Honda CRF 250 2008 - pechowa głowica?

Pytaj o to jak dbać i serwisować swój motocykl!
Awatar użytkownika
Autor tematu
Ignackowy
Gdzie jest sprzęgło?
Gdzie jest sprzęgło?
Posty: 3
Rejestracja: pt, 8 maja 2015, 16:54
Motocykl: CRF 250
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Nowy Sącz
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Honda CRF 250 2008 - pechowa głowica?

Post autor: Ignackowy » pt, 8 maja 2015, 17:19

Witam.
Pytam, ponieważ chcę ustalić przyczynę usterki.

Sprawa wygląda tak - miesiąc temu urwał mi się zawór, miał 50mth, nie powinno się to stać, ale się stało. Rozwalona głowica, cylinder, korbowód itp.
Został zrobiony pełny remont. Cylinder, tłok, korbowód nowe. Głowica do regeneracji (wysyłana była do Tomasza Piszcza w Lubartowie). Wymienione prowadnice, uszczelniacze, gniazda, wszystko było przygotowane i założone zostały nowe zawory, ssące - stalowe proxxa i wydechowe. Remont kosztował 4500pln.

Odbieram motor, pale go u mechanika, odpalił za trzecim razem (podobno crfy nie lubią do końca ładnie palić). Pracował ładnie, zagrzał się, zgasiłem, wystygł, znowu powtórzyłem czynność, w celu dotarcia wszystkiego. Tego samego dnia zrobiłem może 1mth lekkiej jazdy, wszystko działało bez zarzutu.
Następny dzień, honda pochodziła 10min, pojechałem "w teren". Po godzinie szybszej jazdy, ale bez przesady, usłyszałem stukot, od razu zgasiłem silnik. Kopka nie zablokowana, słabsza kompresja. U mechanika okazuje się, że szklanka pęknięta, odpadło jej "denko". Rozwaliło trochę miejsce, w którym siedzi szklanka (nie wiadomo czy tą głowice odratują). Jeden zawór ssący do wymiany, mocowanie przy szklance "zjechane". Dodam, że koleś od głowic mówił, że szklanki są sprawdzane wytrzymałościowo przed założeniem, ponieważ szklanki były stare (tzn. nie wymieniane).

Więc moje pytanie, jak tą sprawę rozegrać. Głowica zostanie wysłana spowrotem do kolesia, zobaczymy co powie. Wydałem na remont 4500pln, więc nie wyobrażam sobie dopłacania teraz do np. nowej głowicy. Mechanik raczej się temu nie przyczynił (głowica mu przyszła złożona, on tylko poskładał silnik).

Kto mógł zawinić? Czy to po prostu pech, szklanka "nagle" nie wytrzymała i pękła. a może było coś źle ustawione? Sam już nie wiem kto ma za to odpowiadać, a jestem trochę załamany...

Z góry dzięki za odpowiedź...

Awatar użytkownika
Majster128
Mechanik motocyklowy
Mechanik motocyklowy
Posty: 3257
Rejestracja: ndz, 26 sie 2007, 10:33
Motocykl: CR 250
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Ladzin (Krosno)/Kraków
Podziękował: 0
Podziękowania: 1 raz
Kontakt:
Status : Offline

Re: Honda CRF 250 2008 - pechowa głowica?

Post autor: Majster128 » pt, 8 maja 2015, 20:05

Szklanka choćby miała sto lat to i tak w prawidłowych warunkach eksploatacji nie powinna się uszkodzić.
Pokaż zdjęcie tłoka od góry.
Przyglądnąłbym się raczej prawidłowości montażu silnika.

Awatar użytkownika
tomasz12
Mechanik motocyklowy
Mechanik motocyklowy
Posty: 770
Rejestracja: pn, 12 gru 2011, 21:19
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Katowice
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Re: Honda CRF 250 2008 - pechowa głowica?

Post autor: tomasz12 » pt, 8 maja 2015, 23:33

Ja kiedyś się spotkałem z pękniętą szklanką. W tej sytuacji nie widzę winnego, miałeś pecha, trzeba było założyć nowe.
Piszesz, że szklanki były sprawdzane wytrzymałościowo, przed założeniem.
Niby jak się to sprawdza, co to za nowatorska metoda ???

Awatar użytkownika
Kre_K
Uzależniony od adrenaliny
Uzależniony od adrenaliny
Posty: 453
Rejestracja: sob, 12 wrz 2009, 13:36
Motocykl: cyryfy
Styl jazdy: Motocross
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Re: Honda CRF 250 2008 - pechowa głowica?

Post autor: Kre_K » sob, 9 maja 2015, 13:57

nie ma to jak good polish headwork haha
glowica to jednorazowka,mozesz tam ulepic i za 15 kola,ale prawda jest jedna,juz nigdy nie bedzie to fabryka.
---------------------------

ODPOWIEDZ

Wróć do „Silnik”