Budowa repliki WSK MR16T/266/Trial

Tu umieszczaj linki do twoich fotografii posadzonych na innych serwerach
Autor tematu
Boro
Mechanik motocyklowy
Mechanik motocyklowy
Posty: 126
Rejestracja: ndz, 7 maja 2006, 10:27
Motocykl: Honda TRX 440ex
Styl jazdy: Cross Country
Podziękował: 1 raz
Podziękowania: 4 razy
Kontakt:
Status : Offline

Re: Budowa repliki WSK MR16T/266/Trial

Post autor: Boro » sob, 2 maja 2020, 16:08

Kolejny etap zakończony - układ wydechowy. Jak podaje instrukcja MR16T: "składający się z trzech elementów: rury wydechowej, przedniej części dynamicznej - nierozbieralnej, oraz części wyciszającej - rozbieralnej." Więc i u mnie musi tak być.


Najgorsze było wyklepanie "dyfuzora" ale nawet nie wyszło to najgorzej.
Całość już zaczyna przypominać motocykl.







Teraz po kolei - błotnik tył (laminat) następnie airbox (aluminium), przeróbka przedniego zawieszenia (trochę toczenia i zrobienie wyprzedzenia), wahacz ze zbiornikiem na olej smarujący łańcuch. Problemem będą koła bo muszę mieć piasty typu półbęben. Ale wykorzystam chyba te z WFM do tego obręcze 18' i 21'. Zaplecenie zlecę komuś kto się zajmuje tego typu rzeczami, ponieważ trzeba będzie dobrać do kompletu szprychy.

Jefrey_
Amator leśnych szlaków
Amator leśnych szlaków
Posty: 352
Rejestracja: ndz, 12 lip 2009, 12:25
Motocykl: Cr250
Styl jazdy: Enduro
Lokalizacja: Ligota k. Bielska-Bialej
Podziękował: 0
Podziękowania: 2 razy
Status : Offline

Re: Budowa repliki WSK MR16T/266/Trial

Post autor: Jefrey_ » ndz, 3 maja 2020, 08:56

Świetna robota, widać że masz duże pojęcie o tym. Jeśli nie znajdziesz odpowiedniej osoby do kół, mogę polecic dobrego fachowca z Bielska Białej. Dam namiar jeśli będziesz chciał.
Serwis zawieszenia Bielsko-B. okolice

Autor tematu
Boro
Mechanik motocyklowy
Mechanik motocyklowy
Posty: 126
Rejestracja: ndz, 7 maja 2006, 10:27
Motocykl: Honda TRX 440ex
Styl jazdy: Cross Country
Podziękował: 1 raz
Podziękowania: 4 razy
Kontakt:
Status : Offline

Re: Budowa repliki WSK MR16T/266/Trial

Post autor: Boro » ndz, 17 maja 2020, 19:56

Myślałem, że z airboxem będzie łatwiej, myliłem się. Nie mam, jeszcze, możliwości spawania aluminium u siebie i będę musiał to komuś zawieźć. Póki co aluminium połączyłem taśmą papierową :D Szablon z papieru z naniesionymi kilkoma poprawkami.

Później przeniosłem to na arkusz starego aluminium (tak, jest badziewne bo ma wżery i patynę), ale na tym mi zależało. Ze względu, że nowe świecące wyglądałoby dziwnie. Puszka filtra ma po bokach dwa równoległe przetłoczenia w kształcie "fasolek". W kawałku deski dłutem wybrałem kształt tych przetłoczeń i za pomocą młotka i kowadełka zrobionego z zamkowej śruby M6, specjalnie zeszlifowanej, je wyklepałem.

Z pokrywą puszki filtra było najwięcej zabawy. Boki z górą nie są łączone w kancie, lecz dekielek jest przetłoczony pod kątem 90* w dół i do niego dopiero dospawana jest ścianka. Było ciężko, ale udało się to wyklepać. Środek pokrywy również jest wytłoczony, ale to nie było trudne do zrobienia. Pomogły w tym końcówki od zgrzewarki do rur :lol:

Airbox zamontowany do ramy i połączony z gaźnikiem.

Do zrobienia zostały tylko 2 mocowania do ramy i uchwyt, do którego będzie przykręcana pokrywa puszki do samej puszki. No i niestety muszę przenieść jedno mocowanie filtra przy ramie, przyspawałem je za nisko.

