Co sądzicie o Huski?

Awatar użytkownika
EXC rider
VIP
VIP
Posty: 349
Rejestracja: czw, 19 maja 2005, 15:31
Motocykl: YZ250F
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Częstochowa
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: EXC rider » wt, 18 lip 2006, 16:26

kotmx pisze:exc i wre 125 palą tyle samo 8)
Predzej exc i wr beda palily tyle samo.
Wre bedzie spalac ciut mniej od wyzej wymienionych bo jest mniej wyzylowana .

Awatar użytkownika
bydlu14
Gdzie jest sprzęgło?
Gdzie jest sprzęgło?
Posty: 24
Rejestracja: pt, 21 lip 2006, 17:21
Styl jazdy: Motocross
Status : Offline

Post autor: bydlu14 » sob, 22 lip 2006, 17:57

ta husqvarna tc450 z 2006 r jest podobno bardzo fajna i sie niepsuje tak sluszame.Sam maielm kiedy husqvrane cr 125 z 1999r i byla zajebista barzo mocna :)

Awatar użytkownika
motocross21
Gdzie jest sprzęgło?
Gdzie jest sprzęgło?
Posty: 20
Rejestracja: wt, 1 sie 2006, 09:39
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Rabka
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: motocross21 » wt, 1 sie 2006, 10:13

husqvarna ma już ponad 103 lata i jest to firma z dużym doświadczeniem jak by była (....) to by na niej nikt nie jeździł kto w tym roku ma 3 miejsce w mx ? przybysz a na czym ? husqa o Obłuckim już nie wspomne Może i husqa nie jest najlżejsza ale za to jest prosta w obsudze i naprawde bezawaryjna ja swoją zażynam już prawie rok i to nie pyr pyr po lasku tylko prawie co tydzień zawody mx i enduro i jak narazie to tylko leje zmieniam olej raz świece a tak to nic w niej nie robiłem nigdy wiadaomo od czasu do czasu płytki i motor furga GG 3993500

Awatar użytkownika
ZYCHU
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 72
Rejestracja: wt, 26 gru 2006, 13:21
Motocykl: YZ250F
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: ZYCHU » śr, 27 gru 2006, 01:10

Witam
Ja miałem trochę do czynienia z Huską i myślę że to są dobre motocykle a tym bardziej jeżeli to ma być jakaś świeża maszyna! Gorzej ze starymi 4T ponieważ ciężko się je odpala. Ostatnio trochę jeździłem na husce 250 4T 2006r i muszę przyznać że dla doświadczonego ridera może ona być za słaba
lecz jeśli ktoś zaczyna przygodę z motocrossem to husqvarna nie będzie złym zakupem:)
#999

Awatar użytkownika
yogi
Amator leśnych szlaków
Amator leśnych szlaków
Posty: 361
Rejestracja: czw, 13 kwie 2006, 20:41
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: yogi » śr, 27 gru 2006, 19:11

ZYCHU pisze:Witam
Ostatnio trochę jeździłem na husce 250 4T 2006r i muszę przyznać że dla doświadczonego ridera może ona być za słaba

Słaba? Myślę że nie (aczkolwiek mogę się mylić :wink: ).
Wydawało sie Tobie, że jest słaba bo latasz cały czas 2T a te inaczej oddają moc. Pozatym 2T (125) są silniejsze od wszystkiech 4T (250).
Bynajmniej tak było. Może sie cos pozmieniało??

Awatar użytkownika
ZYCHU
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 72
Rejestracja: wt, 26 gru 2006, 13:21
Motocykl: YZ250F
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: ZYCHU » śr, 27 gru 2006, 21:42

rozumiem o co chodzi Tobie yogi, ale wiem o czym mowie:)
Ja moc sprawdzam w taki sposób ze stawiam go na koło i jak idzie bez problemów na 4-5 biegu to znaczy ze ma kopniaka dobrego-to się dotyczy 2T oczywiście a na kumpla husce na 2 ciężko idzie....ja juz miałem huske z tym ze 400 ale wiem o co biega:)
zresztą jak jedziemy na prostej to huska ma ciężko z 2T...a za to inne 4T dają radę....znajomy ma CRF250 i ona idzie jak burza:)
Huska jest słabsza i troszkę cięższa...Oczywiście to jest tylko moje zdanie:)
pozdro;)
#999

Awatar użytkownika
Pablo07
Mistrz prostej
Mistrz prostej
Posty: 61
Rejestracja: wt, 14 mar 2006, 22:06
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Pszczyna
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: Pablo07 » czw, 28 gru 2006, 18:15

