Jazda w zimie.

Pytaj o to jak dbać i serwisować swój motocykl!
Awatar użytkownika
Autor tematu
mx22
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 99
Rejestracja: czw, 9 cze 2011, 20:00
Motocykl: sx 125 '12
Styl jazdy: Motocross
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Jazda w zimie.

Post autor: mx22 » ndz, 13 sty 2013, 16:24

Tak więc mam problem ostatnio zalożyłem kolce i pojechałem pojeździć i po ok. 20min moto zaczeło przerywać i nie chciał sie wkręcić na obroty. Po kilku minutach staneło i nie chciało zapalić więc zapchałem do domu i okazało się że świeca nie daje iskry. Gdy kupowałem świece powiedzieli mi że trzeba wiekszą dysze wiedz kupiłem i załozyłem (kupiłem 430 bo miałem 410). Dziś pojechałem się przejachać i znów to samo. Jaka może być przyczyna ? Bo już nie mam pojęcia. Motor yz 125

Awatar użytkownika
Enduros70
Mechanik hobbysta
Mechanik hobbysta
Posty: 1026
Rejestracja: czw, 18 lut 2010, 15:24
Motocykl: EXC 450
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Jarosław
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Re: Jazda w zimie.

Post autor: Enduros70 » ndz, 13 sty 2013, 16:52

Jakbyś wrzucił dobre zdjęcie świecy po utracie iskry to by było łatwiej. Jaki model Ci sprzedali ?

Awatar użytkownika
amator
Mechanik motocyklowy
Mechanik motocyklowy
Posty: 1162
Rejestracja: śr, 11 kwie 2007, 19:00
Motocykl: KXF250
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Warmińsko-mazurskie
Podziękował: 2 razy
Podziękowania: 3 razy
Status : Offline

Re: Jazda w zimie.

Post autor: amator » ndz, 13 sty 2013, 22:46

2 tygodnie temu miałeś ten sam problem viewtopic.php?f=3&t=28440 , nawet dałeś już podpowiedź dla innych
No więc przyczyna była taka:
świeca dawała iskre kiedy chciala i to jeszcze bardzo małą . Dzwoniłem do serwisu i jeszcze trzeba zmienić dysze w gaźniku. Może komuś się przyda :)
, po co zakładasz nowy temat ?

Awatar użytkownika
Autor tematu
mx22
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 99
Rejestracja: czw, 9 cze 2011, 20:00
Motocykl: sx 125 '12
Styl jazdy: Motocross
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Re: Jazda w zimie.

Post autor: mx22 » pn, 14 sty 2013, 21:21

Kurde zapomniałem o tym temacie. Ale przyczyny i tak dalej nie znam gdyż swiece kupiłem nową i zmieniona zostala dysza

Awatar użytkownika
pawian1992
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 74
Rejestracja: sob, 14 maja 2011, 19:52
Motocykl: YZ 125 2012
Styl jazdy: Enduro
Lokalizacja: Kielce
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Re: Jazda w zimie.

Post autor: pawian1992 » pn, 14 sty 2013, 21:39

Mi moja yz 125 w zimie dobrze chodzi na dyszy głównej 440 ( lato 430 ) a iglice mam na drugim rowku od dołu . Śruba od powietrza wykręcona 2 1/4 obrotu :D Skoro moto zaczyna przerywać po czasie to możliwe , że filtr powietrza po prostu zawala się śniegiem i go przez to dusi . W zimie też nie jeździ się za często i zostawiona w baku benzyna może "zwietrzeć" powodując podobne objawy ( ale byłyby one raczej od początku jazdy a nie po czasie ) .
Ostatnio zmieniony sob, 14 wrz 2013, 07:42 przez pawian1992, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Enduros70
Mechanik hobbysta
Mechanik hobbysta
Posty: 1026
Rejestracja: czw, 18 lut 2010, 15:24
Motocykl: EXC 450
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Jarosław
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Re: Jazda w zimie.

Post autor: Enduros70 » pn, 14 sty 2013, 21:47

To może zrób rachunek sumienia i powiedz jak się sprawy mają rzeczywiście, bo wtedy pisałeś, że przyczyna znaleziona, a teraz już nie...

Awatar użytkownika
Autor tematu
mx22
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 99
Rejestracja: czw, 9 cze 2011, 20:00
Motocykl: sx 125 '12
Styl jazdy: Motocross
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Re: Jazda w zimie.

Post autor: mx22 » pn, 14 sty 2013, 21:58

W tedy myślałem, że znalazłem zrobiłem wszystko to co trzeba i dalej to samo. Tak ciężko to zrozumieć ?

Awatar użytkownika
Enduros70
Mechanik hobbysta
Mechanik hobbysta
Posty: 1026
Rejestracja: czw, 18 lut 2010, 15:24
Motocykl: EXC 450
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Jarosław
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Re: Jazda w zimie.

Post autor: Enduros70 » pn, 14 sty 2013, 22:16

No ciężko zrozumieć, bo Twoja filozofia polega na tym, że jutro wygram w totka, bo wysłałem kupon.
Zadałem na początku pytanie i nie uzyskałem na nie należytej odpowiedzi. Jak mamy pomagać to też musisz się w to zaangażować.

Awatar użytkownika
Autor tematu
mx22
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 99
Rejestracja: czw, 9 cze 2011, 20:00
Motocykl: sx 125 '12
Styl jazdy: Motocross
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Re: Jazda w zimie.

Post autor: mx22 » pn, 14 sty 2013, 22:39

Wiem kurde tylko nie miałem dzis czasu zęby zrobic zdjecie. Jutro sie postaram

Awatar użytkownika
kamilbobek1
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 72
Rejestracja: pt, 30 wrz 2011, 12:58
Motocykl: KTM SX 125
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Sokółka, Podlaskie
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Re: Jazda w zimie.

Post autor: kamilbobek1 » pn, 14 sty 2013, 22:54

Kiedyś miałem tak u siebie w yz 2,5 też w 2T, i mi mówił znajomy, że zawór może się nie otwierać do końca i oleju więcej jest i świece zajeżdża, ale wspominał coś o module, że jakieś złe napięcia i też padają świece. W moim przypadku na szczęście moto poszło w ludzi:)
Keep The Gas !!! Tylko pierwszy ma czyste gogle;)
,,Moja pasja to codzienne treningi,
Nauka techniki, taktyki, tarcze i sparingi."

ODPOWIEDZ

Wróć do „Silnik”