Autor tematu
Boro
Mechanik motocyklowy
Mechanik motocyklowy
Posty: 126
Rejestracja: ndz, 7 maja 2006, 10:27
Motocykl: Honda TRX 440ex
Styl jazdy: Cross Country
Podziękował: 1 raz
Podziękowania: 4 razy
Kontakt:
Status : Offline

Re: Budowa repliki WSK MR16T/266/Trial

Post autor: Boro » sob, 18 lip 2020, 21:16

Miałem już nie ciągnąć tego tematu, ale nie chce mi się odpisywać na PW każdemu z osobna co z projektem. Więc tak, ulep ma się dobrze. Skończyłem airbox.



Zrobiłem z laminatu błotnik pomalowany w kolor aluminium, wstępnie dociąłem tą gumę mocującą tablicę rejestracyjną i lampę typu "żółwik" oraz siedzenie.

W Czechach kupiłem tablicę numerową wraz z mocowaniami, przy okazji zakupu brakujących elementów do 516.

Mam też kierownicę.

Aktualnie jestem na etapie przerabiania dolnych lag, ostatecznie będą wyglądać jak te z 2.66. Wszystkie elementy są dorobione, oczekują tylko na spawanie. I tyle.

Autor tematu
Boro
Mechanik motocyklowy
Mechanik motocyklowy
Posty: 126
Rejestracja: ndz, 7 maja 2006, 10:27
Motocykl: Honda TRX 440ex
Styl jazdy: Cross Country
Podziękował: 1 raz
Podziękowania: 4 razy
Kontakt:
Status : Offline

Re: Budowa repliki WSK MR16T/266/Trial

Post autor: Boro » ndz, 6 wrz 2020, 19:29

Lagi teoretycznie skończone. Jednak o ile chłopaki puszkę filtra pospawali super, o tyle lagi zrobili na "odwal się". Ociągali się z tym 2 miesiące, po kolejnym telefonie zrobili na drugi dzień. Niestety jakość wykonania mocno odbiega od tego czego oczekiwałem i pojedzie to na przeróbkę do innego warsztatu. Ale mając je mogłem już zacząć robić wahacz, bo miałem punkt do odmierzania rozstawu osi.

Wahacz podobnie jak każdy element zeskalowany i przeniesiony na papier 1:1. Tutaj tylko ogólny zarys konturu bez naniesionych pozostałych elementów, których jest na nim cała masa.

Wahacz jest już w wysokim stopniu ukończony. Są mocowania amortyzatorów, piny/bolce od naciągu łańcucha,mocowanie stopki oraz fajny patent konstruktorów ze Świdnika.

Ciekawie to inżynierowie wymyślili. Prawe ramię wahacza spełnia funkcję zbiornika na olej smarujący łańcuch. Ta duża śrubka to nic innego jak korek do wlewania oleju. Ta mała ze sprężynką i ten kawałek rurki wystającej w dół to "dozownik". Rurka od środka jest nawiercona po stożku, a śrubka jest zakończona stożkiem, podczas zawodów zawodnik chcąc nasmarować łańcuch luzował tą śrubkę obracał kołem i gotowe. Oczywiście, na ten króciec u dołu założony będzie kawałek wężyka, tak jak w oryginale.

Wahacz zamontowany do, nazwijmy to, motocykla. Tutaj poniosłem delikatną porażkę, bo oryginalna MR16T miała rozstaw osi wynoszący 1318mm. U mnie pomimo wielu pomiarów wyszło 1316... Tak, niby 2mm, ale jednak róznica, z tym, że doszedłem do wniosku, że to tylko replika a ona musi się w jakimś stopniu różnić od oryginału.

Aktualnie postęp prac wygląda tak, i już to coś zaczyna przypominać. Bak miałem malować na sam koniec wraz z pozostałymi elementami, co by go nie uszkodzić podczas przymierzania, ale, że nie miałem możliwości robić innych elementów przez brak dolnych teleskopów to go pomalowałem. Szparunki są zrobione na wzór oryginalnych, chociaż jak przeglądam zdjęcia MR16T to było kilka wzorów. Szablon swoich zrobiłem z tych, które widnieją w instrukcji od trialowej WSK.


