Odbudowa motocykla CZ 125/516

Tu umieszczaj linki do twoich fotografii posadzonych na innych serwerach
Awatar użytkownika
Autor tematu
Boro
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 74
Rejestracja: ndz, 7 maja 2006, 10:27
Styl jazdy: Cross Country
Lokalizacja: Poraj
Podziękował: 0
Podziękowania: 1 raz
Kontakt:
Status : Offline

Odbudowa motocykla CZ 125/516

Post autor: Boro » wt, 16 kwie 2019, 20:22

Zatem po namowie kilku osób postanowiłem podzielić się przemyśleniami oraz etapami prac w odbudowie legendarnej crossówki jaką jest CZ 125/516. Na pomysł zakupu tego typu motocykla wpadłem już dosyć dawno, jednak nie było czasu na jego realizację. Kiedyś przeglądając jeden z portali ogłoszeniowych trafiłem na CZ w, jak na dzisiejsze standardy, całkiem dobrym stanie. Motocykl miał założony komplet plastików oraz bak z Hondy CR 125 z 1984r. Motocykl znajdował się na Mazurach, a ja jestem ze Śląska. Po wymianie kilku zdań ze sprzedającym, udało się go namówić do wysyłki motocykla. Miałem sprzęt dostać na palecie z przesyłką pobraniową, ale sprzedający się, delikatnie mówiąc, pomylił i wysyłał mi motocykl na palecie bez pobrania, licząc na moją uczciwość. Oczywiście pieniądze zostały przelane ;) Jednak jak się okazało po jego ogólnym złożeniu silnik jest w oryginale, niestety tylna część ramy została ucięta w celu dopasowanie siedzenia z w/w Hondy. Zawieszenie z przodu w pełni fabryczne (nabite powietrzem trzyma po dziś dzień), tył widziałem na zdjęciach, że założony jest z quada Hondy TRX 400ex, które w żaden sposób nie miało prawa działać. CZ jest u mnie już ponad 2 miesiące i nadal jest problem z dostępem do części. Znalazłem kontakt do pewnej firmy z Kielc, która zajmuje się handlem częściami co CZ i Jawy z tamtego okresu. I tak zaopatrzyłem się u nich w oryginalny błotnik przód, i wiele innych brakujących elementów. W między czasie przeszukując popularne portale aukcyjne trafiłem na amortyzatory tylne (ze sprzedającym poszło o 20zł :roll: ) ostatecznie ich nie kupiłem, później podniósł ich cenę dwukrotnie i proponował mi ich zakup :lol: Czego w sumie nie żałuję bo w 516 amortyzatory miały zbiorniczek na wężyku, a tamte to tzw. siekiery ze zintegrowanym zbiorniczkiem powietrza. Jednak w ubiegłym tygodniu trafiłem na aukcję wystawioną dosłownie 5 minut przed moim wejściem na nią i tak stałem się posiadaczem amortyzatorów na wężyku. Powoli motocykl zaczyna przypominać ten, który wyjechał z fabryki. Aktualnie tylna cześć ramy z mocowaniami błotnika, boczków oraz siedzenia została dorobiona na sztukę w celu spasowania siedzenia, nad którym aktualnie pracuję. Na pełnym farcie dzień po zakupie motocykla udało mi się trafić na bak z tego modelu, który dostałem za 260zł. Obecnie na oficjalnym rynku dostępny jest jeden (co prawda w fabrycznym stanie) za 1200zł. Poniżej kilka zdjęć z dnia zakupu oraz po ogołoceniu CZ z nieoryginalnych części.
Obrazek
Obrazek
Użytkownicy którzy podziękowali użytkownikowi Boro za post:
Martin KTM

Awatar użytkownika
KaLi
Mechanik hobbysta
Mechanik hobbysta
Posty: 383
Rejestracja: wt, 1 cze 2010, 19:09
Motocykl: sxf 250, TXT 300
Styl jazdy: Cross Country
Lokalizacja: Gielniów
Podziękował: 0
Podziękowania: 3 razy
Status : Offline

Re: Odbudowa motocykla CZ 125/516

Post autor: KaLi » wt, 16 kwie 2019, 22:13

Piękna sprawa taki moto.. w salonie będzie stał ?
360

FB: PatRyk
IG: pkali360

Serwis Motocykli:
Zapraszam do polubienia mojego FanPage na FB:
MOTOFUN
796 280 122

Awatar użytkownika
Jefrey_
Amator leśnych szlaków
Amator leśnych szlaków
Posty: 302
Rejestracja: ndz, 12 lip 2009, 12:25
Motocykl: Cr250
Styl jazdy: Enduro
Lokalizacja: Ligota k. Bielska-Bialej
Podziękował: 0
Podziękowania: 1 raz
Status : Offline

Re: Odbudowa motocykla CZ 125/516

Post autor: Jefrey_ » śr, 17 kwie 2019, 06:57

Hmmm.. Motor się prezentuje lepiej jak na ogłoszeniach "po remoncie" powodzenia w odbudowie.
cr 250 96r

Awatar użytkownika
ptrq
Gdzie jest sprzęgło?
Gdzie jest sprzęgło?
Posty: 19
Rejestracja: śr, 23 sty 2019, 14:45
Motocykl: YZ250F '09
Styl jazdy: Enduro
Podziękował: 0
Podziękowania: 1 raz
Status : Offline

Re: Odbudowa motocykla CZ 125/516

Post autor: ptrq » śr, 17 kwie 2019, 07:56

Zdjęcia nie działaj... Ale zapowiada się ciekawie ;)

Awatar użytkownika
Autor tematu
Boro
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 74
Rejestracja: ndz, 7 maja 2006, 10:27
Styl jazdy: Cross Country
Lokalizacja: Poraj
Podziękował: 0
Podziękowania: 1 raz
Kontakt:
Status : Offline

Re: Odbudowa motocykla CZ 125/516

Post autor: Boro » śr, 17 kwie 2019, 17:45

Czy w salonie to nie wiem, ale na pewno nie będzie widział terenu ;) Na chwilę obecną CZ wygląda tak. Dyfuzor posiadam, jednak jest to zlepek, bo dolna część do połowy "gruchy" jest z 516, a reszta albo od 519 albo od czegoś współcześniejszego. Błotnik tył miał być repliką oryginału. Po wyjęciu go z pudełka okazało się, że to żadna replika z 516, ale skoro już go kupiłem, to póki nie zdobędę oryginału to zostanie ten.
Obrazek
Stary kickstarter miał wyjechany wieloklin i na chwilę złożyłem go na "tulejce". Aktualnie udało się zdobyć (bo tak trzeba nazywać pozyskiwanie części do tego motocykla) oryginalny nowy i jest już na swoim miejscu. Od poprzedniego właściciela dostałem również skan service manual'a, który mocno pomaga w odbudowie.
Obrazek

Awatar użytkownika
Limbo
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 84
Rejestracja: śr, 7 cze 2017, 13:49
Styl jazdy: Motocross
Podziękował: 2 razy
Podziękowania: 1 raz
Status : Offline

Re: Odbudowa motocykla CZ 125/516

Post autor: Limbo » czw, 18 kwie 2019, 10:00

Powodzenia... czeka Cie sporo pracy ale o tym wie tylko ten co robił podobną akcję. Ponieważ zdecydowałeś się na CZ a nie na japońca, ciężko będzie potem odzyskać wsadzone pieniądze i czas.
Części do silnika szukaj też w ogłoszeniach gokartów.. silnik ten często był adoptowany do tych konstrukcji.
Co tam się dzieję z tylną zawiechą.. sprężyny siakieś takie dziwne.
Podobna akcje robiłem z japońcem z 82/83 roku :) to była zabawa z znalezieniem części.

Awatar użytkownika
Autor tematu
Boro
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 74
Rejestracja: ndz, 7 maja 2006, 10:27
Styl jazdy: Cross Country
Lokalizacja: Poraj
Podziękował: 0
Podziękowania: 1 raz
Kontakt:
Status : Offline

Re: Odbudowa motocykla CZ 125/516

Post autor: Boro » czw, 18 kwie 2019, 17:22

W pierwszym poście stoi na amortyzatorach z quada Honda TRX 400ex. W drugim jest już na oryginalnych amortyzatorach z CZ 516, tylko kogoś poniosło z kolorem ;) Chyba, że chodzi Ci o ilość sprężyn to już wyjaśniam - tam oryginalnie były 2 sprężyny w amortyzatorze. Co do pieniędzy i ewentualnego zarobku to się tym nie martwię, bo robię to dla własnej satysfakcji. A chcąc ją sprzedać to takie CZ w stanie oryginalnym, do odrestaurowania też już są sporo warte.

Awatar użytkownika
Autor tematu
Boro
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 74
Rejestracja: ndz, 7 maja 2006, 10:27
Styl jazdy: Cross Country
Lokalizacja: Poraj
Podziękował: 0
Podziękowania: 1 raz
Kontakt:
Status : Offline

Re: Odbudowa motocykla CZ 125/516

Post autor: Boro » pt, 3 maja 2019, 13:55

Trochę nowości. Udało się zdobyć nową, oryginalną osłonę zębatki zdawczej.
Obrazek
W między czasie (trochę rzeźbienia, ale niestety poprzednich właścicieli poniosło) odtworzyłem mocowania amortyzatorów w tylnym wahaczu. Teraz już łańcuch omija amortyzator.
Obrazek
Skończyłem odbudowę siedzenia - pomalowana podstawa, nowa gąbka, poszycie oraz spinki.
Obrazek
Obrazek
Coś tam podziałałem z przodem. Tablica numerowa niestety elipsa, ponieważ zdobycie oryginalnej kwadratowej graniczy z cudem. Linki mniej więcej poprowadziłem tak, jak miało to miejsce w oryginale. Na chwilę obecną tylko linka gazu jest nowa, sprzęgło oraz przedni hamulec do wymiany (dorabiane przez poprzedników, są za krótkie i nie nadające się do niczego)
Obrazek
I jak na razie to tyle. Powoli kończę już kompletowanie wszystkich części, brakuje jeszcze 4 ;) Błotnika tył, 2 boczków oraz dyfuzora. Póki co nie wygląda to estetycznie, ale skupiam się na zebraniu wszystkich części i dopasowaniu ich do motocykla. To samo dotyczy wszelkich śrub i nakrętek - są żeby były. Jak będzie już wszystko dopiero wtedy zabiorę się za aspekty wizualne.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wasze fotki”