Ja moge się wypowiedzieć na temat husky 125. Sam mam cr125 z 2000r a znajomy miał wr'ke 2005r i narazie nie mam zastrzeżeń wszystko ok teraz akturat mam do wymiany korbe ale to przeciez nic dziwnego przyszedł na nia czas jak to w wyczynowych 125. Z częściami do mojego modelu uważam ze nie ma najmniejszego problemu, tłoki, korby itp dostane praktycznie wszędzie a jeśli chce oryginalną część, wiadomo inna cena to dzwonie np do Zycha i daną część mi przysyłają nie wiem jak jest z częsciami do innych modeli ale do 2t raczej są wszystkie dostępne i jest duzo zamienników.Nie wiem jak do 4t ale na pewno importer może kazda część sprowadzić. Znajomy jak miał WR-ke kupił ja nowa to również niemiał z nia kłopotów, tylko tłoczki zmieniał nabił jej chyba 15tys km. Wiec narazie nie mam zastrzeżeń do motocykli firmy Husqvarna nawet polecam te motocykle :D szczególnie jeżeli chodzi o 125 8)

Awatar użytkownika
gajowy
Do odcięcia!
Do odcięcia!
Posty: 719
Rejestracja: ndz, 1 sty 2006, 10:11
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Gdańsk
Status : Offline

Post autor: gajowy » czw, 28 gru 2006, 22:11

Kolejna ciekawostka z mojej WR250-myślałem że komplet smarowniczek w dźwigniach tylnego zawieszenia to patent tylko z KTM LC4.
Husqa zaskoczyła mnie tym wielkim udogodnieniem montowanym seryjnie. Zapieczenie łożysk, korozja-nie grozi. Po każdej jeździe porcja świezego smaru, i łożyska są na lata jazdy.
Co do części-dokładnie po 14 dniach od złożenia zamówienia odebrałem pierwszą partię części, 22 pozycje, niczego nie brak, wszystko jest łącznie z malutkimi śrubkami za którymi nie chciało mi się latać do metalowego, i wszystkimi oryginalnymi wiązkami elektrycznymi.
Przyszło w wielkim pudle, które ledwo co włożyłem do swojego auta. Za kilka dni leci kolejne zamówienie, zobaczę czy tak będzie tak samo dobrze zrealizowane. Jak na razie, odpukać jest o.k.
Husqvarna CR 250 82`, Husqvarna SM 450R 08`, Beta Zero 125 91`.

Awatar użytkownika
Heiduk
Amator leśnych szlaków
Amator leśnych szlaków
Posty: 235
Rejestracja: wt, 27 cze 2006, 21:52
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: no właśnie skąd???
Status : Offline

Post autor: Heiduk » czw, 28 gru 2006, 22:18

Ja także nie mam zastrzeżeń do tej marki.
Tłoki trzeba wymieniać, rzecz normalna, z częściami też nie ma żadnego problemu.
Husqvarna wr125 01
Husqvarna wr250 01

Awatar użytkownika
kotmx
Do odcięcia!
Do odcięcia!
Posty: 800
Rejestracja: sob, 11 mar 2006, 10:50
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Wójtowo / Lidzbark Warm.
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: kotmx » czw, 28 gru 2006, 22:51

komplet smarowniczek w dźwigniach tylnego zawieszenia to patent tylko z KTM LC4.

W Hondach XR są też smarowniczki , nawet chyba od początku produkcji, ale dokładnie niewiem , ale wiem że w 83r już były. :P
jest:
XR 200 R 83r
DT 80 93r supermoto --> no co? :D
cipkowóz (różowy komar :D)

fzr600 stunt

było:
YZ 426 01r--> porażka

kx 125 03r :)

Awatar użytkownika
enduroguy
Uzależniony od adrenaliny
Uzależniony od adrenaliny
Posty: 541
Rejestracja: pn, 4 gru 2006, 23:14
Motocykl: RM125 #155
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Józefów k/o W-wy
Kontakt:
Status : Offline

Post autor: enduroguy » czw, 28 gru 2006, 23:08

no z reguly tak jest ze takie spokojniejsz motocykle np. xlr250baja maja te wspaniale smarowniczki, ale w wyczynach juz ich brakuje! Chyba problem jest z rozwiazaniem mocowania tego ustrtojstwa! w hondzie urwalem doslownie kilka dni po kupnie - zawiesilem sie na silniku/dzwigniach i juz jednej brakowalo. Dobrze ze istnieje cos takiego jak PDS ;)
pozdrawiam
Fuck The Whales!!! Save 2 Strokes!!!

mXmoto.pl
- TLD , BudRacing, MSR, Answer...

Awatar użytkownika
gajowy
Do odcięcia!
Do odcięcia!
Posty: 719
Rejestracja: ndz, 1 sty 2006, 10:11
Styl jazdy: Motocross
Lokalizacja: Gdańsk
Status : Offline

Post autor: gajowy » czw, 28 gru 2006, 23:16

W LC4 też są ale tak jak mówisz-urywają się przy uderzeniu spodem o drzewo, czy kamień, są źle umieszczone i prześwit LC4 jest dużo mniejszy niż w Husce.
Husqa ma dźwignie od zawiasu i smarowniczki troszkę sprytniej ulokowane, ryzyko uszkodzenia (na oko) jest mniejsze niż w KTM. Sezon pokaże prawdę.
Husqvarna CR 250 82`, Husqvarna SM 450R 08`, Beta Zero 125 91`.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Husqvarna”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości