łozysko na wale

Pytaj o to jak dbać i serwisować swój motocykl!
Awatar użytkownika
Autor tematu
PO!NT
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 91
Rejestracja: wt, 20 mar 2007, 15:18
Motocykl: CR 250r 03r
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

łozysko na wale

Post autor: PO!NT » ndz, 10 lut 2008, 19:18

Witam.
Mam problem z łożyskiem z walu od strony sprzęgła w ktm 250 92r. Podczas jazdy usłyszałem dziwny odgłos jak coś szumi okazało sie ze łożysko sie kreci w karterze :|:| :cry: już mi sie to stało z 2 łożyskiem :/ łożysko jest dociskane blacha ale mimo to sie obraca :/ widocznie karter jest za mocno wytarty co doradzacie zrobić zeby za pobiedź obracaniu sie łożysku.?




http://img166.imageshack.us/my.php?image=1006488wg9.jpg foto gdy wymieniałem 1 raz łożysko ( nie patrzcie na uszczelkę :D)
Kiedyś będzie zielony :P

Awatar użytkownika
plazgut
Uzależniony od adrenaliny
Uzależniony od adrenaliny
Posty: 454
Rejestracja: ndz, 9 wrz 2007, 00:33
Motocykl: CRF250R '06
Styl jazdy: Enduro
Lokalizacja: Sulechów
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Re: łozysko na wale

Post autor: plazgut » ndz, 10 lut 2008, 23:43

Można by rozwiercić na frezarce i założyć nowe, większe łożysko. Nie wiem kto mógłby się podjąć tego bo tu potrzebna jest ogromna dokładność. Na maszynach CNC jest to możliwe, ale podejrzewam, że będzie to nie mało kosztować. Można by też wprasować tam tuleję, ale nie wiem czy to zdało by egzamin.
Obecnie: CRF250R '06, BMW K100RS, K-750
Było: Komarek :), Honda MTX 80, CR125 '97, YZ250F '03, CX500, Maico 250

Awatar użytkownika
kubamtx
Amator leśnych szlaków
Amator leśnych szlaków
Posty: 292
Rejestracja: wt, 11 wrz 2007, 11:31
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Busko Zdrój/Warszawa
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Re: łozysko na wale

Post autor: kubamtx » ndz, 10 lut 2008, 23:51

A używałeś kleju do osadzania łożysk firmi Locctite? Jeśłi nie to wypróbuj, zdziwisz sie, łożysko które normalnie wypada z karteru musi byc wyciskane na prasie.

Awatar użytkownika
Autor tematu
PO!NT
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 91
Rejestracja: wt, 20 mar 2007, 15:18
Motocykl: CR 250r 03r
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Re: łozysko na wale

Post autor: PO!NT » pn, 11 lut 2008, 17:56

Gdzie dostane taki klej ?
Kiedyś będzie zielony :P

Awatar użytkownika
przemo_ps
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 98
Rejestracja: pt, 2 mar 2007, 22:04
Motocykl: HONDA CR 125 2004
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Kozy
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Re: łozysko na wale

Post autor: przemo_ps » pn, 11 lut 2008, 20:01

na allegro widziałem kiedy klej do łożysk, możesz też popytać po sklepach motoryzacyjnych
YAMAHA YZ250F 2004r

Awatar użytkownika
przemo_ps
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 98
Rejestracja: pt, 2 mar 2007, 22:04
Motocykl: HONDA CR 125 2004
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Kozy
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Re: łozysko na wale

Post autor: przemo_ps » pn, 11 lut 2008, 20:03

YAMAHA YZ250F 2004r

Awatar użytkownika
Autor tematu
PO!NT
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 91
Rejestracja: wt, 20 mar 2007, 15:18
Motocykl: CR 250r 03r
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Re: łozysko na wale

Post autor: PO!NT » pn, 11 lut 2008, 23:06

ok dzieki zamowilem :) jak myslicie sprawdzi sie ten klej ?
Kiedyś będzie zielony :P

Awatar użytkownika
przemo_ps
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 98
Rejestracja: pt, 2 mar 2007, 22:04
Motocykl: HONDA CR 125 2004
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Kozy
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Re: łozysko na wale

Post autor: przemo_ps » wt, 12 lut 2008, 10:34

myślę, że tak bo kolega też osadzał łożyska na takim kleju i nic mu się nie działo, tylko kup sobie nowe łożyska bo stare nie wiadomo kiedy sie rozlecą, a takie wklejone łożysko jest ciężko wybić
YAMAHA YZ250F 2004r

Awatar użytkownika
grzesiek3210
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 188
Rejestracja: pn, 24 paź 2005, 00:06
Motocykl: Suzuki RM 250 K9
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Poland East Side
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Re: łozysko na wale

Post autor: grzesiek3210 » śr, 13 lut 2008, 19:56

Klej da radę.Ja u siebie zapobiegawczo wkleiłem mimo,że mi się nie obracało.Koledze wklejałem śrubę od korby(na jego odpowiedzialność) w rowerze...przy próbie odkręcenia skończyło się na szlifierce.Klej jest THE BEST tylko, że musi to być loctite a nie jakies podróbki po 8zł.
Najgorsze co może Cię spotkać to brak TOTALNEGO POWERA :D

Awatar użytkownika
woytas
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 182
Rejestracja: śr, 12 gru 2007, 19:55
Motocykl: Yamaha YZ250F
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Góra Kalwaria
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Re: łozysko na wale

Post autor: woytas » czw, 14 lut 2008, 16:40

mozesz tez smialo wziac przecinak i tam w karteze porobic gesto takie "zadziorki" i dpoiero klej wtedy to juz pewnie ze bedzie trzymac.wiesz ocb?
MX Góra Kalwaria/zapraszamy

Awatar użytkownika
Autor tematu
PO!NT
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 91
Rejestracja: wt, 20 mar 2007, 15:18
Motocykl: CR 250r 03r
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Re: łozysko na wale

Post autor: PO!NT » czw, 14 lut 2008, 17:49

wiem , właśnie porobiłem to i łożysko już ciasno wchodzi 8) jeszcze dobrze zmatuje łożysko papierem i wtedy je przykleję.

ps ; wie może ktoś ile ten klej schnie ? bo ja wczoraj wklejałem te łożysko i do dzisiaj jest dalej mokry ten klej ;/
Kiedyś będzie zielony :P

Awatar użytkownika
kubamtx
Amator leśnych szlaków
Amator leśnych szlaków
Posty: 292
Rejestracja: wt, 11 wrz 2007, 11:31
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Busko Zdrój/Warszawa
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Re: łozysko na wale

Post autor: kubamtx » śr, 20 lut 2008, 22:27

on schnie tylko w miejscu styku , czyli nie zaschnie tam gdzie ci wypłynął. A tam gdzie musi juz dawno zasechł

ODPOWIEDZ

Wróć do „Silnik”