problem yzf 250 2003 nie odpala po wypadku

Pytaj o to jak dbać i serwisować swój motocykl!
Awatar użytkownika
Autor tematu
lukaszowski
Gdzie jest sprzęgło?
Gdzie jest sprzęgło?
Posty: 1
Rejestracja: pn, 9 cze 2014, 21:32
Styl jazdy: Motocross
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

problem yzf 250 2003 nie odpala po wypadku

Post autor: lukaszowski » czw, 10 lip 2014, 12:30

Witam, podczas wymieniania oleju ukręciłem gwint tam gdzie się wkręca śrubę do spuszczania oleju (miska). Wpadłem na "genialny" pomysł uszczelnienia wolnej przestrzeni przez owinięcie teflonową taśmą śrubki. Po wkręceniu wszystko zapowiadało się dobrze. Podczas jazdy na dość wysokich obrotach usłyszałem "buuum" i nagle zobaczyłem olej cieknący z tego miejsca "ciurkiem". Chwyciłem odruchowo za sprzęgło, zgasiłem silnik i się zatrzymałem. Śruba od spuszczania oleju dosłownie wyleciała, z całą resztą oleju. Motocykl nie odpala, kopniak chodzi, ale kompresja znacznie zmalała. I tu pytanie do Was. Czy winą może tego być brak tej śrubki i oleju w silniku, czy mam zacząć się martwić zatartym silnikiem, zaworami, rozrządem :( ?

Awatar użytkownika
solaris
Admin
Admin
Posty: 1826
Rejestracja: pt, 5 cze 2009, 18:04
Motocykl: aktualnie brak
Styl jazdy: Enduro
Lokalizacja: B-nia
Podziękował: 2 razy
Podziękowania: 10 razy
Kontakt:
Status : Offline

Re: problem yzf 250 2003 nie odpala po wypadku

Post autor: solaris » czw, 10 lip 2014, 16:31

Zależy jak długo jechałeś 'bez oleju'. Jak olej ubywał to zawsze jest jeszcze film olejowy na elementach. Kiedy robiłeś coś przy niej?
Obrazek

Awatar użytkownika
pt77
Mechanik hobbysta
Mechanik hobbysta
Posty: 194
Rejestracja: pt, 2 lis 2012, 12:49
Motocykl: cr250
Styl jazdy: Enduro
Lokalizacja: Wałbrzych
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Re: problem yzf 250 2003 nie odpala po wypadku

Post autor: pt77 » pt, 11 lip 2014, 08:26

Witaj. To buum to raczej efekt tego co zaistniało w silniku. Silnik ma odpowietrzenie i wielkie ciśnienie pod tłokiem nie panuje, no chyba że silnik wybucha. Coś musiało strzelić. Obstawiam tłok. Chyba że rurka odpowietrzająca niedrożna, ale wtedy po wydmuchaniu korka spustowego kompresja nie powinna zmaleć i powinien odpalać.
Życie jest za krótkie, aby czekać na iskre dwa obroty wału.

Awatar użytkownika
gouder
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 62
Rejestracja: pt, 24 sty 2014, 01:01
Motocykl: yz450f
Styl jazdy: Enduro
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Re: problem yzf 250 2003 nie odpala po wypadku

Post autor: gouder » sob, 12 lip 2014, 11:09

Raczej ciśnienie z pompy oleju na obrotach wypchało śrubę bo do puki była to smarowanie było, o ile kolega nie zatkał jakiegoś kanału taśmą.

Awatar użytkownika
robsztix
Mechanik hobbysta
Mechanik hobbysta
Posty: 691
Rejestracja: śr, 9 lut 2011, 22:10
Motocykl: WR450F
Styl jazdy: Enduro
Lokalizacja: Szczecin
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Re: problem yzf 250 2003 nie odpala po wypadku

Post autor: robsztix » ndz, 13 lip 2014, 09:19

Skoro bylo jakies "bum" i nie ma kompresji to cos napewno sie zesralo, sciagnij glowice to napewno sie czegos dowiesz...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Silnik”