problem z yamahą yz250f

Pytaj o to jak dbać i serwisować swój motocykl!
Awatar użytkownika
fgh98
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 142
Rejestracja: pt, 25 sie 2006, 21:46
Motocykl: YZ450F
Styl jazdy: Motocross
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Post autor: fgh98 » pn, 4 gru 2006, 18:59

Nie nie przyjacielu nie chodzi o zaden licznik.
Poprostu zbieram kase na 4-t,i ucze sie o tych moto szczegolnie o charakterystyce tych silnikow.No i ciekawia mnie rozwiazania takich problemow.

Pozdrawiam
FGH98

Awatar użytkownika
To.mek
VIP
VIP
Posty: 1067
Rejestracja: pt, 4 lis 2005, 22:56
Motocykl: RM 125 K8, WR 450 K7
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Myszków-okolice Częstochowy
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: To.mek » pn, 4 gru 2006, 19:06

SEBOOL pisze:Sprawdz czy czasem nie zacioł Ci się dekompresor!
pozdr.
Nie raczej nie-"słychać" że inaczej chodzi na dekompresji i bez. Jak mi się znowu silnik zepsuł to mnie tata z domu wyrzuci...

Awatar użytkownika
SEBOOL
Do odcięcia!
Do odcięcia!
Posty: 951
Rejestracja: ndz, 22 sty 2006, 10:12
Motocykl: CRF only
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Wlkp.
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: SEBOOL » pn, 4 gru 2006, 20:01

Ale sprawdz czy te tłoczek od ciepłego ssania sie czasem nie zaciol (zblokował).

A dostaje benzyne? Bo jeżli ma iskre a nie pali to brak dopływu benzyny!
pozdr.
RS SERWIS

Awatar użytkownika
kotmx
Do odcięcia!
Do odcięcia!
Posty: 800
Rejestracja: sob, 11 mar 2006, 10:50
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Wójtowo / Lidzbark Warm.
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: kotmx » pn, 4 gru 2006, 20:19

a może poprostu przywieszony zawór wydechowy lub ssący?
ja tak mialem w yz 426 poprostu kopka chodzila tak samo jak z dekompresatorem
jest:
XR 200 R 83r
DT 80 93r supermoto --> no co? :D
cipkowóz (różowy komar :D)

fzr600 stunt

było:
YZ 426 01r--> porażka

kx 125 03r :)

Awatar użytkownika
witekCRM
Uzależniony od adrenaliny
Uzależniony od adrenaliny
Posty: 529
Rejestracja: sob, 14 paź 2006, 12:15
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Białystok
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: witekCRM » pn, 4 gru 2006, 20:24

no to moze być racja. Nie weim dokładnie ale jak w czasie mycia zmieniła się temperatura to mogły sie pokurczyc prowadnice zaworowe i temu mógł sie podwiesić zawór.
Musisz sprawdzić .
Jeżeli się myle to mnie poprawcie...
"Ready to Race"
KTM 250 sx-f


#95

Awatar użytkownika
To.mek
VIP
VIP
Posty: 1067
Rejestracja: pt, 4 lis 2005, 22:56
Motocykl: RM 125 K8, WR 450 K7
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Myszków-okolice Częstochowy
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: To.mek » pn, 4 gru 2006, 20:29

Wiesz Witek już niedługo Cię poprawię bo będę wiedział o co chodzi :wink: Chociaż Wasza sugestia jest bardzo prawdopodobna, mam nadziejęze tylko o to chodzi. Dam znać kiedy się dowiem.

