Hałasujące łożysko na wale ? sx 125 02

Pytaj o to jak dbać i serwisować swój motocykl!
Awatar użytkownika
Autor tematu
psyke
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 109
Rejestracja: śr, 30 wrz 2009, 19:37
Motocykl: yz 250f
Styl jazdy: Motocross
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Hałasujące łożysko na wale ? sx 125 02

Post autor: psyke » wt, 31 maja 2011, 19:48

Witam. Zatopiło mi się troche moto ostatnio, ale w po kilku minutach pałowania wszystko wróciło do normy. Nie wiem czy ma to z tym związek, Ale zauważyłem dziwny hałas centralnie przy zapłonie, lewe łożysko wału rolkowe tam jest. Chyba nie jest to normalne? Bo wczesniej nie zwróciłem uwagi czy też tak hałasowało... Mocny szum połączony z delikatnym dzwonieniem.

Silnik miałem rozpołowiony jakieś 10 mth temu i nie chce mi się go znowu rozkładać :twisted: :ANAL: Wtedy łożysko bardzo ładnie pracowałe i nic nie wskazywało na jakieś zużycie

Awatar użytkownika
Majster128
Mechanik motocyklowy
Mechanik motocyklowy
Posty: 3253
Rejestracja: ndz, 26 sie 2007, 10:33
Motocykl: CR 250
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Ladzin (Krosno)/Kraków
Podziękował: 0
Podziękowania: 1 raz
Kontakt:
Status : Offline

Re: Hałasujące łożysko na wale ? sx 125 02

Post autor: Majster128 » wt, 31 maja 2011, 20:00

Zatopiło mi się troche moto ostatnio
To znaczy, że gdzie się woda dostała?
ale w po kilku minutach pałowania
Opisz jak wyglądało to pałowanie.

Awatar użytkownika
Autor tematu
psyke
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 109
Rejestracja: śr, 30 wrz 2009, 19:37
Motocykl: yz 250f
Styl jazdy: Motocross
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Re: Hałasujące łożysko na wale ? sx 125 02

Post autor: psyke » wt, 31 maja 2011, 20:47

tzn że filtrem chyba zassało troche wody bo moto przerywało i ledwo chciało jechac na wyższych obrotach. Na luzie troche go przepaliłem i przeszło po kilku chwilach.

Awatar użytkownika
Majster128
Mechanik motocyklowy
Mechanik motocyklowy
Posty: 3253
Rejestracja: ndz, 26 sie 2007, 10:33
Motocykl: CR 250
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Ladzin (Krosno)/Kraków
Podziękował: 0
Podziękowania: 1 raz
Kontakt:
Status : Offline

Re: Hałasujące łożysko na wale ? sx 125 02

Post autor: Majster128 » wt, 31 maja 2011, 21:26

Możesz mieć uszkodzone łożyska korbowodu, albo krzywy korbowód.

Awatar użytkownika
Autor tematu
psyke
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 109
Rejestracja: śr, 30 wrz 2009, 19:37
Motocykl: yz 250f
Styl jazdy: Motocross
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Re: Hałasujące łożysko na wale ? sx 125 02

Post autor: psyke » wt, 31 maja 2011, 21:28

To jutro ściagam gara i sie okaże skoro tak myślisz

Awatar użytkownika
ghollum
Mechanik motocyklowy
Mechanik motocyklowy
Posty: 466
Rejestracja: pt, 5 cze 2009, 11:12
Motocykl: 293 cm3 w 2T
Styl jazdy: Enduro
Lokalizacja: Izery
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Re: Hałasujące łożysko na wale ? sx 125 02

Post autor: ghollum » wt, 31 maja 2011, 21:55

Kolesiowi po tym jak silnik zassał wodę do komory korbowej ukręciła się końcówka wału od strony magneta, więc rozbieraj kolego, rozbieraj.