Autor tematu
Boro
Mechanik motocyklowy
Mechanik motocyklowy
Posty: 126
Rejestracja: ndz, 7 maja 2006, 10:27
Motocykl: Honda TRX 440ex
Styl jazdy: Cross Country
Podziękował: 1 raz
Podziękowania: 4 razy
Kontakt:
Status : Offline

Re: Budowa repliki WSK MR16T/266/Trial

Post autor: Boro » wt, 13 paź 2020, 17:58

Trochę nowości. Praktycznie zostały do zrobienia już tylko drobne elementy. Właśnie skończyłem podnóżki, moich prototypów prototypowych podnóżków ze Świdnika było 7, i za każdym razem patrząc na mój twór miałem myśl: "co to k... jest ?!". Ale teraz ostatecznie wyglądają identycznie jak oryginały.



Skonstruowałem osłonę łańcucha, można powiedzieć, że jest "eko" z recyclingu. Jak w oryginale śruby mocujące przechodzą prze gumową przelotkę z metalową tulejką.



Dolne lagi również skończone, jedyna różnica pomiędzy nimi a oryginałami to to, że blokada tarczy kotwicznej u mnie jest w linii prostej z lagami, a w 2.66 była pochylona równolegle do trójkątów z wyprzedzenia.

Dostałem używany kranik IKOV, bo taki podaje instrukcja od MR16T

Na koniec stos szkiców, obliczeń, szablonów, które służyły do budowy praktycznie każdego z elementów triala.

Awatar użytkownika
Majster128
Mechanik motocyklowy
Mechanik motocyklowy
Posty: 3366
Rejestracja: ndz, 26 sie 2007, 10:33
Motocykl: CR 250
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Ladzin (Krosno)/Kraków
Podziękował: 0
Podziękowania: 10 razy
Kontakt:
Status : Offline

Re: Budowa repliki WSK MR16T/266/Trial

Post autor: Majster128 » wt, 13 paź 2020, 20:53

Gdybyś z takim fachem pojawił się w Niemczech, Anglii lub USA, to dobrze byś na tym zarobił.
Można by sprawdzić jak się kalkuluje replikowanie jakiegoś starego amerykańca.

Autor tematu
Boro
Mechanik motocyklowy
Mechanik motocyklowy
Posty: 126
Rejestracja: ndz, 7 maja 2006, 10:27
Motocykl: Honda TRX 440ex
Styl jazdy: Cross Country
Podziękował: 1 raz
Podziękowania: 4 razy
Kontakt:
Status : Offline

Re: Budowa repliki WSK MR16T/266/Trial

Post autor: Boro » śr, 21 paź 2020, 16:25

Prawda jest taka, że wbrew pozorom to nie jest jakaś skomplikowana robota. Kwestia najgorsza to to, że musisz mieć jakiś większy element pochodzący z oryginału. W moim przypadku był to bak, ale z niego też było trochę ciężko to zeskalować. Dopiero jak kupiłem silnik to skalowałem wszystko na podstawie rozstawu dwóch śrub mocujących dekiel sprzęgła. Teraz, jak założyłem koła, wykonałem pomiary. O dziwo wymiary podane w instrukcji: rozstaw osi 1318mm, prześwit 305mm, wysokość siodła od nawierzchni 762mm, długość całkowita 1994mm, szerokość całkowita 884mm u mnie odbiegają o maks 2/3mm. Gorzej na przykład z: wysokość ssania 576mm, u mnie trochę ponad 600mm, kwestia nieco innych wymiarów puszki powietrza, ale optycznie wygląda jak oryginał. Wysokość całkowita też różni się o prawie 10cm, w oryginale 1228, u mnie około 1120. Ale to też różnica wynikająca z zastosowania u mnie niższej kierownicy pochodzącej z 2.66. W MR16 była wyższa bez poprzeczki. Ale takie kombinacje też widziałem.
Koła tymczasowe z innego projektu, ale w wymiarach WSK: 4.0-18tył 3.0-21 przód

Kolejny element, nad którym pracuję to błotnik przód i jego mocowanie. Mocowanie już mam gotowe, natomiast błotnik jeszcze potrzebuje trochę czasu. Niżej kilka fot z produkcji laminatu ;) Może komuś się przyda uzmysłowienie jakie to proste.
Forma ze styropianu obłożona folią aluminiową, ponieważ życica rozpuszcza styropian.