Awatar użytkownika
SEBOOL
Do odcięcia!
Do odcięcia!
Posty: 951
Rejestracja: ndz, 22 sty 2006, 10:12
Motocykl: CRF only
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Wlkp.
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: SEBOOL » pn, 4 gru 2006, 20:58

TEż na początku mysłem nad tym zaworem. Ale toria o tym żeby tam temperatura sie zmienila od wody to cos to jets lipna. Jak juz zabrakło smarowania albo prowadnice poszły sie ****!
pozdr.
RS SERWIS

Awatar użytkownika
witekCRM
Uzależniony od adrenaliny
Uzależniony od adrenaliny
Posty: 529
Rejestracja: sob, 14 paź 2006, 12:15
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Białystok
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: witekCRM » pn, 4 gru 2006, 20:59

Możliwe, mozliwe. Ja tak powiedziałem co mi przyszło do głowy. A i tak rozebrac trzeba żeby sie przekonać .
"Ready to Race"
KTM 250 sx-f


#95

Awatar użytkownika
To.mek
VIP
VIP
Posty: 1067
Rejestracja: pt, 4 lis 2005, 22:56
Motocykl: RM 125 K8, WR 450 K7
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Myszków-okolice Częstochowy
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: To.mek » pn, 4 gru 2006, 21:17

Nawet mnie nie straszcie :P Cały czas się pocieszam tym że kolega też tak miał i tylko o regulacje chodziło.

Awatar użytkownika
fgh98
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 142
Rejestracja: pt, 25 sie 2006, 21:46
Motocykl: YZ450F
Styl jazdy: Motocross
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Status : Offline

Post autor: fgh98 » pn, 4 gru 2006, 21:18

Dokładnie dokładnie,ale jedna prozba.

Piszcie wyniki takich napraw,bo potem jak sie dopytuje to ludzie jada ze niby gadam dla jakis punktow.

Pozdro
FGH98

Awatar użytkownika
Ciechu
Amator leśnych szlaków
Amator leśnych szlaków
Posty: 291
Rejestracja: pt, 3 mar 2006, 18:51
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: Ciechu » wt, 5 gru 2006, 00:05

fgh98 pisze:Moze moto rozgrzałes do wyskokiej temp,i jak go wodą potraktowałes cos trzasło......Moze woda sie jakims cudem dostała do zaworow....Pierscienia(na tłoku)....... No i wiesz jak reaguje metal na gwałtowne ochłodzenie.......dziwna sprawa.

Ale wracajac do kolegi to mnie to dziwi,moto chodziło wszystko było ok,umył go i nagle sie okazało ze zawory do regulacji.......?????

Pozdrawiam
FGH98
Nie pisz takich rzeczy bo jeszcze ktoś uwierzy i się przestraszy że mu się zahartował aluminiowy tłok. Ale tylko tam gdzie spadła kropla wody która cudem się dostałą do cylindra. No a z tego to każdy wie co dalej będzie :lol:
I jak to kiedyś Sebool powiedział, wykres żelazo-węgiel to podstawa w takich sytuacjach :D No tu akurat aluminium-krzem. Ale to prawie to samo ;)

Absolutny brak kompresji jest dosyć precyzyjną wskazówką gdzie szukać przyczyny. Myślę że udałoby Ci się zlokalizować usterkę samemu bez wielkiego rozbierania silnika. Jak znajdziesz to ocenisz czy czujesz się na siłach naprawić sprzęt.
Zdejmij pokrywę/y zaworów i zerknij.

Awatar użytkownika
BartekJ
Amator leśnych szlaków
Amator leśnych szlaków
Posty: 337
Rejestracja: śr, 22 lut 2006, 22:55
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Gliwice
Podziękował: 0
Podziękowania: 0
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: BartekJ » wt, 5 gru 2006, 00:11

Taki zahartowany to prawie jak odkuwany :D .
Ale do rzeczy: kumplowi nie chciał sie wkręcać na obroty, kichał, prychał, nie jechał, bo podczas mycia nalało mu się wody pod gumę fajkocewki. Czyli tam gdzie siedzi świeca.
Brak kompresji tak gwałtownie to raczej przyczyna w dekompresatorze. Masz
dżwignię deko na kierownicy? Który to rok? Może się jakoś linka zawinęła i zacięła. Długo moto stał po umyciu? Może gdzieś jakaś rdza przyłapała.
Oj Witek Witek, od wody mu się pokurczyły prowadnice... Może gorącą wodą mył i mu się zbiegły jak bawełniane majtki? Weź no pomyśl. A jak wyścig jest w błocku i nawet koloru plastkiów nie widać, to co, tez im się silniki kurczą?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Silnik”