Awatar użytkownika
Autor tematu
psyke
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 109
Rejestracja: śr, 30 wrz 2009, 19:37
Motocykl: yz 250f
Styl jazdy: Motocross
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Re: Hałasujące łożysko na wale ? sx 125 02

Post autor: psyke » śr, 1 cze 2011, 16:01

Hmm... Cylek sciagnięty. wał się ładnie obraca bez żadnych luzów i stuków, dolne łożysko korby również bez luzu pionowego. Natomiast górne łożysko ma dość spory luz na wszystkie strony. Normalne to czy nie ? Na co zwrócić uwage ?


chociaż tak sobie mysle i wydaje mi się ze ten dźwięk wydobywał sie niżej niż jest to łożysko. Tuż za magnetem. No ale nic nie czuć ani nie słychać niepokojącego... No chyba ze to mogło byc to łożysko. Podpowiedz ktoś bo nie wiem czy zamawiać to łożysko, czym prędzej bo na week chce mieć sprzęta :)

Awatar użytkownika
Czepek
Do odcięcia!
Do odcięcia!
Posty: 926
Rejestracja: śr, 25 sie 2010, 15:17
Motocykl: YZ125 `08
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Sosnowiec
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Re: Hałasujące łożysko na wale ? sx 125 02

Post autor: Czepek » śr, 1 cze 2011, 22:12

Łożysko sprawdzałeś ze sworzniem? Jak nie to będzie luz tragiczny- i tak ma być i będzie bo tak skonstruowane jest łożysko igiełkowe.
Naprawa cross prostowanie wydechów 793 395 514

Awatar użytkownika
Reniek
Amator leśnych szlaków
Amator leśnych szlaków
Posty: 395
Rejestracja: ndz, 27 lip 2008, 02:16
Motocykl: SKR 125 , KX 250
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Janów Lubelski
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Re: Hałasujące łożysko na wale ? sx 125 02

Post autor: Reniek » śr, 1 cze 2011, 23:44

Pamiętaj ... ZAWSZE GDY ZALEJESZ MASZYNE WODĄ , czyli wleje Ci sie woda z rzeki czy czegokolwiek do silnika np przez filtr lub dyfuzor , to : Odrkecasz swiece i kopiesz a najlepiej biegasz z moto po jakimś parkingu lub placu aż wychlapie sie cała woda przez góre cylka , a nie jedziesz dalej. Miałem taki przypadek , że zalałem całe kartery wodą(CR stała w rzece CAŁA i nie mogłem jej wyciągnąć) po wyciągnięciu wychlapałem tak jak napisałem o góry wode z cylka BYŁO TEGO MNÓSTWO !!!! wróciłem do domu ,wymieniłem olej i dalej jazda pa paru dniach , rozebrałem silnik i wszystko bylo cacy.

Awatar użytkownika
Autor tematu
psyke
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 109
Rejestracja: śr, 30 wrz 2009, 19:37
Motocykl: yz 250f
Styl jazdy: Motocross
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Re: Hałasujące łożysko na wale ? sx 125 02

Post autor: psyke » czw, 2 cze 2011, 08:49

Reniek właśnie tak bym zrobił gdybym miał przy sobie jakiekolwiek klucze, ale nie miałem niestety :/

Czyli chyba wymienia korbe i łożyska na wale żeby mieć spokój

Awatar użytkownika
G_r_a_c_u_s
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 58
Rejestracja: ndz, 7 gru 2008, 14:50
Motocykl: YZ 250F 2008
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Nowy Targ
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Re: Hałasujące łożysko na wale ? sx 125 02

Post autor: G_r_a_c_u_s » czw, 2 cze 2011, 14:37

Cześć
Z ta wykręcona świecą i pchaniem trzeba uważać bo mi ostatnio przy takiej opercaji motor stanoł w płomieniu cały i ledwo ugasiłem..

Pozdrawiam

ODPOWIEDZ

Wróć do „Silnik”