Podocinane kawałki maty

Po wyschnięciu żywicy

Przycięty na szerokość

Laminat zdjęty z formy

Błotnik jest już przycięty na wymiar, wygładzony i pomalowany podkładem. Na sam koniec dostanie jeszcze tylko farbę lauminiową.

Autor tematu
Boro
Mechanik motocyklowy
Mechanik motocyklowy
Posty: 126
Rejestracja: ndz, 7 maja 2006, 10:27
Motocykl: Honda TRX 440ex
Styl jazdy: Cross Country
Podziękował: 1 raz
Podziękowania: 4 razy
Kontakt:
Status : Offline

Re: Budowa repliki WSK MR16T/266/Trial

Post autor: Boro » śr, 2 gru 2020, 19:44

Przybyło kilka nowych elementów. Stopka


Błotnik przód razem z mocowaniem. Zwykły kawałek drutu, ale było z tym sporo zabawy.

Napinacz łańcucha

Kupiłem niedawno przednie koło z WFM, bo jest tanie i ma piastę typu półbęben. Coś tam już z tym kołem grzebałem - przerobiłem tarczę kotwiczną i poszerzyłem bęben hamulcowy. Teraz muszę dopasować do tego zębatkę, kupić obręcz 18' i złożyć to w całość, żeby się upewnić, czy ta koncepcja ma w ogóle sens. Jeśli się uda, to wtedy tylko rozłożenie koła na części, lakierowanie piasty, zaplatanie na nowo, montaż trialowej opony i temat koła na tył zakończony. Z przodem będzie łatwiej, również koło z WFM do tego obręcz 21' i lekka modyfikacja tarczy kotwicznej. Póki co kompletny brak czasu na dalsze prace. Do wiosny może uda się skończyć.

Autor tematu
Boro
Mechanik motocyklowy
Mechanik motocyklowy
Posty: 126
Rejestracja: ndz, 7 maja 2006, 10:27
Motocykl: Honda TRX 440ex
Styl jazdy: Cross Country
Podziękował: 1 raz
Podziękowania: 4 razy
Kontakt:
Status : Offline

Re: Budowa repliki WSK MR16T/266/Trial

Post autor: Boro » sob, 2 sty 2021, 17:08

Doszedłem do etapu, gdzie spędzam godziny przy jednym elemencie, którego prawie nie widać biorąc pod uwagę ogół projektu. Obecnie na tapecie jest koło tył. Kupiłem stalową obręcz 18', co prawda "fabrycznie" trialówki WSK wychodziły na aluminiowej, ale zdarzało się, że koło tylne zaplatali na stalowej obręczy. Najwięcej czasu zabrało przerobienie przedniej piasty z WFM, w tylną piastę do triala. Musiałem poszerzyć część bębna hamulcowego oraz dorobić mocowanie zębatki. Wymiarując to na podstawie innego koła wychodzi na to, że będzie ok. Jednak ostatecznie okaże się wszystko po założeniu opony - problemem może być zbyt małe zdystansowanie zębatki względem obręczy.
Tak wygląda oryginalna piasta z WFM


Po moich przeróbkach przybrała taką formę


Zębatka pasuje i nie ma bicia. Zaplatanie koła miałem komuś zlecić, jednak ostatecznie będę robił to sam. Problematyczne było dla mnie dobranie szprych, bo tutaj jest mała granica błędu, dlatego nie chciałem robić tego sam. Jednak zaplotłem koło na dłuższych szprychach, wycentrowałem piastę względem obręczy i wtedy miałem możliwość zmierzenia długość potrzebnych szprych. Teoretycznie, bo w praktyce się wszystko okaże po odebraniu szprych z zakładu. Jeśli nie to będziemy dorabiać drugi komplet :lol: Samo zaplatanie i centrowanie to już przyjemność. Jeśli z tyłem będzie wszystko w porządku, wezmę się za koło przednie, ale tutaj będzie łatwiej bo wystarczą nowe szprychy, obręcz 21' i przeróbka tarczy kotwicznej, a dokładniej dorobienie uchwytu mocującego tarczę kotwiczną do lagi. Później już tylko silnik, w którym chce wprowadzić modyfikacje z tamtych lat (zmiana kształtu komory spalania, dodatkowe obciążenie wału, i inne przeróbki), które będą tutaj opisane.

