trochę czasu zająć, a prywatnie wiadomo, sypniesz-wymagasz, twój wybór. W dzisiejszych czasach chorować :roll:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Technika Jazdy/ Szkoła”