Autor tematu
Boro
Mechanik motocyklowy
Mechanik motocyklowy
Posty: 126
Rejestracja: ndz, 7 maja 2006, 10:27
Motocykl: Honda TRX 440ex
Styl jazdy: Cross Country
Podziękował: 1 raz
Podziękowania: 4 razy
Kontakt:
Status : Offline

Re: Budowa repliki WSK MR16T/266/Trial

Post autor: Boro » ndz, 10 sty 2021, 18:53

Operacja z kołem na tył zakończona powodzeniem. Prawie tydzień wcześniej odebrałem zamówione szprychy. Zakład super, ponieważ zamówiłem 2 komplety po 18 szprych, dostałem 2 komplety po 19, policzone było za 18 a dodatkowo zapłaciłem mniej niż powinienem i zamówienie zrealizowali przed czasem. Ale nie o tym ;)
Tak wyglądały puzzle

Po złożeniu koło przypomina koło


Zębatka również pasuje i całość przypomina prawie oryginał z MR16T. Zębatka powinna mieć jeszcze, z tego co pamiętam 14 albo 16 dziur. Póki co zostaje pełna.


Mając koło stworzyłem też działający układ hamulcowy.


Ponownie lakierowałem zbiornik paliwa łącznie ze szparunkami, ponieważ przy tych wszystkich przymierzaniach się trochę poobijał. Ale nawet gdyby nic mu się nie stało to i tak miałem plan zmienić odcień żółtego. Poprzedni był zbyt słoneczny, a chciałem bardziej epokowy "yellow bahama". Zdjęcia niestety nie oddają tego koloru, ale teraz kolor jest jak na taksówkach WPT ;)
W instrukcji od MR16T jako wyposażenie podane jest, że korek baku pochodzi z "Komara", więc u mnie nie może być inaczej.

I na koniec tak sobie pomyślałem, że skoro stosuje patenty zawodników, którzy startowali tymi motocyklami w rajdach obserwowanych to może by i namalować numer startowy. Z tego co zauważyłem, przeglądając zdjęcia z zawodów z lat 70-80, to numery startowe były malowane pędzlem, ewentualnie był zrobiony szablon z papieru przyłożony bo pola numerowego i malowany. Zrobiłem drugim sposobem, dlatego na bokach są podcieknięcia i mgiełka.

Zamówiłem już trialowe opony 3.0-21 i 4.0-18, i resztę brakujących części. Poszukuję jeszcze tylko przedniej piasty z tarczą kotwiczną (szczękotrzymaczem) najlepiej ze szczękami hamulcowymi z WFM oraz metalowej przedniej lampy z "Komara" chyba 231.

Autor tematu
Boro
Mechanik motocyklowy
Mechanik motocyklowy
Posty: 126
Rejestracja: ndz, 7 maja 2006, 10:27
Motocykl: Honda TRX 440ex
Styl jazdy: Cross Country
Podziękował: 1 raz
Podziękowania: 4 razy
Kontakt:
Status : Offline

Re: Budowa repliki WSK MR16T/266/Trial

Post autor: Boro » ndz, 24 sty 2021, 18:01

Kolejne elementy dorobione. Kupiłem przednią lampę od Komara 231, większość lamp w ogłoszeniach ma kilka warstw lakieru, a chrom albo jest w tragicznym stanie, albo też jest pomalowany. Udało się trafić lampę, która miała tylko jedną dodatkową warstwę lakieru naniesioną pędzlem, a chrom ma tylko delikatne ryski, więc nic z nim nie mam zamiaru robić, prócz polerki. Skoro miałem lampę mogłem dorobić jej mocowania do lag.



Przyszedł kolejny karton części a w nim między innymi opona na tył. Koło założone, nic nie obciera, łańcuch jest w linii, więc dorobiłem też już docelowe tulejki dystansowe tylnego koła.



Przednia aluminiowa obręcz 21' już jest, poszukuję tylko kolejnego koła z WFM w logicznych pieniądzach, żeby zmierzyć potrzebne mi szprychy.

Wspominana wyżej lampa z Komara, też już jest gotowa do montażu, tak jak i pozostałe elementy "nadwozia".

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wasze fotki”